Facebook Google+ Twitter

A w Green Górze mamy jazz... "Alternations"

Za nami drugi koncert w ramach czwartego międzynarodowego festiwalu Green Town of Jazz. Tym razem w zielonogórskim klubie "u Ojca" spotkali się muzycy z trzech stron świata. Pierwszy był Wojciech Staroniewicz "Alternations" Quartet.

Zielonogórski klub jazzowy "U Ojca", w którym odbyła się impreza, odwiedziłem po raz pierwszy. Wcześniej do tego miejsca zrażała mnie lokalizacja - mianowicie parter jednego z uczelnianych akademików. Przed klubem miłośnicy jazzu, organizatorzy w charakterystycznych koszulkach, przestronna sala, mały barek i zakaz palenia. Niewiele przypominało akademikowy klub studencki. I dobrze. Wchodząc na koncert mogliśmy obejrzeć fragment "Winylowej historii polskiego jazzu" - bo taki właśnie tytuł nosi wystawa okładek płyt jazzowych, którą w całości będziemy mogli zobaczyć już w niedzielę, od godz. 10, w holu Filharmonii Zielonogórskiej.

materiały organizatora / Fot. Zielonogórskie Stowarzyszenie JazzoweKoncert zaczął się doskonałym, jazzowym motywem "Alternations", w wykonaniu Wojciecha Staroniewicza. Dobry początek to chyba połowa sukcesu niedzielnego koncertu. Niezwykła melodyjność urzekła publiczność i pozwoliła przygotować się na prawdziwą Noc Saksofonów. Koncertu Wojtka Staroniewicza
słuchała się tak, jak ogląda się dobry film. Zaskakują nas zwroty akcji, utożsamiamy się raz z jednym, raz z drugim bohaterem. Czujemy, że jesteśmy gdzieś w środku. Na scenie. Nie słyszymy swobodnie przepływającej muzyki, przynajmniej nie przez cały czas. Artyści zatrzymują się na chwilę, a publiczność tkwi nadal w muzycznym transie. Wybudza ją doskonała solówka któregoś z muzyków. I tak przez dobrą godzinę.

Wojciech Staroniewicz grał na głównych scenach Jazz Jamboree i Warsaw Summer Jazz Days, poprzedzając koncerty Kenny'ego Garretta, Chicka Corei i Davida Sancheza. Jest jedynym polskim saksofonistą, który zakwalifikował się do półfinału Międzynarodowego Konkursu Improwizacji Jazzowej w Waszyngtonie. Jako lider i sideman gra na wielu europejskich scenach jazzowych.W ostatnich latach koncertuje jako solista z Polską Filharmonią Kameralną Sopot, Wojciecha Rajskiego. Także jako solista, z okazji 100-lecia Sopotu brał udział w koncercie Cztery pory roku – wiosna, gdzie wykonał, napisany przez siebie, specjalnie na tę okazję, utwór na orkiestrę kameralną i zespół jazzowy. Gra solowe improwizacje w musicalach „Porgy and Bess” i „The Witness” w reżyserii Ryszarda Ronczewskiego. Jest autorem takich projektów muzycznych jak: „Karambola”, „Quiet City”, „Hand – made” i „Conversession”.

A skoro wspomniałem już o wyśmienitych solówkach, nie sposób pominąć całego kwartetu. Osobiście uderzyła mnie doskonała fortepianowa solówka Sławomira Jaskułke - środowisko jazzowe usłyszało o nim, po raz pierwszy, podczas V Konkursu Standardów Jazzowych w Siedlcach. Dwukrotnie zwyciężył w rankingu Jazz Top magazynu Jazz Forum w kategorii "Nadzieja Roku". Jako lider własnego tria, koncertował w Europie, Ameryce Płd., Afryce, Izraelu i USA. Stale współpracuje ze Zbigniewem Namysłowskim. Koncert jego kwintetu, na 44. JVC Jazz Jamboree, został uznany za najlepszy występ na festiwalu. Jaskułke ma na koncie współpracę z zagranicznymi jazzmanami, takimi jak David Murray, David Fiuczynski czy Erik Vloeimans. Ważną częścią jego działalności jest komponowanie muzyki do spektakli teatralnych (“Garbaty Anioł Porno”, wystawiany w Teatrze Wybrzeże) czy arcydzieł kina niemego (“Wicher”, “Joanna D'Arc”). Skomponował też muzykę do projektu "Gdańsk – Bremen Jazz Bridge", a w 2006 roku reprezentował Polskę na festiwalu Music Beyond Borders w Hongkongu. Z niemałym zainteresowaniem śledziłem jego niedzielne poczynania i podobnie jak inni, zebrani w "ojcowskim" gronie, długo oklaskiwałem wyśmienitego muzyka.

Podobnie zaprezentował się perkusista Hubert Zemler. Jako muzyk jazzowy jest laureatem wielu nagród indywidualnych i zespołowych, na takich konkursach jak Jazz nad Odrą we Wrocławiu (w 1999 roku - z zespołem Galaxy), Jazz Juniors w Krakowie (w 2000 roku - z New Orchestra Wojciecha Pulcyna; w 2001 roku - z trio Jana Smoczyńskiego), konkurs zespołów jazzowych Sax Clubu w Gdyni (w 2000 roku - w kwintecie Jacka Namysłowskiego). Wraz z Mukatam Quartet koncertował w Syrii, Jordanii, Egipcie i Libanie. Nagrywa i koncertuje w kraju i za granicą, z różnymi projektami jazzowymi, m.in.: z norweskim pianistą Helge Lienem, Adamem Pierończykiem, Dominikiem Bukowskim, Łukaszem Poprawskim, Jackiem Namysłowskim i z Wojciechem Staroniewiczem. Jako timbalero wchodzi w skład międzynarodowej orkiestry salsowej Reia Ceballo - Calle Sol. Nie wyobrażam sobie koncertu jazzowego bez perkusji. Hubert Zemler doskonale wpasował się w klimat "Alternations". Specyficznie harmonijna muzyka łatwa do zagrania nie jest. Artysta nie może zagrać sobie a muzom, choć momentami ma to tak wyglądać.

Na koniec gitara basowa i Michał Barański - kilka lat starszy od autora tego tekstu muzyk, już jako czternastolatek został zauważony na warsztatach muzycznych przez amerykańskiego klarnecistę Brada Terry. Wraz z pianistą Mateuszem Kołakowskim i perkusistą Tomaszem Torresem weszli w skład kwartetu Terry'ego, wielokrotnie koncertując w USA i zdobywając szlify u źródeł jazzu. Jest laureatem nagrody Grand Prix, którą otrzymał na 40. festiwalu Jazz Nad Odrą, w kategorii zespołowej. Aniołek Jazzowy na Bielskiej Zadymce Jazzowej przypadł mu w 2005 roku. Otrzymał też główną nagrodę Swingujący Kruk na III Hot Jazz Spring, w Częstochowie. Wraz z zespołem Triology (Mateusz Kołakowski – fortepian, Tomasz Torres – perkusja) zajął IV miejsce na Międzynarodowym Konkursie Zespołów Jazzowych Jazz Hoeliaart w Belgii. Występował w Knitting Factory w Nowym Jorku, na Jazz Bakery w Los Angeles, Vail Jazz Festival w Colorado, w Berklee Performance Center w Bostonie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.