Facebook Google+ Twitter

ACTA - w czym tkwi problem?

Umowa ACTA budzi w Polsce wiele kontrowersji szczególnie wśród szerokich rzesz młodych internautów. Swoje niezadowolenie z przyjęcia jego treści przez ekipę rządzącą, wyraziło już na ulicach miast wiele tysięcy zbuntowanych Polaków.

Od minionej soboty 21 stycznia 2012 r., przez Polskę przetacza się "pochód" przeciwników ACTA. Czasem ma on gwałtowną formę przeciwko rządowi, który chce - zdaniem protestujących - ograniczyć swobody dostępu ludziom do Internetu. Manifestacje sprzeciwu przeszły przez największe miasta, m.in. Warszawę, Kraków, Wrocław, Lublin, Gdynię, Poznań, Bydgoszcz, Szczecin, a także przez Gorzów, Toruń, Kielce, Dębicę, Przemyśl, Ełk i inne. Ostry przebieg miała manifestacja w Kielcach, gdzie doszło do zatrzymania przez policję 28 jej uczestników.

W czwartek 26 stycznia ambasador Polski w Japonii, Jadwiga Rodowicz-Czechowska, z upoważnienia premiera, podpisała umowę ACTA dotyczącą zapobieganiu handlu podróbkami prac ściąganych z Internetu. Razem z Polską podpisy złożyli również przedstawiciele 22 innych państw Unii Europejskiej. Nie zrobili tego ambasadorowie: Cypru, Estonii, Słowacji, Niemiec i Holandii, przy czym wiadomo, że dwa ostatnie kraje podpiszą umowę, z powodów proceduralnych w terminie późniejszym. Można domniemywać, że chodzi o zakończenie konsultacji społecznych i podjęcia decyzji przez parlamenty tych krajów. Umowa ACTA nie będzie miała skutków prawnych, czyli nie wejdzie w życie na terenie Unii, gdy nie będą spełnione wymagania, m.in. w zakresie przyjęcia jej treści przez parlamenty państw.

Warto wiedzieć, że podpisanie umowy, czy jak niektórzy określają układu ACTA, odbyło się w Tokio z tego powodu, że Japonia jest jego depozytariuszem. W pierwotnym brzmieniu skrót ACTA (ang. Anti-counterfeiting trade agreement) jest układem - podaje newsweek.pl - zawartym między 10 państwami: Australią, Japonią, Kanadą, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego za jakiś czas mają (mogą) dołączyć państwa Unii Europejskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

malec
  • malec
  • 29.01.2012 20:23

W ACTA-nie chodzi tylko o internet ,obejmuje wszystkie rodzaje handlu ,wymiany towarów i o czym bardzo mało słychać -zamienniki ,to ze internauci pierwsi ukazali że ACTA jest porozumieniem które szkodzi zamiast poprawiać,jest bardzo ogólnikowa i zawiera elementy stanowiące zagrożenie dla wolności słowa ,Polskie Prawo posiada wystarczające przepisy ,czy kolejne nie tworzą raczej zamieszania i wprowadzają chaos niż rzeczywiście są potrzebne ,nie ,oczekiwałbym raczej by istniejące przepisy były egzekwowane ,bo prawo im mniej zawiłe tym bardziej zrozumiałe

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mojeimię44
  • Mojeimię44
  • 27.01.2012 22:16

http://www.youtube.com/watch?v=DUakIyyDdfo REWOLUCJA TAK ACTA NIE

Komentarz został ukrytyrozwiń
lol
  • lol
  • 27.01.2012 21:19

"Powiedział premier"
Tusk może sobie mówić.Staną po stronie ordynarnego,legislacyjnego przekrętu,a próby czarowania rzeczywistości to już równia pochyła.Dno już blisko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.