Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30996 miejsce

A wszystko to miłość. Recenzja powieści „Wieczni” Almy Katsu

Książka Almy Katsu „Wieczni” opowiada o uczuciach i o tym, do czego zdolni są ludzie będący w ich władzy.

Wieczni, okładka / Fot. Materiały promocyjneAkcja debiutanckiej powieści Almy Katsu rozgrywa się w kilku przedziałach czasowych, głównie jednak w dziewiętnastym wieku oraz współcześnie na terenie Stanów Zjednoczonych, Kanady i Europy.

Główną bohaterką łączącą wszystkie wydarzenia jest Lanore McIlvrae, którą poznajemy jako młodziutką córkę ubogiego farmera, szaleńczo zakochaną w przystojnym synu miejscowego bogacza Jonathanie St. Andrew. W kolejnych rozdziałach odkrywamy tajemnice niecodziennego życia Lanore. Dzięki niej i ludziom, których spotyka na swojej drodze (obdarzony nieprzeciętnymi umiejętnościami Adair) możemy poznać różne oblicza miłości, pragnienia nią wywołane oraz nie zawsze przyjemne skutki tych uczuć.

Losy bohaterów „Wiecznych” pokazują, że miłość nie tylko uskrzydla i daje odwagę do wzniosłych działań. Ślepy więzień tego uczucia potrafi popełnić również czyny godne potępienia, za które cenę będzie płacił całym późniejszym życiem. Alma Katsu wykorzystuje w powieści odwieczne prawdy życiowe mówiące o tym, iż odpowiedzialnych ludzi oprócz cierpienia z braku wzajemności, nie cieszy także świadomość niemożności odwzajemnienia uczucia i pozostawanie niewolnikiem sztucznego układu.

Powieść przypomina trochę worek pełen dziecięcych skarbów. Mnóstwo w niej pomysłów i rozwiązań, które debiutująca autorka chciała zaprezentować czytelnikom, zapominając chyba o tym, że ilość nie świadczy o jakości. Nierówny jest też język powieści przechodzący od patosu do bardzo potocznych zwrotów. Na pochwałę zasługuje natomiast pomysł nabycia przez bohaterów tytułowej cechy. Dzięki temu nie są oni kolejnym wcieleniem popularnych sag o wampirach. Godna uwagi jest także okładka w ascetyczny sposób odzwierciedlająca całą treść książki. Czerwone róże na czarnym tle, to od wieków jednoznaczne symbole miłości, cierpienia i mroków ludzkich serc.

Tych, którym nie będą przeszkadzały drobne debiutanckie niedociągnięcia, zachęcam do przeczytania powieści będącej inną próbą ukazania czytelnikowi skomplikowanego świata ludzkich uczuć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

czytałam niedawno i sądzę, że książka jest godna polecenia, większych "niedociągnięć debiutanckich" się nie dopatrzyłam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.