Facebook Google+ Twitter

A ty? Co ty wiesz o Botswanie?

Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegokolwiek, możesz sięgnąć po „Kredens pełen życia”. O kraju położonym w południowej części Afryki napisał Aleksander McCall Smith.

Alexander McCall Smith "Kredens pełen życia" / Fot. Iwona Guzińska„Kredens pełen życia” to druga część „Kobiecej Agencji Detektywistycznej nr 1”. Książeczka ni to dla dzieci, ni to dla dorosłych – dla wszystkich, po prostu. Napisana przez wielbiciela Afryki. „Wielbiciela”, który wie, o czym pisze, bowiem sam urodził się w Zimbabwe. Wie też, jak należy porównywać Europę i Afrykę, gdyż jako dorosły już człowiek przeniósł się do Szkocji.

Przedstawia on w swojej powieści Afrykę szczęśliwą, inną, niż ta, którą widzimy, gdy zamykamy oczy – pełną głodnych, biednych ludzi, dziką, zupełnie nieposkromioną przez człowieka. Oprócz tego w powieści uwodzi poczucie humoru autora i barwny sposób, w jaki kreuje on swoje postacie. Są to najczęściej „tradycyjnie zbudowane kobiety i mężczyźni”, po 40. Kochają oni tradycję z której wyrośli i nie do końca akceptują nowoczesny, otaczający ich świat, w którym jest bardzo mało miejsca dla szacunku i tradycji. Chociaż nie to jest głównym motywem powieści gdzieś tam, na jej kartach poddany jest krytyce nasz, europejski świat, w którym żyjemy i bez słowa mijamy się na ulicy.

Mma Ramotswe stała się bohaterką wszystkich części powieści, „kręcących się” wokół Kobiecej Agencji Detektywistycznej. To ona najusilniej broni tradycji. To ona w „Kredensie...” jest „wieczną narzeczoną” mechanika, który od dłuższego czasu nie może podjąć decyzji o zmianie tego stanu, J.L.B. Matekoniego. To do niej zwróci się po pomoc słynna na cały kraj mma Holonga, właścicielka salonów fryzjerskich, której problemem będzie wybranie męża spośród czterech (wytypowanych z większej ilości) kandydatów. W powieści pojawia się też despotyczna mma Potokwani, właścicielka farmy dla sierot, która namawia biednego pana Matekoniego do charytatywnego skoku ze spadochronem, oraz sekretarka piąca się po szczeblach swojej kariery – mma Makutsi. Wszystko to tworzy świat nie mniej barwny, niż wskazuje na to kolorowa okładka powieści. Światem tym jednak nie rządzą mężczyźni, a kobiety. To one wyciągają ich z opresji i skłaniają do podejmowania decyzji. I nie stronią przy tym od najbardziej podstępnych metod.

Wesoła książeczka, którą polecam każdemu – niezależnie od wieku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zabrzmiało bardzo ciekawie, kobieco i optymistycznie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.