Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

116447 miejsce

Ach, ten populizm

Prosta i skuteczna metoda na zjednanie sobie wyborców. Partie, które na słowo populizm, padające w ich kontekście srogo się oburzają, coraz częściej stosują populistyczne metody. Przykład: Jarosław Kaczyński idzie na zakupy.

Jeszcze niedawno "wzorem" partii populistycznej była Samoobrona. Dziś kiedy Lepper częściej bywa na sali sądowej niż w budynku parlamentu jego miejsce koniecznie musiał zająć ktoś inny. Życie nie znosi próżni, więc niedostatek populistyczny w środowisku "elit" politycznych trzeba było zapełnić. Tym zajęły się, niestety, wszystkie pozostałe partie, rozgryzając ten twardy orzech po równo. Kiedy prezes PiS, doktor prawa, charakteryzujący się pamiętliwością, idzie na zakupy otoczony wianuszkiem dziennikarzy, by pokazać wzrost cen za rządów Tuska, to nie jest zachowanie godne byłego premiera RP. Od doktora prawa, prezesa największej partii opozycyjnej, byłego premiera, zeszłorocznego kandydata na Prezydenta RP, trzeba wymagać więcej, skoro on sam nie stawia sobie takich wyzwań.

Zdecydowanie łatwiej jest iść do sklepu, niż zwołać konferencję prasową, na którą trzeba się merytorycznie przygotować, gdzie można by krok po kroku przeanalizować wzrost cen, za które aktualny Premier jest faktycznie odpowiedzialny. Ale do takiej konferencji konieczne są długie i żmudne analizy, trzeba także sprawdzić czy aby za wzrost niektórych z cen nie jest przypadkiem odpowiedzialny były rząd, a to już igranie z ogniem. Poza tym po co? Skoro wystarczy pójść do sklepu i wszystko jest jasne, wyborcy wszystko rozumieją, a do tego jest to o niebo bardziej interesujące od nudnej analitycznej konferencji prasowej.

Populizm to także policzek wymierzony w przynajmniej trochę świadomego wyborcę. Bo to tak, jakby Prezes PiS udowadniał, że jabłko spada na ziemię dlatego, że zostało upuszczone, pomijając tylko fakt, że istnieje siła grawitacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"trzeba także sprawdzić czy aby za wzrost niektórych z cen nie jest przypadkiem odpowiedzialny były rząd,"

Tak, tak i za 10 lat będą mówić że wzrost cen to wina PIS !

A podatek narzucony przez Tuska nie ma nic wspólnego z podwyżkami !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.