Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3778 miejsce

Absurdy polskiego snowboardu. Dawidek Team rozdaje karty?

Czy można uzyskiwać dobre rezulaty sportowe i być z tego powodu karanym? Można. A odwrotnie, nie uzyskiwać wyników i być za to nagradzanym? Też można. Sytuacja w polskim snowboardzie jest nie od dzisiaj daleka od normalności.

 / Fot. Nick Francke, original uploaded by Upperception, domena publicznaPaulina Ligocka, Jagna Marczułajtis-Walczak, a teraz także Michał Sitarz... Wszystkim im władze Polskiego Związku Snowboardowego (PZS) są solą w oku.

Ten ostatni został niedawno odsunięty od prowadzenia kadry juniorów przygotowującej się do prestiżowej międzynarodowej imprezy. Napisał on bardzo długie oświadczenie w tej sprawie na stronie internetowej Klubu Sportowego "Snowplanet", którego jest prezesem.

Michał Sitarz stawia w nim następującą tezę: "Uważam, że przygotowania [do Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy - red.] są całkowicie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, nawet najgorszym warsztatem trenerskim, nie ma w nich jakiejkolwiek ciągłości, spójności, żadnej logiki" - czytamy. Twierdzi on, że snowboardziści SMS Zakopane, w którym jest zatrudniony, odnosili w ostatnich latach największe sukcesy podczas Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy (EYOWF). Mimo to, faworyzowani ich kosztem są inni, np. snowboardziści F2 Dawidek Team.

Współwłaścicielem tego klubu jest były trener kadry Paweł Dawidek, a współzałożycielem jego ojciec Piotr Dawidek, zasiadający w zarządzie PZS. Michał Sitarz postulował, aby do kadry na EYOWF z powodów finansowych powołać tylko najlepszych zawodników, mających szansę na dobry wynik na taj imprezie, tymczasem dokooptowana została do niej "bardzo słaba zawodniczka" z F2 Dawidek Team, a zabrakło miejsc dla prezentujących wyższy poziom medalistów Mistrzostw Polski Seniorów.

Michał Sitarz postulował w związku z tym już w maju w piśmie do związku o uczciwe traktowanie i krytykował sposób tworzenia składu kadry w poprzednich latach. Obawiał się już wtedy, że konsekwencją jego krytyki może być odsunięcie od prowadzenia grupy młodych zawodników, przygotowujących się do odbywającej się w lutym 2013 imprezy, co kilka tygodni temu się urzeczywistniło. Zamiast niego PZS powierzył przygotowania jego zawodników z SMS Zakopane i AZS Zakopane Piotrowi Skowrońskiemu, który z tymi zawodnikami nie miał dotychczas nic wspólnego. Za przygotowania dwóch zawodników kadry, trenujących na co dzień w F2 Dawidek Team, w dalszym ciągu odpowiadać ma Paweł Dawidek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.