Facebook Google+ Twitter

ABW udaremniła zamach. 4 tony ładunku miały wybuchnąć w Sejmie

- W wyniku przeszukań odnaleziono m.in. materiały wybuchowe, urządzenia i przedmioty mogące służyć do skonstruowania bomb, nielegalną broń i amunicję. Mężczyzna przeprowadzał próbne detonacje - poinformowała Prokuratura na konferencji prasowej.

 / Fot. .Prokurator Krasoń z Krakowskiej Prokuratury Apelacyjnej przedstawił nieujawniane wcześniej informacje w sprawie udaremnionego zamachu terrorystycznego. - 5 listopada prokuratura wszczęła śledztwo, które następnie powierzono ABW. Na podstawie zebranych materiałów prokuratura wydała postanowienie o zatrzymaniu osoby podejrzanej. 9 listopada zatrzymano i przesłuchano podejrzanego mężczyznę oraz świadków i przeszukano miejsca, w których podejrzany mógł pracować nad przygotowaniem zamachu.

W wyniku przeszukań odnaleziono m.in. materiały wybuchowe takie jak trotyl czy heksogen oraz urządzenia i przedmioty, które mogą służyć do skonstruowania bomb, czyli różnego rodzaju zapalniki, lonty czy detonatory. Odnaleziono także kilkanaście sztuk nielegalnej broni i ponad 1000 sztuk amunicji, a także elementy ubioru specjalistycznego m.in. kamizelki kuloodporne i stroje maskujące - poinformował prokurator.

Zobacz: Zamach na prezydenta lub Sejm? ABW udaremniło atak terrorystyczny



Prokuratura poinformowała również o czynnościach przygotowawczych podejmowanych przez zatrzymanego. Mężczyzna próbował zorganizować grupę zbrojną, do której werbował ludzi i wyznaczał poszczególnym osobom zadania. Prokuratura podkreśliła, że mężczyzna przeprowadzał próbne detonacje. W jego planach było zdetonowanie 4 ton ładunku w budynku Sejmu, w chwili, gdy będą w nim parlamentarzyści oraz prezydent. Zatrzymany współpracował z czterema osobami.

Mężczyzna początkowo nie przyznawał się do winy, ale później zmienił swoje stanowisko i przyznał się do części zarzutów: do prowadzenia szkoleń i przeprowadzania próbnych detonacji. - Zagrożenie było realne - dodał prokurator Artur Wrona. Na konferencji zaprezentowano filmy, na których przedstawione były próbne detonacje, jakich dokonywał zatrzymany mężczyzna.

- Zatrzymany to 45-letni mężczyzna, pracownik Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Ustaliliśmy, że mężczyzna wykonuje bomby i potrafie odpalać je zdalnie - dodał Jan Bilkiewicz z ABW. ABW poinformowała, że pierwsze informacje o podejrzanym uzyskano pod koniec 2011 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

ciekawe jak będą tłumaczyć, kiedy okaże się ze to tylko wydmuszka ABW

Komentarz został ukrytyrozwiń

O zamiarach męża prokuraturę powiadomiła żona . ABW wzięła go pod lupę 11 miesięcy temu . Szukanie teraz drugiego dna jest śmieszne .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie przeceniajmy ABW. W końcu to do nich należy... to tak jak gdyby piekarz chwalił się, że upiekł chleb. Służby mają tyle narzędzi, że powinni spokojnie wyłapywać takich oszołomów. Skandalem byłoby, gdyby do zamachu doszło. Np. służby w Norwegii wywaliłbym na zbity pysk, za to co stało się tego haniebnego dnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

roman koźmiński Dzisiaj 20:06
Dlaczego służby nie sprawdziły się i nie zapobiegły katastrofy smoleńskiej?? To jest szekspirowskie pytanie!

Myślę, że specjalnie dla Pana, by mógł Pan je "zdemaskować" owym pytaniem. :-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten pirotechnik był pod kontrolą ABW,od roku i dzięki Bogu-nic nikomu nie groziło.-Gdyby jednak nie był?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polski naukowiec o fanatycznych poglądach zgromadził sobie 4 tony materiałów wybuchowych pewnie nie ze względów kolekcjonerskich . Zebrał mnóstwo gadżetów pomocnych w wybuchu .
Nie wiem tylko dlaczego media ultra prawicowe [ jedyne] mnożą wątpliwości . Zależy im na tragedii czy co ? Nie udało się ?
A co ? mi też wolno .

Komentarz został ukrytyrozwiń

A swoja drogą, to jest dopiero sukces! Uratować tyle istnień ludzkich! Wielu funkcjonariuszom poważne ordery się należą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Łukasz Wolski Dzisiaj 18:46
No i wrażenie robi, przyznasz Łukaszu, ten arsenał oraz fragment korespondencji niedoszłego terrorysty... Ale to chyba tylko taka ściema i kreowanie się na niewinnego chłoptasia, a tak naprawdę jest to chyba jeden z najgroźniejszych terrorystów wszechczasów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgodnie ze standardami Donalda Tuska teraz służby porządkowe powinny zamknąć uczelnię, na której pracował Brunon, a także kilka innych (zwłaszcza, jeżeli posiadają wydziały identyczne jak na brunonowskiej uczelni). Wszystkich naukowców należałoby zaś nazwać zamachowcami, wzywać co rusz na przesłuchania i pilnie obserwować. Tak postąpiono z kibicami, standardy zaś powinny dotyczyć wszystkich w równym stopniu. Opis oczywiście przejaskrawiony, ale dlaczego by nie? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W związku z tym, że służby przez ponad rok rozpracowywały tego człowieka, w moim przekonaniu nie było żadnego bezpośredniego zagrożenia zamachem. Proszę zwrócić uwagę, że ma on postawione tylko zarzuty przygotowywania zamachu, a nie usiłowania. Tego typu metody stosowały służby PRL, gdy w celu wyłapywania opozycjonistów dostarczano im drukarki i powielacze, a następnie dokonywano zatrzymań. Także dzisiaj podobne metody stosują służby na całym świecie. Ostatnio w USA gdy złapano osoby przygotowujące zamach terrorystyczny okazało się, że materiały wybuchowe dostarczał im funkcjonariusz FBI pod przykryciem. Natomiast w tej sprawie bardzo ważne jest wyjaśnienie, czy podejrzany nie był namawiany przez funkcjonariuszy ABW do podjęcia działań i planowania zamachu, bo gdyby tak było, należałoby to natychmiast wyjaśnić – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezależna.pl były szef ABW Bogdan Święczkowski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.