Facebook Google+ Twitter

ABW w Amber Gold znalazło 70 kg kruszców. Szefowi grozi do 5 lat więzienia

Po tym jak 16 sierpnia o godzinie 7 rano około 50 funkcjonariuszy ABW wkroczyło do 14 siedzib i obiektów firmy Amber Gold, dzisiaj z każdą chwilą wiemy coraz więcej.

Znaleziono dokumenty finansowe, kruszce, w tym złoto i platynę, i postawiono zarzuty prezesowi firmy. Zapowiedziane na kilka dni przeszukania w "złotym księstwie" małżeństwa P. już się zakończyły. Funkcjonariusze ABW wywieźli do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku stosy dokumentacji, która może być pomocna w ujawnieniu ewentualnych fałszerstw finansowych oraz w handlu złotem, przez szefów firmy Amber Gold.

Prokurator Wojciech Szelągowski z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku poinformował w piątek dziennikarzy, że treść zarzutów zostanie podana opinii publicznej, po zakończeniu przesłuchania Marcina P. Zdaniem rmf24.pl i innych mediów - prawdopodobnie zaleziono w pomieszczeniach Amber Gold około 70 kilogramów kruszcu, w tym złoto, kilogram platyny i blisko kilograma srebra.

Potęga Amber Gold to lokaty oprocentowane nawet na 16,5 proc. w skali roku, w dodatku z ominięciem podatku Belki, głośne i donośne "złote" reklamy, 60 wspaniałych oddziałów firmy, a w nich 400 pracowników. Tak zaczynali szczęśliwi P. Niedawno mówiono, że uzbierali do swojej kasy około 80 mln złotych. Teraz mówi się, że opętani szaleństwem "złotych" reklam klienci, mogli powierzyć nawet miliard zł.

Tymczasem od kilku dni, zawiedzeni i zdesperowani klienci, walczą o odzyskanie powierzonych spółce, pieniędzy. Pytają jak to się stało, że człowiek z siedmioma wyrokami, mógł w Polsce zalegalizować parabank? Gdzie były instytucje państwa? Kto i na jakim etapie krył jego machinacje bankowe związane z pozwoleniem, założeniem i funkcjonowaniem parabanku, o ślicznie brzmiącej i obiecującej nazwie, Amber Gold?

Szef i prezes Amber Gold pojawił się w piątek w gdańskiej prokuraturze w towarzystwie adwokata - nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Na zadawane pytania odpowiadał grobowym milczeniem. Prokurator Wojciech Szelągowski, pytany przez dziennikarzy, czy Marcin P. zostanie zatrzymany - odpowiedział, że decyzja ta należy do zespołu prokuratorów prowadzących śledztwo. Dodał, że obecnie w prowadzonej sprawie, "postanowienie o zarzutach zostało wydane wobec jednej osoby - Marcina P., wobec którego zarzuty są w tej chwili odczytywane".

Jednocześnie prokurator Szelągowski ujawnił, że "wdrożono postępowanie służbowe" wobec prokuratora z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, który "wcześniej zajmował się działalnością Amber Gold, z zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego" – donosi serwis interia.pl.

Dodajmy, że prokurator ów, po zawiadomieniu KNF, że Amber Gold może prowadzić działalność bankową bez odpowiedniej licencji - odmówił wszczęcia śledztwa, gdyż nie dopatrzył się znamion przestępstwa. Podobnie postąpił po nakazie sądowym o ponowne zajęcie się sprawą. W sierpniu 2010 r. Prokuratura Rejonowa w Gdańsku znów umorzyła śledztwo ws. Amber Gold. Miesiąc temu, śledztwo prowadzone przez prokuraturę rejonową od początku 2011 roku, przejęła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jaki bankier, taki Fort Knox. :)
http://strefatajemnic.onet.pl/teorie-spiskowe/gdzie-jest-zloto-z-fort-knox,1,4451231,artykul.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.