Facebook Google+ Twitter

Adam Kosa - pierwszy "migający" europoseł

- To, że mogę się dzisiaj wypowiedzieć, świadczy o tym, że Europa jest rzeczywiście Europą różnorodności, tolerancji i braku barier. To szansa dla osób z niepełnosprawnością - mówił Adam Kosa, pierwszy głuchoniemy europoseł w historii Parlamentu.

 / Fot. Serwis fotograficzny Parlamentu EuropejskiegoPodczas porannej sesji obrad, Jerzy Buzek poprosił o głos węgierskiego posła, A. Kosa'ę. Minęła sekunda, dwie, trzy, a ze słuchawek nie wydobywał się żaden dźwięk. - Chyba coś jest nie tak - myślę, poruszam kable i dociskam wtyk, sprawdzając czy wszystko działa. Wydaje się, że wszysko jest ok, więc ściągam słuchawki i oprócz czyjegoś kaszlu, szelestu reklamówek oraz przenikliwej ciszy nic słyszę. Czyżby coś się stało?

Po dłuższej chwili z głośników wydobywa się głos kobiety i po pierwszych słowach dochodzę do wniosku, że to chyba język węgierski (chyba tylko dlatego, że kompletnie nic nie rozumiem). Po chwili dołącza do niej tłumaczka. Z lekkim uśmiechem zasiadam wygodniej w fotelu i czekam na skutki wielkiej gafy naszego przewodniczącego. - Ha! - myślę sobie. - Jeżeli już pierwszego dnia nie umie odróżnić "kolegi" od "koleżanki" to co będzie za miesiąc, rok, dwa lata... Zakładam ponownie duże, okrągłe słuchawki i wsłuchuję się w głos, który tłumaczy wszystko na żywo. Nagle mina mi rzędnie, wstaję rozglądam się i widzę....

Tłumaczki tłumaczą gesty Kosa'y na język węgierski, z którego tłumaczony on jest na poszczególne języki. / Fot. Paweł KiliańskiDokładnie w trzecim rzędzie od końca stoi mężczyzna, ok. 40 lat i na pierwszy rzut oka energicznie gestykuluje. Pod nim, na stopniu schodów, siedzą dwie kobiety, które wpatrują się w gesty posła i mówią do mikrofonu. Teraz jestem już pewien, że Buzek się nie pomylił, a owym parlamentarzystą okazuje się Adam Kosa, węgierski głuchoniemy europoseł z partii PPE.

Cala sala, zwrócona w kierunku "Madziara", słucha z niezwykłym z zaciekawieniem, co do przekazania przez swoje tłumaczki ma pierwszy w historii niesłyszący poseł w Parlamencie Europejskim: - Jestem wzruszony, że mogę mówić w języku migowym węgierskim*. To, że mogę się dzisiaj wypowiedzieć, świadczy o tym, że Europa rzeczywiście jest różnorodna i tolerancyjna.... - Rozległy się długie, gromkie owacje na stojąco. Wszyscy posłowie, dziennikarze, obserwatorzy oraz zwykli obywatele, którzy przyszli obejrzeć sesję plenarną, długo nie przestawali bić braw.


*Warto wspomnieć, że język migowy różni się w zależności od kraju, z którego pochodzą jego użytkownicy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Paweł Hałaj
  • Paweł Hałaj
  • 08.11.2010 18:40

Bardzo ciekawe i tak nie wszystko nawet chce mieć napisy telewizji Teleexpress ale kino cały czas napisy. Proszę o wniosek do sejmu trzeba było na zawsze TXT dla niepełnosprawny. Adam Kosa proszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.07.2009 10:33

No niestety. Dąży się do ujednolicenia, wydaje słowniki, ale nawet na terenie jednego kraju nie jest to łatwe. Przecież już od początku życia głuchego dziecka, w kręgu rodziny powstaje swoisty język migowy itd., itp.

Plus dla autora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nieprawdopodobne. Nawet język migowy nie stał się ponadnarodowym systemem znaków...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa informacja.
Dziękuję za nią.
Relacja też fajnie napisana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.