Facebook Google+ Twitter

AC/DC zagrało w Warszawie

Po parunastu latach AC/DC nareszcie odwiedziło Polskę. Wszyscy na nich czekaliśmy. I opłacało się.

Jeszcze rok temu kto by uwierzył, że zawitają do nas ze swoim show. A jednak marzenie wielu, tym moje, spełniło się. 27 maja 2010 zespół AC/DC wystąpił na warszawskim Bemowie.

Wszystko zaczęło sie po godzinie 21, kiedy na wielkim ekranie pojawił się animowany filmik. W roli głównej wystąpił Angus Young jako maszynista rock'n'rollowego pociągu. Jazda zakończyła się kraksą, która nagle z ekranu wylała się wprost do świata rzeczywistego. Na scenę w kłębach dymu i ognia wjechał wielki pociąg.

Ten początek naprawdę robił wrażenie. Jednocześnie na scenie pojawiła sie piątka bohaterów wieczoru, a z głośników dobiegły pierwsze riffy utworu Rock'N'Roll Train.

Zespół sprytnie powstawiał piosenki z nowej płyty, między sprawdzone hity. Obok wspomnianego Rock'N'Roll Train, Big Jack, Black Ice czy War Machine królowały kawałki z końca lat 70. i początku 80., czyli najlepszego okresu twórczego dla AC/DC.

Album Back In Black miał reprezentacje niemal tak godną jak najnowszy - 4 utwory, z tytułowym zagranym jako trzeci po Hell Ain't A Place To Be, z obowiązkowym dzwonem w Hells Bells, który rozkołysał sam Brian Johnson i z jego zawadiacką miną w You Shook Me All Night Long.

Z kolei podczas The Jack Angus przedstawił striptiz pokazując wszystkim zgromadzonym swoje bokserki z logo AC/DC, a kamery w refrenie wyłapywały z tłumu rozradowane fanki.

Niemogło też zabraknąć nadmuchiwanej monstrualnej lalki podczas utworu Whole Lotta Rosie, która dosiadła wyżej wspomniany parowóz. Było też rozsypane na publiczność confetti oraz gitarowe szaleństwa Angusa na wysuniętej kilkadziesiąt metrów w stronę publiczności platformie.

Krótko mówiąc było tak jak być powinno. A panowie Brian i Angus byli w formie - do końca szaleli i to nic, że z szalejącego gitarzysty lały się pod koniec koncertu hektolitry potu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.