Facebook Google+ Twitter

A to Polska właśnie. Psy szczekają, karawana stoi w miejscu

Kampania wyborcza trwa w najlepsze. Walka o fotel burmistrza nie została rozstrzygnięta, a mieszkańcy Łukowa są już zmęczeni. Co przyniosą kolejne dni? Co jeszcze wymyślą obaj kandydaci?

 / Fot. Jerzy KirzyńskiBurmistrz Łukowa po raz kolejny zaskoczył mieszkańców miasta nad Krzną niekonwencjonalną wypowiedzią.

Na październikowej konwencji PiS, o której pisaliśmy, podsumowując koalicję z PO powołał się na bliżej nieokreślonego „jednego pana, który kiedyś mówił o tej formacji – chamy z Samoobrony. Ale potem jak zasili Platformę, to byli inteligenci z Platformy".

Od siebie dodał:- Czy oni się zmienili? Nie.

Podczas wyborczego święta łukowskich struktur PiS wyśmiał „ obdartego takiego” z ugrupowania Alternatywa dla Łukowa” zapewniając jednocześnie o „szacunku dla człowieka” i „życzliwości dla ludzi” , „ przywiązaniu do wartości”.

Podkreślił też, że „wartością jest rodzina”. Pozdrowił w podniosłym tonie teściów. Zapanowała wręcz rodzinna, sielska atmosfera.

Dariusz Szustek wie co robi i mówi. Jest absolwentem wydziału pedagogiki i psychologii UMCS, podyplomowego studium rodziny na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, podyplomowego studium pedagogiki korekcyjno – kompensacyjnej UMK w Toruniu itp.

 / Fot. Jerzy KirzyńskiWkrótce po ustaleniach wyborczej niedzieli pojawił się w Łukowie wóz transmisyjny Katolickiego Radia Podlasie. Dziennikarka zapytała kandydatów na stanowisko burmistrza, którzy otrzymali największą liczbę głosów i przeszli do drugiej tury wyborów, o to czy są zadowoleni z osiągniętych wyników?

I usłyszeliśmy: - Ale ja, może tak na początek, zacznę nietypowo - zabrał głos urzędujący burmistrz Dariusz Szustek. - Chciałbym pozdrowić swoją żonę, która ma się dobrze. Która akurat pracuje w Łukowskim Biurze Powiatowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Jak mnie słyszysz Renata, to Cię pozdrawiam. No i cóż, i cóż, i przykro, że Cię wmanipulowano w różne historie, które nie miały miejsca.To chcę od razu zdementować".

Dziennikarka nie była dociekliwa i nie zainteresowała się kto wmanewrował żonę burmistrza i w jakie historie?

Do boju ruszyli internauci.
Okazało się, że radiowe pozdrowienia rozsierdziły niektórych mieszkańców Łukowa:

„ Co to za akcja??? Pani Kupińska pyta czy są zadowoleni z wyniku wyborów na burmistrza a Pan Szustek wyjeżdża z wyjaśnieniami na temat żony. Co to ma znaczyć????????????’- pytał ?

„ może nie jestem w temacie ale o co chodzi z żoną gdzie ją wmanipulowano i w co”?- dopytywał ciekawski,

„ Darek, a co ty tak nagle się o żonę troszczysz i ją pozdrawiasz? Ludzie są ciekawi o co chodzi, powiedz nam”- dociekał pewnie jakiś znajomy burmistrza o ksywie „678 g”,

„ Po wysłuchaniu przemowy do żony ręce opadają. Po co to było? W katolickim radiu”- zareagowała „żenada”,

„ Robi z siebie męczennika i bierze ludzi na litość” – nie ustępował „ do kwik”,

„ do 678g innych przecież każdy wie o co chodzi a najwięcej wiedzą ci co sieją plotki a wiec przeciwnicy Dariusza Szustka i zaczęły się one nie dziś nie wczoraj ale jakiś czas temu i o dziwo jak zaczęła się kampania” – zaimponował wiedzą kolejny komentator,

„ Nadal twierdze ze Psy szczekają a karawana jedzie dalej” – obrazowo przedstawił pewnie zwolennik urzędującego burmistrza.

Dyskusja w drugiej turze przypomina kule toczące się po zaśnieżonym stoku. Czy kandydaci, internauci podetną lawinę złośliwości, oskarżeń i pomówień?

Jacy politycy, takie obyczaje?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.