Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

111865 miejsce

Abstynencja - dlaczego się ją piętnuje?

Czy abstynencja to obciach? A może kosmiczna sprawa, mało zrozumiała?

Coraz więcej akcji dotyczy abstynencji. Jednak dopóki abstynenci będą ośmieszani, degradowani zawodowo i traktowani niepoważnie w społeczeństwie, w myśl słów filmowego Pawlaka, że niepijący na urzędzie długo się nie utrzyma, nic się nie zmieni.

Wiele jest takich osób, które piją aby nie być aspołecznymi, a nawet aby załatwić coś dla rodziny. Wielu nie chce pić, jednak musi, aby wpisać się w normy zachowań społecznych, które w naszym kraju są konieczne do funkcjonowania.

Alkoholizm jest uzależniony od uwarunkowań organizmu, od silnej woli i umiejętności kontrolowania swoich decyzji, co do picia. Jedni potrafią to lepiej, drudzy wcale. Jedni piją całe życie i nie uzależniają się, drugich dotyka to bardzo szybko.

Nie znam jeszcze osoby na wysokim szczeblu urzędniczym, która by była abstynentem. A znam abstynentów, kochających swoje dzieci, którzy nie mogą poradzić sobie w dzisiejszym społeczeństwie. Pomagajmy abstynentom, będzie mniej pijących.

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Szukam ludzi którzy nie pili alkoholu od urodzenia, lub nie byli uzależnieni i zamierzają stać się od dziś abstynentami. Załóżmy stowarzyszenie aby lepiej nam się żyło. Piszcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno się dziwić, że w polskim społeczeństwie, gdzie tradycja towarzyskiego picia alkoholu istnieje od wieków, osoba ZUPEŁNIE niepijąca jest inaczej postrzegana . Oczywiście, od konkretnego środowiska, jego kultury i poziomu zależy traktowanie takiej osoby. W moim otoczeniu nie było z tym nigdy problemu, nikt nikogo do picia nie zmusza i nikt abstynentów nie piętnuje(chociaż są oni rzadkością)
Pozytywnym aspektem upadku komuny jest zanikający zwyczaj picia w pracy. Kapitalizm (i groźba bezrobocia) okazał się w tym względzie bardzo skuteczny

PS Nie widzę nic zdrożnego w wypiciu drinka lub piwa po pracy, w czasie spotkań towarzyskich -przez odpowiedzialnych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny i mądry tekst Pan napisał, uważam, ze abstynenci są dyskryminowani, w dodatku zmusza się ich w towarzystwie do tłumaczenia się, dlaczego nie piją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.