Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3571 miejsce

Adam Antosiewicz nie pozwoli zapomnieć o Ryśku Riedlu

Człowiek który kocha muzykę, rodzinę, przyrodę i swoją pracę. Ale najważniejsza cecha, która go wynosi nad przeciętność, to pasja. Od 14 lat dyrektoruje Festiwalowi "Ku Przestrodze" im. R. Riedla. Przyjaciel Kotana. Razem wymyślili motto festiwalu.

Damian Mosz: Data i miejsce urodzenia?
Adam Antosiewicz na spacerze z córką Olą i synem Antosiem / Fot. Archiwum AntosiewiczówAdam Antosiewicz: Urodziłem się 24 grudnia 1953r w Mysłowicach. Potem mieszkałem w Sosnowcu, a po otrzymaniu "wilczego biletu " na średnie szkoły woj. katowickiego przez 5 lat mieszkałem w Rzeszowie. Tam też uczyłem się w Technikum Samochodowym i grałem w rockowo bluesowym zespole w Łańcucie. Wtedy pokochałem także Bieszczady i ta miłość utrzymuje się do dzisiaj.

To z Rzeszowa wyruszałem na szlaki autostopu wiodące do Sopotu (pierwsza rock opera MROWISKO zespołu Klan) czy na Węgry- koncert w Budapeszcie grupy FREE. Także wypady w ukochane Bieszczady, w których z gitarami w gronie przyjaciół spędzałem niezwykle magiczne chwile. Gdzie songi antykomunistyczne, śpiewane przy ognisku, mieszały się z bluesem i rockiem akustycznym przy wtórze bębenków(zrobionych nawiasem mówiąc z zepsutych banjo) i włączających się harmonijek ustnych. To były niezapomniane lata.

W 1973 r. powróciłem na Śląsk skończyłem Politechnikę Śląską i studia podyplomowe na Politechnice Warszawskiej. W Tychach mieszkam od 1982r.
Miałem starszego brata Tośka, z którym wojażowałem autostopem i to on dostarczał mi pięknych przeżyć muzycznych, ponieważ prowadził dyskoteki i otrzymywał płyty (czarne krążki „Not for sale”) prosto z wytwórni płytowych jeszcze przed ich premierą. Pobyt u niego to zawsze była muzyczna uczta.
Tata zmarł jak miałem 17 lat. To był mądry, miły i wesoły człowiek.

Kilka słów o rodzinie?
Mam wspaniałą i wyrozumiałą żonę Kasię i czwórkę dzieci. Z pierwszego małżeństwa Kasię i Adasia, a z drugiego Olę i Antosia.

Kiedy zrodziła się w Tobie idea festiwalu?
Pomysł zorganizowania festiwalu poświęconego pamięci Ryśka zrodził się jeszcze w 1995r. Rok po jego śmierci. Z powodu różnych przyczyn , pierwszą edycję zorganizowałem z pomocą Jurka Gacka i jego syna Roberta oraz Mariana Kubica w 1999r. Czyli 5 lat po śmierci patrona.

Czy z R. Riedlem znałeś się osobiście?
Może łatwiej mi było zacząć organizować ten festiwal, ponieważ Ryśka nie znałem osobiście. Wiedziałem kim jest, widywałem go w Tychach, ale nasze światy nie stykały się. Pokochałem muzykę grupy Dżem i prawdziwy, naturalny przekaz Ryśka.

Czym zajmujesz się prócz szefowania jednej z najbardziej kultowych imprez muzycznych w Polsce?
Prowadzę firmę zajmująca się właśnie organizacją imprez kulturalnych. Płytą
„15” Cree z koncertu jubileuszowego w Teatrze Śląskim z Orkiestrą Kameralną Miasta Tychy „AUKSO” zadebiutowałem jako producent i wydawca. Firma na zlecenie zajmuje się także zarządzaniem projektami (m. innymi w latach 2002 do 2008 zarządzałem Śląską Giełda Kwiatową w Tychach przy ul. Sadowej)Ewa Śnieżanka, Andrzej Jerzyk i Adam Antosiewicz / Fot. Damian Mosz

Twoje muzyczne typy z czasów szkoły i studiów.
Moi faworyci z lat szkolnych i studiów to klasyka muzycznych typów młodzieży tamtych czasów: Janins Joplin, Jimmy Hendrix, The Doors, Led Zeppelin, John Lenon, Deep Purple ,Pink Floyd, Black Sabbath, Blood, Sweat & Tears, Grand Funk Railroad i wielu innych. Polskie zespoły to Klan, Polanie, oczywiście Czesław Niemen, Niebiesko-Czarni, a z późniejszych czasów to Republika, Dżem, Perfect, VooVoo, Martyna Jakubowicz i wielu, wielu innych których nie sposób wszystkich wymienić.

To, że gorąco pragniesz i robisz wszystko, aby festiwal wrócił do Tychów, jest sprawą powszechnie znaną. Ale czy na sto procent, jeszcze w to wierzysz?
Tak jestem niepoprawnym optymistą. Festiwal wróci prędzej czy później do Tychów. Ale trzeba zrobić wszystko, aby trwał, by nie było przerwy i odgrzewania, by każda edycja  była niepowtarzalna. Zatem zapraszam do Chorzowa, przyjedźcie pokazać, że warto się spotkać z muzyka i przyjaciółmi i że nadal warto organizować taką imprezę.

Zapraszam także wszystkich grających do udziału w II Chorzowskim Przeglądzie Muzyków Ulicznych. Każdy uczestnik otrzyma bilet wstępu na Festiwal.
Szczegóły na festiwalryska.pl i www.chck.pl. W czasie trwania festiwalu można będzie zarejestrować się jako dawca szpiku kostnego i honorowo oddać krew.

Nie pozostaje mi nic innego jak podziękować i zaprosić wszystkich do Chorzowa na Festiwal im. R. Riedla Ku Przestrodze. Ja z pewnością tam będę. 28 - 29 lipca zapraszam!
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dobra wazelina płowa sukcesu - 5 zostawiam i pozdrawiam :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.