Facebook Google+ Twitter

Absurdalne przepisy w NFZ

Chora służba zdrowia. Dlaczego nie do wszystkich specjalistów potrzebne są skierowania?

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:NFZ_logo.svg&filetimestamp=20091121221639 / Fot. Karol91, domena publicznaDwa lata temu miałem radioterapię szyi i głowy. Od tego czasu mam przewlekłe zapalenie zatok. W międzyczasie robiłem różne badania z tomografią komputerową włącznie. Miałem chirurgiczne otwarcie i udrożnienie zatok. Bez żadnego efektu poprawy.

Miesiąc temu, ze skierowaniem od lekarza rodzinnego, udałem się do laryngologa, który ma podpisaną umowę z NFZ. Lekarz zapisał mi na zwykłej kartce preparat do płukania zatok, sprowadzany z USA. Dosyć drogi, pełnopłatny. Robiłem płukanki przez miesiąc bez żadnej poprawy. Po tym czasie zgłosiłem się na wyznaczoną wizytę do lekarza.

Dowiedziałem się, że mam nadal płukać zatoki i zgłosić się na wizytę za trzy miesiące. Oczywiście ze skierowaniem od lekarza rodzinnego.

Pomijając wszystko, o czym napisałem w skrócie, nasuwa się pytanie. Po co to następne skierowanie? Po to, aby u lekarza rodzinnego były większe kolejki? Dlaczego nie do wszystkich specjalistów potrzebne są takie skierowania?
Dla przykładu podam, że co trzy miesiące mam naznaczane wizyty do lekarza w Centrum Onkologii i takie skierowania nie są potrzebne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.