Facebook Google+ Twitter

ABW alarmuje: Rosja poznała wojskowe tajemnice Polski

Jak wynika z ustaleń "Rzeczpospolitej", Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie przesyłał tajne dane dotyczące działań podejmowanych na misji, korzystając z satelity rosyjskiego giganta gazowego, Gazpromu.

Sonda

Ufasz Rosjanom?

 / Fot. chor. Marcin Radzięda, własność publiczna/ wikipediaJak wynika z ustaleń dziennikarzy "Rzeczpospolitej", być może Polska, korzystając z satelitarnego systemu przesyłania danych, podawała niejawne informacje rosyjskiej firmie Gazprom.

Polscy żołnierze na misji w Afganistanie korzystają z systemu satelitarnej łączności, który bazuje na urządzeniach wyprodukowanych przez Wojskowe Zakłady Łączności (WZŁ) w Zegrzu oraz firmę TTComm z Mińska Mazowieckiego. Według "Rzeczpospolitej" urządzenia te są skonfigurowane z dwoma satelitami. Jedna z nich należy do francuskiego Eutelsatu, operatora działającego w branży przekazu video i transmisji danych. Druga satelita, przez którą są transmitowane polskie dane, to Yamal-202 i należy do Gazpromu, państwowej firmy rosyjskiej.

Eksperci ostrzegają!

Jeden z oficerów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego alarmuje: "Rosyjskie służby, które kontrolują Gazprom, wiedzą więc, gdzie przebywają osoby, korzystające z telefonu satelitarnego. Znają częstotliwość i czas połączeń, a także numer, na który są one wykonywane. W rejonie działań wojennych takie informacje mogą decydować o życiu żołnierzy".

Dawny szef ABW, Andrzej Barcikowski, także nie ufa satelicie naszych wschodnich sąsiadów. Jego zdaniem należałoby zachować najwyższą ostrożność w przekazywaniu informacji do Polski taką właśnie drogą. Stwierdził również, że informacje kontrwywiadu na pewno są przekazywane innym kanałem, gdyż w innym wypadku byłoby to nieodpowiedzialne.

Z kolei zdaniem Marka Dukaczewskiego, byłego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych, lepiej byłoby, gdyby Polska przesyłała takie dane przez satelity członków Unii Europejskiej bądź państw członkowskich NATO.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 01.10.2011 15:36

najwięcej o polskiej straży pożarnej wie Mossad,Polska nie ma armii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
KKKK
  • KKKK
  • 23.09.2011 23:54

A co nie umiecie czytać jeden z drugim? Przecież autor napisał wyraźnie że chodzi o miejsce pobytu odbiorcy/nadawcy połączenia. A to że można na pewnym obszarze odebrać taki sygnał do @Marc ameryki nie odkryłeś ale nie przeczytałeś artykułu. Do Autora artykułu mogę mieć pretensję o tytuł, bo nie pasuje to zawartości.

A reszta wielkich/małych komentatorów najpierw nie przeczyta artykuł do końca ze zrozumieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marc
  • Marc
  • 23.09.2011 14:24

Każdy kto ma choć blade pojęcie wie że transmisję satelitarną może odebrać każdy. Nawet supertajne satelity amerykańskie, NATO czy co tam jeszcze chcecie można podsłuchać kierując talerz anteny satelitarnej na właściwego satelitę. Nie ma żadnego satelity który potrafiłby nadawać tylko do "swoich". One wszystkie nadają na obszar - spory obszar w zależności od potrzeb. sygnał nadawany może odebrać każdy. Nie ma więc problemu żeby odebrać te dane nawet ze swojego balkonu. Sztuczka polega na tym żeby tak zabezpieczyć dane aby były one zupełnie bezużyteczne dla osób je przechwytujących. I tak to jest robione na całym świecie nie tylko w wojsku ale także w bankowości, biznesie itd. Cały artykuł to jest jedno wielkie bicie piany i nagonka na wojsko - kolejny raz. Wybory Panie i Panowie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem, że owe niebezpieczeństwo miało by polegać na tym, że wiadomo skąd żołnierze dzwonią i ktoś te informacje miałby wykorzystać?
(Bo sama transmisja to przecież jest szyfrowana.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmm czyżby Rosja była naszym choćby prawdopodobnym wrogiem?
...
myślę że Rosja zna dużo więcej polskich "tajemnic" niż to kto gdzie jest podczas rozmowy i ile czasu gada
Jednak szukam uzasadnienia dla twierdzenia że znajomość takich danych przez Rosję zagraża naszemu bezpieczeństwu i nie znajduję...
Jakoś nie wydaje mi sę prawdopodobne by Rosja zagrażała nam dziś bardziej niż sojusznicze Niemcy...
Nie wspominając o Japonii z którą wiele lat "prowadziliśmy" wojnę...
Ciekawe czy my aby nie używamy japońskich telefonów satelitarnych?
pzdr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.