Jak informuje Newsweek, specjalny zespół z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdzał, czy Ryszard Krauze dał zarobić politykom Samoobrony, umożliwiając im zakup aukcji Petrolinvestu przed debiutem spółki na giełdzie.
Cena zakupu miała być bardzo korzystna, a po wzroście kursu akcji na giełdzie, do kieszeni polityków mogłyby trafić ogromne pieniądze. Miałaby to być łapówka za ochronę interesów Krauzego. Jak dowiedział się Newsweek, przypuszczenia te nie potwierdziły się. Wśród inwestorów indywidualnych, którzy dokonali zakupu akcji spółki, nie ma nikogo z Samoobrony.Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.68)
Wiek: 27 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Ekspert działu Wydarzenia Lokalne
Ostatnie artykuły autora:
Dorn chce "handlować" z PiS Chorwacją, by zaszkodzić Tuskowi
(odsłon: +1583)