Facebook Google+ Twitter

Adam Kulisz - bluesowym wokalistą roku

Adam „Coolish” Kulisz – Bluesman, kompozytor, autor tekstów, wokalista i gitarzysta. Ponad 20 lat jest na polskiej scenie bluesowej. Obecnie prowadzi dwa projekty Coolish Supersession oraz K3 - Kulisz Giercuszkiewicz Maksymowicz.

Rasowy bluesman / Fot. Krzysztof SzafraniecJak się czujesz jako wokalista bluesowy roku 2009?
To bardzo miłe i ważne dla mnie wyróżnienie, tym bardziej, że otrzymałem je po raz trzeci. Poprzednio czytelnicy pisma "Twój Blues" wybrali mnie wokalistą za rok 2006 i 2007.

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z bluesem?
Miałem chyba 16 lat gdy pojechałem z Big John and The Rackets na trasę po wybrzeżu jako saksofonista. Jakiś czas potem do kin trafił Blues Brathers, a do Kobióra śp. Marek Sokołowski, który potrafił zarazić bluesem jak nikt. Szybko zrozumiałem co znaczy " poczuć bluesa".

Byłeś harcerzem czy ministrantem?
Cóż za oryginalne pytanie(śmiech). Ministrantem byłem 8 lat pełniłem zaszczytną funkcję kantora, śpiewałem psalmy. Harcerzem byłem tylko dwa lata; zdążyłem nawet zostać zastępowym, tylko nie przepadałem za harcerską piosenką (żart). Prawda jest taka, że któregoś dnia tata coś mi opowiedział, coś wyjaśnił i nie chciałem już chodzić na zbiórki ZHP.

Opowiedz coś o swoim zagranicznym graniu.
Każde było inne i niosło z sobą nowe doświadczenia. Poznałem wielu fajnych ludzi, muzyków. Zyskałem nowych fanów. Występy te utwierdziły mnie w przekonaniu, że emocje szybciej docierają do ludzi niż słowa. W Niemczech perfekcyjna organizacja, w Irlandii żywiołowe zabawy, we Włoszech podobnie jak u nas.

Powiedz kilka slow o festiwalu w Kobiórze.
"Sikora Blues Fest" to raczej bluesowy piknik niż festiwal. Udało się nam stworzyć, miłą, wręcz rodzinną atmosferę choć były zaledwie dwie jego edycje. "Sikora Blues Fest" ma już sporą grupę wielbicieli z całego kraju. Początkowo założenia były takie, by organizować go co dwa lata, a do grania zapraszać zaprzyjaźnionych ,cenionych muzyków. Od tego roku chcę zmienić
jego formę. W latach parzystych przegląd młodych zespołów w kobiórskim Domu kultury. Zwycięzcę przeglądu zapraszamy na rok następny i będzie uczestniczył w festiwalu pod Sikorką. Warunek właściwie mamy tylko jeden. W Kobiórze gramy BLUESA!

Co myślisz o muzyce polskiej?
Przyznam się szczerze, ze nie jest to temat, który mnie absorbuje. Czasem coś wpadnie w ucho, przykuje moją uwagę...ale raczej staram się słuchać tej muzyki, która gra mi w duszy. Jeśli tylko znajduję chwilę czasu w ciągu dnia, łapię gitarę i komponuję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 05.03.2010 15:18

Czekam na wiadomość o młodym :) ....i niech blues będzie z Tobą :)))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za link. Wrócę jeszcze do tematu młodego gitarzysty z Pniew. Jutro prawdopodobnie będę w Essen na koncercie Cree i Syndykatu. Więc tak jak obiecałem spytam o niego. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.03.2010 12:43

Hotel po Sikorką w Kobiórze , to stąd nazwa "Sikora Blues Fest" i tak jak mówi Adaś Kulisz , to bardziej piknik fanów bluesa niz festiwal . Jestem bardzo ciekawa jak zabrzmi płyta po śląsku , to będzie z pewnością ciekawe wydarzenie. Głośno zaczyna być o innej grupie muzycznej grającej blues-rocka , mam na myśli Blue Machine , wymyka się ona panującemu w Polsce nurtowi bluesa śląsko-białostockiego które właściwie narzuciły swój styl muzyczny. Blues Machine wprowadza pewną świeżość w polskiej muzyce bluesowej http://www.youtube.com/watch?v=eCxB1q4fLfM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.