Pozycja materiału w rankingach:
Jeśli w ostatnią sobotę tegorocznego karnawału nie chcesz potańczyć, to przynajmniej zafunduj sobie świetną zabawę w świątyni Melpomeny. Polecam „Prywatną klinikę” w reżyserii Jerzego Bończaka w Lubuskim Teatrze w Zielonej Górze.
Lekka treść, zabawne omyłki, wartka akcja i niespotykanie dowcipne i inteligentne dialogi to chyba najważniejsze zalety farsy, której autorami są John Chapman i Dave Freeman. Mowa o reżyserowanej przez Jerzego Bończaka „Prywatnej klinice”, która na szczęście z chorobami i lekarzami nie ma nic wspólnego. Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Izabela Szwaja 03.02.2008 19:39
Widziałam to przedstawienie i bawiłam się równie dobrze jak autorka tekstu. Pierwsza część spektaklu rozwija się dość niemrawo, ale za to druga składa sie niemal wyłącznie z zaskakujacych, śmiesznych potyczek słownych, tak że sala nie milknie właściwie od wybuchów śmiechu. Polecam sylwestrowe przedstawienia Teatru Lubuskiego. Jeszcze się nie zawiodłam.
Marika Przybył 01.02.2008 15:34
Part, cóż Ty taki wstydliwy? :-)
Ja niestety do Zielonej nie dotrę w najbliższym czasie, ale może na sztukę wyślę szwagierkę, boć ona z... Nowej Soli pochodzi :-)
Autor usunął profil 01.02.2008 10:02
A w kwietniu jeszcze bedzie mozna to zobaczyc? :) Bo wstyd sie przyznac, ale w Zielonej Gorze w zyciu jeszcze nie bylem :(
Piotr Kubat: Praca na planie "Pianisty" to było wspaniałe przeżycie
(odsłon: +505)