Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

58252 miejsce

ACTA a sprawa polska. Od samozachwytu rządu do przeprosin

Argumentów na to, że porozumienie ACTA jest zagrożeniem dla demokracji można podać wiele. Szczególne kontrowersje budzą jednak na naszym gruncie dwie rzeczy - huraoptymizm polskiego rządu i sposób, w jaki opinia publiczna dowiedziała się o tym, że Polska podpisze dokument.

Sonda

Czy sprawa porozumienia ACTA wpłynie na notowania rządu?

 / Fot. Youtube"15 grudnia 2011 r., dzięki staraniom polskiej prezydencji, Rada UE podjęła decyzję o podpisaniu umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (Anti-Counterfeiting Trade Agreement – ACTA). Proces ten był jednym z priorytetów Ministerstwa Gospodarki realizowanych podczas przewodnictwa Polski w Radzie UE" - czytamy na stronie Ministerstwa Gospodarki. Autor krótkiej notki pisze o "egzekwowaniu praw własności intelektualnej" i ochronie europejskich przedsiębiorców. Wszystko to oczywiście dzięki ACTA.

"Donald Tusk jest złym człowiekiem!" - nie działa strona premiera


 / Fot. W24W praktyce polski rząd chwali się tym, że dzięki niemu podpisana zostanie umowa umożliwiająca naruszanie wolności słowa, hamująca innowację, wprowadzająca dyktat wielkich koncernów muzycznych, wydawnictw etc. Jakby tego było mało, Rada Ministrów przyjęła uchwałę o udzieleniu zgody na podpisania ACTA. Ma to się stać 26 stycznia w Tokio. W trakcie weekendowej apokalipsy, jaka miała miejsce na stronach rządowych, minister Michał Boni zaczął tłumaczyć, że podpisanie porozumienia może się opóźnić ze względu na protesty społeczne. Zapowiedział również spotkanie z premierem w sprawie ACTA.

To wszystko jest jednak przysłowiową musztardą po obiedzie. Oto bowiem musiało dojść do zablokowania stron rządowych, by większość Polaków poznało skrót ACTA. Nic dziwnego, bo twórcy porozumienia dobrze zadbali, by społeczeństwo wiedziało o Anti-Counterfeiting Trade Agreement jak najmniej. Działo się tak od początku tajnych negocjacji, czyli od 2007 r. Do tej pory żaden rząd nie opublikował wszystkich dokumentów związanych z negocjacjami - informuje fundacja Panoptykon. To, jak wyglądały "konsultacje" pokazują ostatnie dni. Oczywiście w sieci znajdziemy sporo tekstów na temat zagrożeń płynących z ACTA, ale informowały o nich tak naprawdę niszowe serwisy, do których tzw. przeciętny internauta mógł dotrzeć w zasadzie tylko przypadkiem.

Anonymous blokuje kolejne strony. Nie działają serwisy CBOŚ i PSL


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

lol
  • lol
  • 26.01.2012 10:48

Skoro ACTA jest "sukcesem"polskiej prezydencji,to lepiej nie myśleć czym jest cała reszta polskiego przewodnictwa .Szkoda nerw na tych kłamców.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek
  • Jacek
  • 26.01.2012 08:58

Gadane było 5 lat , potem debata w europarlamencie . Czy tam mamy cymbałów ,że nie wiedzą nad czym debatują ? Teraz rozdmuchana sprawa zagrożeń , jakich ? Że wydawcy stracą dochody z pirackich sztuczek ? Teraz internauci indywidualni protestują za akceptacją kradzieży intelektualną ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wahadło jest teraz po stronie autorów a w zasadzie korporacji zbijających kokosy z ich twórczości. Oby jak najkrócej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wczoraj" gadali inaczej. Też publicznie. Co się zmieniło? Co usłyszymy jutro a o czym dowiemy się pojutrze? Czy może o kolejnym szantażu Premiera Tuska?
Gdzie Ci szantażyści a gdzie łgarze?

Komentarz został ukrytyrozwiń
krzysztof5426
  • krzysztof5426
  • 24.01.2012 15:21

ad' acta dla Pana Tuska i jego rządu !

Komentarz został ukrytyrozwiń
john
  • john
  • 23.01.2012 17:35

środa 18

Komentarz został ukrytyrozwiń
adacta
  • adacta
  • 23.01.2012 11:53

http://di.com.pl/news/43027,1,0,Zgoda_na_ACTA_to_zgoda_na_omijanie_demokracji_Dlaczego.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej nośny temat i sprawa ostatnich dni. Fachowcy sa w stanie zgłębić tajniki całej sprawy i przyczyny powstania dokumentu ACTA.
Sprawa sięga głębiej, i ma dłuższa historię, niż same negocjacje; jak pisze jeden z blogowiczów
w tekście pt."Jak sie robi w balona 2 milardy ludzi"
(cytuję) "Najpierw nagłaśnia się sprawę piractwa internetowego i przez KILKA LAT prowadzi kampanię mająca na celu uświadomienie potrzeby przestrzegania prawa autorskiego"....
reszta w tekście
http://www.liiil.pl/1327277520,Jak-sie-robi-w-balona-2-miliardy-ludzi.htm

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.