Facebook Google+ Twitter

Abp Michalik: Reformować Kościół? Najpierw reformujcie siebie

Kościół katolicki w Polsce wymaga zmian, przemian, reformowania. Bo stanął w poważnym kryzysie autorytetu i odejścia od zasad Chrystusowej ewangelizacji oraz życia w zgodzie z Ewangelią. Hierarchowie boją się zmian jak diabeł święconej wody.

Kiedyś była taka teoria, że socjalizm jako ustrój społeczno-polityczny nie jest reformowalny. Nie był i upadł. Teraz mówi się, że Kościół rzymskokatolicki jest niereformowalny. Gorliwi obrońcy jego rzucają przeciwnikom - nie musi. Trwa w postaci pierwotnej od dwóch tysięcy lat i będzie trwał do końca świata, a może i dłużej. Choć to temat grobowo poważny, pozwolę sobie na żarcik. Genialny satyryk i niedościgły fraszkopisarz, Jan Izydor Sztaudynger napisał, co znaczy męska stałość, czyli niezmienialność: "On był stały - tylko one się zmieniały".

Tak, więc Kościół jest niezmienialny. Ani dziś, ani jutro, ani nigdy – daje jasno do zrozumienia abp przemyski, Józef Michalik. Jako przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, powiedział na mszy w Lublinie, że "o przyszłości Kościoła zdecyduje laikat". To była odpowiedź wszystkim tym, którzy chcą i domagają się reformy Kościoła. Hierarcha podkreślił, że różne środowiska, w tym nawet w samym Kościele, "chcą reformować Kościół na swój sposób".

Według przemyskiego metropolity, taka reforma, którą mieliby prowadzić ludzie z różnych stron i środowisk, jest niedopuszczalna. Bo wtedy – jak to określił - "to nie jest reforma zdrowa". Zauważył, iż trzeba wpierw zacząć od siebie, czyli zreformować siebie, w dodatku koniecznie nawracać się i reformować świat, jednak zawsze czynić to w pokorze, i "w posłuszeństwie, z pasterzami Kościoła".

A, więc Umiłowani w Chrystusie Katolicy i Wy, księża wszelkiej maści – od dziś zaczynajcie reformować się w poddaństwie i "w posłuszeństwie, z pasterzami Kościoła". Reformujcie się i Wy Politycy, szczególnie spod znaku Palikota i Millera, no chyba, że weźmiecie przykład cnoty w miłości bliźniego swego, byłego posła, od "zera".

Traktując problem autorytetu Kościoła śmiertelnie poważnie, który na naszych oczach marnieje, niczym pole zbóż palone letnim upałem, godzi się przywołać słowa nieco wcześniejsze abpa Michalika, że struktury zła "przycinają" Kościół; "świat nas nienawidzi" oraz, że "polityka atakująca chrześcijaństwo musi się zemścić" – trzeba zauważyć istotne sprzeczności, jakie tkwią w tym wszystkim, co mówi wielebny duszpasterz Józef Michalik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

internauta
  • internauta
  • 04.07.2012 13:30

Kto tych hierarchów wybierał ? To oni są winni ucieczki wiernych od kościoła. Stop polityce , reformy , pedofilia księży - to na początek. Jacy pasterze takie owieczki . Zacznijcie od siebie i nie zwalajcie na ludzi. To wy macie dawać przykład. W KK potrzebne młode pokolenie hierarchów .

Komentarz został ukrytyrozwiń
kama
  • kama
  • 04.07.2012 13:22

skostniała struktura, która odejdzie w niebyt jak nie zacznie inaczej myśleć. Czasy bezmyślnego poddaństwa i całowania po rękach już dawno się skończyły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poplątanie z pomieszaniem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.