System finansowania mediów publicznych załamał się mimo wielu (nieudanych) prób jego zreformowania. Trudno jednak dziwić się takiemu finałowi sprawy skoro wszystko opiera się o przeżytek rodem z minionej epoki jakim jest abonament.
Zobacz także:
Artykuły
(18)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.23)
Wiek: 38 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Felietony z nocnej zmiany ...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wiesław Tuszyński 22.04.2010 22:29
Abonament tak można płacić ale TVP musi zmienić swoje programy- gadające głowy,seriale,głupawe programy rozrywkowe muszą zniknąć,powtórki powtórek obowiązkowo zlikwidować nowe filmy i programy edukacyjne by były mile widziane a tu tylko kilku stałych rezydentów i ich politykierstwo.
Leszek Marmon 22.08.2009 00:12
Ja całą korespondencję przyjmuję wyłącznie w pracy.
Ewa Łazowska 21.08.2009 22:17
Powiem szczerze. Lubię swojego listonosza, ale listy polecone i inne przesyłki, których odbiór trzeba pokwitować, przyjmuję na korytarzu. Do mieszkania ewentualnie zapraszam kurierów z przesyłkami. Ci chyba nie mają przydzielonych - ukrytych zadań.
Leszek Marmon 21.08.2009 01:22
Pomysł zrobienia kontrolerów z pocztowców byl błędny w samych założeniach ale prawdopodobnie chodziło o załatwienie sprawy bez konieczności zatrudniania kontrolerów ekstra gdyż cała zabawa miała opierać sie o listonoszy (chętnych na pełnienie dodatkowej funkcji) a tylko dodatkiem miały być osoby zatrudniane jako kontrolerzy sami w sobie. Oczywiście liczono na zwiększenie ściągalności abonamentu od firm, które nie mogły nie poddać sie kontroli (odmówic wstępu kontrolerowi). A listonosze odwiedzają firmy niemal codziennie. Teoretycznie pomysł dobry ale w praktyce chciano zrobić z listonoszy takich abonamentowych ormowcow co nie mogło się sprawdzić
Ewa Łazowska 20.08.2009 22:15
Dzięki za wyjaśnienie roli Poczty Polskiej w tej sprawie. I straszno i śmieszno.
Artur Lisiński 20.08.2009 14:48
Oczywiście jestem stanowczo przeciw jakiejkolwiek formie utrzymywania mediów z kieszeni podatników. Media nafaszerowane są reklamami i konkursami. Albo stacje radzą sobie same albo niech rezygnują z zarabiania w formie natarczywych reklam i powtarzających się jak mantra słów: "wyślij sms".
P.S. Jeśli stacje sobie nie poradzą w co nie wierzę to zlikwidować TVP i tyle.
Leszek Marmon 20.08.2009 14:39
Wyjaśnię tylko rolę Poczty Polskiej. Jednym z rozwiązaniem mającym przyczynić się do sciągalności abonamentu było powołanie kontrolerów pocztowych mających sprawdzać czy posiadacze odbiorników mają je zarejestrowane i czy opłacają abonament. Mogli kontrolować osoby (mieszkania) prywatne ale jedynie jeśli właściciel zgodzi się ich wpuścić. Firmy natomiast nie mogą odmówić takiej kontroli. W razie stwierdzonych nieprawidłowości kontoler przygotowuje notatkę na podstawie której prowadzone są dalsze czynności. Pomysł moim zdaniem chory i w praktyce martwy.
Ewa Łazowska 20.08.2009 13:03
Moim zdaniem tzw. abonament jest zakamuflowaną formą podatku od... posiadania telewizora, bądź radioodbiornika jako środków medialnego przekazu. Co ma do tego Poczta Polska, skoro taki podatek pobiera, pewnie nikt nie jest w stanie tego wyjaśnić. Faktycznie cała ta sprawa związana z abonamentem w jego aktualnej postaci jest dobrym materiałem na scenariusz filmowy. Zgadzam się z autorem artykułu, że rzecz całą należy nazwać po imieniu. Obawiam się jednak, że nazywanie rzeczy po imieniu nie należy do najulubieńszych form wypowiadania się naszych polityków. Także podejmowania jednoznacznych decyzji w tej konkretnej sprawie. Cała dyskusja wokół abonamentu, czyt. podatku - jest tego dobrym przykładem.
Dobro Polski według Ludwika Dorna
(odsłon: +256)