Pozycja materiału w rankingach:
Argumentów na to, że porozumienie ACTA jest zagrożeniem dla demokracji można podać wiele. Szczególne kontrowersje budzą jednak na naszym gruncie dwie rzeczy - huraoptymizm polskiego rządu i sposób, w jaki opinia publiczna dowiedziała się o tym, że Polska podpisze dokument.
Czy sprawa porozumienia ACTA wpłynie na notowania rządu?
"15 grudnia 2011 r., dzięki staraniom polskiej prezydencji, Rada UE podjęła decyzję o podpisaniu umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (Anti-Counterfeiting Trade Agreement – ACTA). Proces ten był jednym z priorytetów Ministerstwa Gospodarki realizowanych podczas przewodnictwa Polski w Radzie UE" - czytamy na stronie Ministerstwa Gospodarki. Autor krótkiej notki pisze o "egzekwowaniu praw własności intelektualnej" i ochronie europejskich przedsiębiorców. Wszystko to oczywiście dzięki ACTA.
W praktyce polski rząd chwali się tym, że dzięki niemu podpisana zostanie umowa umożliwiająca naruszanie wolności słowa, hamująca innowację, wprowadzająca dyktat wielkich koncernów muzycznych, wydawnictw etc. Jakby tego było mało, Rada Ministrów przyjęła uchwałę o udzieleniu zgody na podpisania ACTA. Ma to się stać 26 stycznia w Tokio. W trakcie weekendowej apokalipsy, jaka miała miejsce na stronach rządowych, minister Michał Boni zaczął tłumaczyć, że podpisanie porozumienia może się opóźnić ze względu na protesty społeczne. Zapowiedział również spotkanie z premierem w sprawie ACTA.Zobacz także:
Artykuły
(773)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
lol 26.01.2012 10:48
Skoro ACTA jest "sukcesem"polskiej prezydencji,to lepiej nie myśleć czym jest cała reszta polskiego przewodnictwa .Szkoda nerw na tych kłamców.
Jacek 26.01.2012 08:58
Gadane było 5 lat , potem debata w europarlamencie . Czy tam mamy cymbałów ,że nie wiedzą nad czym debatują ? Teraz rozdmuchana sprawa zagrożeń , jakich ? Że wydawcy stracą dochody z pirackich sztuczek ? Teraz internauci indywidualni protestują za akceptacją kradzieży intelektualną ?
Witold Kossakowski 25.01.2012 23:33
Wahadło jest teraz po stronie autorów a w zasadzie korporacji zbijających kokosy z ich twórczości. Oby jak najkrócej!
Robert Grzeszczyk 25.01.2012 23:33
"Wczoraj" gadali inaczej. Też publicznie. Co się zmieniło? Co usłyszymy jutro a o czym dowiemy się pojutrze? Czy może o kolejnym szantażu Premiera Tuska?
Gdzie Ci szantażyści a gdzie łgarze?
adacta 23.01.2012 11:53
http://di.com.pl/news/43027,1,0,Zgoda_na_ACTA_to_zgoda_na_omijanie_demokracji_Dlaczego.html
Jadwiga Kowalczyk 23.01.2012 10:56
Najbardziej nośny temat i sprawa ostatnich dni. Fachowcy sa w stanie zgłębić tajniki całej sprawy i przyczyny powstania dokumentu ACTA.
Sprawa sięga głębiej, i ma dłuższa historię, niż same negocjacje; jak pisze jeden z blogowiczów
w tekście pt."Jak sie robi w balona 2 milardy ludzi"
(cytuję) "Najpierw nagłaśnia się sprawę piractwa internetowego i przez KILKA LAT prowadzi kampanię mająca na celu uświadomienie potrzeby przestrzegania prawa autorskiego"....
reszta w tekście
http://www.liiil.pl/1327277520,Jak-sie-robi-w-balona-2-miliardy-ludzi.htm
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1424)