Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

102670 miejsce

Abp Michalik: "Jest jakiś mózg, struktury zła, które przycinają Kościół"

Hierarchowie Kościoła mówią coraz częściej o zagrożeniach, idących od tajemnych sił współczesnych, a nawet o "strukturach zła", które czyhają w niecnych czynach na Kościół katolicki, aby go "przycinać" i zniszczyć.

Na Jasną Górę przez cały rok idą różne pielgrzymki w różnych intencjach, zawsze jednak w imię Boga i jego dobrych uczynków. Do uczestników pielgrzymki rodzin osób powołanych i wspierających powołania przemówił szef episkopatu abp Józef Michalik. Przypomniał, że pielgrzymka ta organizowana jest tradycyjnie z okazji Światowego Dnia Modlitw o Powołania, który obchodzą wyznawcy Kościoła kat. w czwartą niedzielę wielkanocną. Przyjęto ją nazywać Niedzielą Dobrego Pasterza.

Arcybiskup Józef Michalik na Jasnej Górze wygłosił do uczestników pielgrzymki rodzin osób powołanych i wspierających powołania, homilię. Wzywał do doskonalenia Kościoła, pomagania mu, i nie odwracania się od niego. Podkreślał, że zarówno w Polsce, jak i Europie, działają "struktury zła", które chcą "przycinać" Kościół.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Józef Michalik, nawiązując do czytanej podczas mszy ewangelii pytał: czy Kościół w Polsce i w Europie jest traktowany na równi z innymi, czy prześladowany? Wspomniał w tym kontekście zabójstwa księży w okresie PRL i pobicie duchownego w ostatnim czasie. Nie wspomniał morderstw księży w wolnej Polsce.

Zachęcał, aby spojrzeć i ocenić, jak dzisiaj traktowany jest Kościół w Polsce. Sugerował, pisze "Wirtualna Polska", że są u nas pewne "wyspecjalizowane i specjalizujące się" media - pisma i telewizje, które "w tym gustują, cieszą się, że mogą - prawdziwe czy fałszywe - najczęściej kłamstwa na ten Kościół zarzucać, mówić" - mówił abp Józef Michalik.

Pytał retorycznie: Czy to prawda, że świat nas nienawidzi? I odpowiadał: Prawda. Odwołał się m.in. do przykładu nieprzyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie. W jego ocenie taka decyzja oznacza brak "zgody na to, żeby (Telewizja Trwam) mogła być traktowana w demokratycznym kraju równorzędnie" z innymi telewizjami.

Zauważył, iż "10 stacji jednej linii otrzymało pozwolenie", a TV Trwam nie, bo jego zdaniem to jest "stacja biednych ludzi" - http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Abp-Michalik-struktury-zla-przycinaja-Kosciol,wid,14480847,wiadomosc.html. Bo – jak powiedział - to jest stacja mówiąca co innego, promująca inne wartości. Tutaj przewodniczący episkopatu wskazał, że także katolicka telewizja we Francji miała podobne problemy.

I próbując znaleźć przyczyny tego, powiedział, że ktoś tym kieruje; "jest jakiś mózg, są struktury zła", które w dzisiejszym świecie "troszczą się" o ten Kościół, żeby go "przycinać". Ale jak zauważył, gdy Kościół jest "przycinany" - to jest z nim jak z dobrym, zdrowym drzewem; jest "jak krzew, jak róża". Abp Józef Michalik wyjaśnił wiernym swoją myśl, podając obrazowo przykłady z ogrodnictwa, w którym przycinane rośliny i krzewy dają piękne kwiaty i owoce.

Abp Józef Michalik, metropolita przemyski zwrócił również uwagę na szkodliwe grupy antykościelne, do których zaliczył inicjatywę "Wystąp z Kościoła". Podkreślił, że to dzisiejsza rzeczywistość nasza, to sytuacja, w której żyjemy. Mówił: "ale trzeba sobie uświadomić, że to nie tylko my dzisiaj - cieszmy się, że przynajmniej w tym jesteśmy choć troszkę podobni do Pana Jezusa, i nie oczekujmy przywilejów. Chciejmy być z nim blisko złączeni właśnie w takich też trudnych momentach".

Metropolita przemyski przekonywał słuchających go wiernych, że każdy z nich jest potrzebny Kościołowi. Wezwał ich, aby chcieli poczuć się z Kościołem, "żebyśmy próbowali być odpowiedzialni za ten Kościół, żebyśmy kochali ten Kościół taki, jaki jest" – cytuje "Wirtualna Polska". "Trzeba doskonalić ten Kościół. Nie można się od niego odwracać, trzeba pomagać - nawoływał, wskazując, że "dzisiaj Kościół potrzebuje wielkich powołań".

Zauważył też, iż "dzisiaj w Polsce żyjemy w sytuacji takiej, że nie tylko wrogowie nas nienawidzą. Ci, którym się nie udało życie, są w pierwszej linii żeby nas krytykować i dawać wskazówki jak Kościół ma postępować". Nawiązał do medialnych wystąpień, szkodzących Kościołowi, byłych księży i zakonników, którzy według niego "są bohaterami telewizji".

Apelował abp Józef Michalik do wiernych, aby pamiętali, że "jeśli człowiekowi się nie udało życie, zawiódł się, to i na nim się ludzie zawiedli - to jest dramat. Współczuć trzeba, modlić się, pomagać, ale nie robić z niego bohatera". Wezwał też wiernych, aby nie akceptowali "tych wyskoków, które niekiedy i w zakonach i w kapłaństwie się zdarzają", ale zwracali na nie uwagę po to, aby pomagać je eliminować.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

 dodam !
  • dodam !
  • 13.05.2012 16:57

Metropolita Przemyski ,,,wiadomo czyj to bastion i jakie kreuje się nastroje. Michalik z przygodą UB za PRL-u .Odkąd przewodzi Episkopatowi kościół się radykalizuje i dzieli wiernych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 13.05.2012 16:13

jednym z takich przykładów zla jest michalik .. który interweniował skandalicznie w sprawie policjanta zwolnionego potem i komentował to wesoło w towarzystwie .. dałem mu popalić!!to przyklad podwójnej moralności hierarchy !! przynosi wstyd kościołowi!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 13.05.2012 15:10

Ja mam tylko jedyną prośbę do hierarchów , przestać być partią polityczną lub jak kto woli frakcją PiS -u. Proszą wrócić do Kościoła z czasów JANA PAWŁA II . Zniknie problem " toruński " i ludzie zagubieni wrócą do kościoła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.