Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > ACTA, czyli starcie interesów

Pozycja materiału w rankingach:

68975 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 9pkt

Oceń:

ACTA, czyli starcie interesów


ACTA jest wynikiem żądań gigantycznych korporacji, które dbają o swoje wpływy. Wiele internetowych serwisów w Polsce i na świecie dorobiło się milionów na udostępnianiu treści, których nie byli autorami.

To administratorzy tych serwisów wzniecili panikę, strasząc nas grabieżą wolności w naszym odrealnionym świecie. Ale powodów, dla których ludzie wyszli na ulicę, jest więcej.

Premier Donald Tusk do ostatniego momentu bronił swoich racji. Przekonywał, że ustalenia zawarte w tej międzynarodowej umowie handlowej już od dawna obowiązują w polskim prawie. W takim razie po co ją podpisywać? Później już tylko festiwal ośmieszających rząd tłumaczeń Pawła Grasia,
jakoby to strony rządowe były nader popularne względem pojemności serwera. Beka!
Treść przepisów ACTA jest nieprecyzyjna – można je interpretować na wiele sposobów. Według jednych dokument ten nie zagraża naszej wolności. Inni jednak twierdzą (zapewne Ci, którzy wyszli na ulice), że ACTA to najgorszy układ w historii, który ogranicza wolnośc i sprawi, że Internet taki, jaki znamy, przestanie istnieć. Anonimowi jednak ostrzegają, że nadal nie znamy pełnej treści tego porozumienia, bowiem umowy okołotraktatowe wciąż są tajne, a ich treść może zostać upubliczniona dopiero po ratyfikacji. A do tego wszystkiego dochodzi wyższość ratyfikowanych umów międzynarodowych nad prawem krajowym.

Do granic absurdu sięgnął Janusz Palikot z tą jednak różnicą, że jemu całe zamieszanie zapewniło wzrost poparcia i fotel lidera wśród młodzieży. Ruch Poparcia Siebie Samego (uwielbiam to określenie) postanowił przywdziać maski z podobizną Guya Fawkesa, skrajnego katolika, jednego z uczestników spisku prochowego z 1605 roku. Jego historia, najpierw w formie komiksu, była przyczynkiem do powstania filmu „V jak Vendetta”, który z ciekawości wczoraj obejrzałem. Opresyjny rząd, który wszelkimi sposobami stara się obalać „V”, jest oczywiście konserwatywny. Trwają liczne aresztowania czarnoskórych, homoseksualistów, w to wszystko została wpleciona rzewna historia dwóch lesbijek i młodej kobiety, której rodzice walczyli z systemem. Bezskutecznie. Dopiero dzielna postawa człowieka w masce doprowadziła do śmierci kanclerza i członków rządu. Jedna z ostatnich scen przedstawia wybuch Pałacu Westminsterskiego w Londynie. Czy osobniki przywdziewające maskę Guya Fawkesa (do której paradoksalnie prawa posiada amerykańska korporacja Time Warner i do sierpnia 2011 zgarnęła 28 mln dol. ze sprzedaży) chcą śmierci Donalda Tuska?

Profil iktomaracje.pl na Facebooku –
B.G.

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki 03.02.2012 21:55

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Tym bardziej, że rząd rozmowy prowadził po "cichu" i po partyzancku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.