Facebook Google+ Twitter

Absolwenci i uczniowie ZS w Skórzewie bronią nauczycielki

Absolwenci i uczniowie Zespołu Szkół w Skórzewie wystosowali List Otwarty przeciwko oskarżeniom stawianym wobec ich nauczycielki w artykule zamieszczonym w "Głosie Wielkopolskim". Dwie dziennikarki opisały jakoby nauczycielka molestowała psychicznie swojego ucznia. List z protestem uczniów został rozesłany do mediów, dotarł także do Wielkopolskiego Kuratorium Oświaty.

Fotografia kopii opisywanego Listu Otwartego. / Fot. Krzysztof BorowiakOskarżenia dotyczyły podejrzeń o psychiczne molestowanie 15-letniego ucznia skórzewskiej szkoły. Ich podstawą były odnalezione w komputerze dziecka zapisy jego rozmów z komunikatora Gadu-Gadu między nim a nauczycielką, w której podobno chłopiec się podkochiwał. Matka ucznia zgłosiła sprawę dyrekcji szkoły, która niezwłocznie zawiesiła nauczycielkę. Psycholog, korzystając jedynie z zapisów rozmów komunikatora internetowego, wydała werdykt: "możemy w tym przypadku mówić o molestowaniu psychicznym chłopca".

O Mrs słów kilka


Aleksandra Ponińska (zwana przez uczniów Mrs) jest nauczycielką języka angielskiego od wielu lat. Zawsze radosna, ambitna, pełna pomysłów i chęci pomocy uczniom. Miała doskonałe nastawienie do uczniów, wielokrotnie zaniedbywała swoje życie prywatne, aby zorganizować wymianę, czy też pomóc uczniom w przygotowaniach do konkursu lub olimpiady. Nigdy nie odmawiała pomocy.

Od dłuższego czasu Mrs była piętnowana przez dyrekcję i część grona pedagogicznego. Dostała upomnienie za rzekomo złą organizację wymiany ze Szwajcarią, a jej metody wychowawcze były nieustannie kwestionowane. Z czasem wprowadzono nawet zasady ograniczające jej pole działania. Wszystko dlatego, że pani Ponińska wyłamywała się z kanonu stereotypowego nauczyciela, "zimnego" belfra. Wolała pomagać uczniom niż zostawiać ich samym sobie, odwracając się do nich plecami.

Oddajcie nam naszą Mrs!


W obronie niesłusznie osądzonej nauczycielki grupa absolwentów i uczniów Zespołu Szkół w Skórzewie napisała List Otwarty do Wielkopolskiego Kuratora Oświaty oraz redaktorów "Głosu Wielkopolskiego", opisujący dokładnie nauczycielkę, jak i niesłuszność hipotez o rzekomym molestowaniu. W dniu 29 lutego br. list został dostarczony do Kuratorium Oświaty w Poznaniu. W ciągu następnych 14 dni od tego czasu zostanie zamieszczony w internecie wraz z listą podpisów osób popierających jego treść. Swój podpis złożyć będzie mógł każdy - zostanie do tego celu stworzony specjalny formularz.

Ostatnie zdania listu brzmią: "Oddajcie nam naszą Mrs. (...) Nie dajcie się omamić stronniczym mediom i osobom zazdrosnym o jej umiejętności i przebojowość. W dzisiejszych czasach jest tak niewielu prawdziwych nauczycieli z powołania, nauczycieli i wychowawców wnoszących w życie uczniów radość, umiłowanie wiedzy i prawość. Nie piętnujcie ich za to".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Wygasł alias na stronę. Temat też jest już dawny, ale list pozostanie dostępny w Internecie, np. z poziomu wyszukiwarki Google.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Strona została aktywowana. Niestety, system podpisów pod listem nie działa (czyt. jest jakiś błąd nie pozwalający na jego zadziałanie na serwerze). Z tego też powodu dostępny jest jedynie list w formie pliku PDF. Adres: http://oddajcienammrs.xt.pl/

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki, postaram się skorzystać z tego, bo nawet niektóre elementy brzmią logicznie (inne mniej :P) ;)

A co do informacji z życia wziętych... niedawno się dowiedziałem, że w czasie przerw trzeba siedzieć w budynku szkolnym, chyba, że jest duża przerwa - wtedy obowiązkowo trzeba wyjść na zewnątrz (w kurtkach, ma się rozumieć). Tak mi to przypomina PRL'owskie szkoły z lekcji historii i WoS'u... Najbardziej jednak rozśmieszył mnie fakt, że (mimo, że jestem absolwentem tej szkoły) nie mam prawa do jakiejkolwiek konwersacji z uczniami w czasie jakiejkolwiek przerwy (względy bezpieczeństwa, przecież mogę być dilerem, albo pedofilem), ani też nie mam dodatkowych praw, np. do zwiedzania szkoły czy coś w tym rodzaju - po prostu absolwent = intruz, nic więcej. Stąd zacząłem się ostatnio zastanawiać, co robią kopie moich dyplomów na ścianach i kroniki klasowe w szkolnym sekretariacie...

Dobra, znowu rozpisałem się :P Na tym kończę, pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Możesz rozwinąć swoją radę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak już mówiłem - nieszczęśliwie składa sie tak, że jestem w sprawę zamieszany, stąd była moja prośba do Wiadomości24 aby samodzielnie napisali artykuł. Odpowiedź brzmiała (cytuję):
"Proszę może wcześnie się zarejstrować i opublikować materiał przez nasz panel edycyjny...

Paweł Nowacki
redaktor naczelny"
Stąd też zostałem niejako nakłoniony do napisania tego samodzielnie.

Po drugie, jeżeli już czepiać się słówek - "W obronie niesłusznie osądzonej nauczycielki" - zdaniem osób ją broniących jest to niesłusznie osądzona (przez społeczeństwo, media, szkołę) nauczycielka, stąd też przymiotnik "niesłusznie" został użyty - nie jako moja opinia (choć się z nią pokrywa) lecz jako opinia osób broniących.

To samo tyczy się: "opisujący dokładnie nauczycielkę, jak i niesłuszność hipotez o rzekomym molestowaniu" - niestety nie można było napisać tutaj "opisujący hipotezy" gdyż zdanie to nie miałoby sensu - list opisuje ich niesłuszność, stąd przymiotnik. To samo z "rzekomym" molestowaniem, gdyż nie zostało ono jeszcze w żaden sposób potwierdzone.

Mam nadzieję, że sprostowałem nieco treść artykułu i nie sprawia on już problemów w opisywanej kwestii. Jednocześnie obiecuję, że postaram się przy następnych artykułach o większe podkreślenie mojego obiektywizmu.

Pozdrawiam serdecznie - Krzysztof

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jeżeli artykuł Waszym zdaniem jest zły, proponuję przyjechać do mnie w odwiedziny, obejrzeć piękną okolicę, porozmawiać z uczniami, nauczycielami i mieszkańcami miasta i napisać własny artykuł"

To jest moje zdanie, nikt więcej tak nie napisał. Uwierz, że podobną sprawę mam już po dziurki w nosie..

"Znam słowo obiektywizm"
Cieszę się, ale zdanie w artykule "W obronie niesłusznie osądzonej nauczycielki" jest nieobiektywne. Znasz już wyrok sądu? Wybacz, ale pisząc ten artykuł jesteś dziennikarzem i powinieneś zachować pełen obiektywizm oraz pozostałe cechy dobrego dziennikarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adres był podawany, jednak został usunięty przez redaktorów link ponieważ nie był jeszcze aktywny. Adres: http://www.oddajcienammrs.xt.pl

Niestety, na naszej drodze pojawia sie coraz więcej problemów tak technicznych jak i innych (sprawy prywatne osób zaangażowanych), przez co ciężko jest cokolwiek przewidywać. Mamy nadzieję, że wyrobimy się w terminie.

Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"...W ciągu następnych 14 dni od tego czasu zostanie zamieszczony w internecie wraz z listą podpisów osób popierających jego treść. Swój podpis złożyć będzie mógł każdy ..." chcialabym sie dowiedziec pod jakim adresem?
pozdrawiam, kasia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znam słowo obiektywizm :) Nie musisz, szanowny Bartku, ironizować.

Początkowo wysłałem do Wiadomości24 e-mail z informacją o sytuacji i z zapytaniem czy zechcą napisać artykuł na ten temat. Tak się składa, że redakcja odpisała mi, abym samodzielnie napisał artykuł - więc niestety musiałem go napisać sam.

Jeżeli artykuł Waszym zdaniem jest zły, proponuję przyjechać do mnie w odwiedziny, obejrzeć piękną okolicę, porozmawiać z uczniami, nauczycielami i mieszkańcami miasta i napisać własny artykuł :)

Pozdrawiam serdecznie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztofie, znasz takie słowo jak obiektywizm?

Rozumiem, że wpadłeś tutaj tylko powiedzieć, że nauczycielka została osądzona niesłusznie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.