Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Absolutne piękno Ólafura Arnaldsa

Dział: Muzyka

Ocena: 5pkt

Oceń:

Absolutne piękno Ólafura Arnaldsa


Islandzki muzyk dał koncert nie tyle zamykający, co raczej wieńczący tegoroczną edycję Off Festivalu.

Jest godzina 22.40, Kościół Ewangelicki w centrum Mysłowic jest przepięknie oświetlony od zewnątrz. Ciemne wnętrze rozświetlają chłodne, oszczędne niebieskie światła, przechodzące czasem w cieplejsze pomarańcze i fiolety. Trudno już znaleźć jakiekolwiek miejsce w ławkach, ludzie tłoczą się na balkonie i zajmują miejsca na podłodze. Czekamy z niecierpliwością na początek występu.

Chwilę po 23 na ołtarzu pojawia się zespół. Cztery dziewczyny ze smyczkami i wiolonczelą oraz Ólafur, który zasiada za pianinem. Poza grą na tym instrumencie zajmuje się też przez cały koncert (z jednym wyjątkiem, kiedy pomaga mu jedna ze skrzypaczek) samplami i wstawkami mówionymi, generowanymi z komputera. Z wdziękiem zapowiada "kilka piosenek" i koncert się zaczyna.

Podobno nawet brawurowy występ Iron and Wine w tym samym miejscu rok wcześniej nie był tak doskonały jak to, co pokazał islandzki zespół. Precyzyjne, subtelne, nieopisanie piękne kompozycje wypełniały przestrzeń i potęgowały mistyczną atmosferę kościoła. Ólafur sam mówi, że jego muzyka jest przede wszystkim smutna, która niesie jednak w sobie nadzieję. Rozdzierająco piękne utwory odwołują się do klasyki, choć korzystają nie tylko z klasycznego instrumentarium. Poza wspomnianym pianinem i smyczkami Islandczyk lubi eksperymentować z możliwościami technologicznymi i dźwiękowe pejzaże podkreśla glitch'owymi i ambientowymi efektami elektronicznymi.

Choć szczegółów prac nad nową płytą zdradzić nie chciał, zaprezentowane na żywo trzy kompozycje (których tytułów nie pamiętał, poza rozpoczynającym koncert "Oktober", poza tym jedna z nich została po raz pierwszy - bezbłędnie - zagrana na żywo) pokazują, że będzie w niej więcej dramaturgii i napięcia. Tym silniejszej, że spotęgowanej mocniejszymi niż dotychczas ambientowymi podkładami. Narastająca dramaturgia tych mrocznych, chłodnych dźwięków przywodzi na myśl niektóre kompozycje Clinta Mansella. Tak czy inaczej, materiał z nowego albumu zapowiada się wyśmienicie.

Natalia Skoczylas OFFline profil autora

Autor: Natalia Skoczylas

Napisz do autora

Artykuły (279) Galerie (0) Średnia ocen (4.42)

Wiek: 25 | Miejscowość: Palermo Sicilia | Kraj: Polska

O mnie: but at least i don't see you float away

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.