Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39176 miejsce

Abp Henryk Hoser zabiera głos w sprawie pedofilii

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-09-28 08:48

Zwierzchnik Diecezji Warszawsko-Praskiej, pod którą podlega skazany za czyny o charakterze seksualnym na małoletnich ksiądz Grzegorz K., zabrał w końcu głos w sprawie afery pedofilskiej.

 / Fot. PAP/Grzegorz JakubowskiAbp Henryk Hoser wydał wczoraj oświadczenie o nagłośnionych przez media przypadkach pedofilii w polskim Kościele. Abp Hoser mówił, że Kościół traktuje je "bardzo poważnie". Wystąpienie wyemitowała stacja TVP Info.

"Przestępstwa pedofilii są najcięższymi przestępstwami, jakie spotykamy w Kościele i są traktowane bardzo poważnie. W mojej pięcioletniej praktyce zdarzyły się 2 takie przypadki, które są dzisiaj przedmiotem dochodzenia prokuratorskiego i procesu sądowego. Od wyniku tego dochodzenia będzie zależała dalsza procedura kanoniczna" - mówi arcybiskup.

Dodaje, że konsekwencje będą wyciągane dopiero po udowodnieniu winy. "Następstwa po stwierdzeniu winy będą również rygorystycznie aplikowane i nie będzie tutaj żadnej taryfy ulgowej".

Takie stanowisko arcybiskupa Hosera jest sprzeczne z wytycznymi Episkopatu, przedstawionymi podczas piątkowej konferencji prasowej. Biskup Wojciech Polak zapewniał, że duchowny, wobec którego zostaną wysunięte oskarżenia o pedofilię, powinien być zawieszony w czynnościach oraz odsunięty od pracy z dziećmi. Grzegorz K. od marca, kiedy usłyszał wyrok skazujący, do minionego wtorku pełnił funkcję proboszcza oraz opiekował się grupą 30 ministrantów. Przełożonym Grzegorza K. pozostaje abp Hoser.

"Koniec tematu"

Oświadczenie wyemitowano w piątek popołudniu, po konferencji Episkopatu Polski. Wcześniej abp Hoser również zabrał głos w tej sprawie. Tym razem na oficjalnym profilu na Facebooku. Rano jeden z internautów pod postem umieszczonym na profilu napisał komentarz:

Ten ksiądz, o którym dziś mówią media, złamał Ewangelię Jezusa Chrystusa. Ewangelia Chrystusowa jest ważniejsza od pism, które produkują Komisje Episkopatu i Watykan i Papieże.

Arcybiskup Hoser odpisał: Ten ksiądz został odwołany, choć sprawa nie jest zakończona. Jeśli wszystkie zarzuty się potwierdzą, na pewno poniesie tego konsekwencje. Koniec tematu.

Dalsze pytania internauty ("Dlaczego odwołuje się księdza pod wpływem nacisku medialnego, a wcześniej nie można było?; "Dlaczego Ewangelia nie była respektowana?") pozostały bez odpowiedzi. Kilka godzin później po konferencji posty zostały usunięte.

Przypomnijmy, ksiądz Grzegorz K. został odwołany, jak pisze arcybiskup, ale na początku tego tygodnia. Pół roku po wyroku skazującym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Marcinie, właśnie takie postawy hierarchów rodzą potępianą przez Ciebie medialną nagonkę. I spójrzmy prawdzie w oczy - to właśnie oni najbardziej szkodzą wizerunkowi Kościoła, czego również nie rozumiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak szybkiej i jednoznacznej reakcji szkodzi Kościołowi. Jestem ciekaw o ile musi spaść liczba katolików, by hierarchia kościelna zrozumiała, że zamiatanie po dywan i puste obietnice to nie jest metoda XXI wieku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No...! Na Mysiej pracowali przecież pilni uczniowie kościoła... Cenzura to nie był ich oryginalny pomysł...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dalsze pytania internauty ("Dlaczego odwołuje się księdza pod wpływem nacisku medialnego, a wcześniej nie można było?; "Dlaczego Ewangelia nie była respektowana?") pozostały bez odpowiedzi. Kilka godzin później po konferencji posty zostały usunięte."

Zadziałali jak Strażnik Forum na niezależna.pl :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem w tym wypadku Hosera. Popełnił błąd, miał instrukcje jak postępować. Czy współpracownicy zataili przed nim przeszłość "duszpasterza"? Dysponował opinią psychiatryczną, w której wyczytać było można, że podejrzany o czyny lubieżne "obecnie nie zagraża młodzieży i może z nią pracować"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.