Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43279 miejsce

Adam Plona: Prasa papierowa nie umrze. Zawsze będziemy do niej wracać

- Nie obawiałbym się, że dziennikarstwo internetowe zdominuje prasę, ale że zmniejszy jej rolę. Jej śmierć nigdy nie nastąpi, a prasa będzie staruszkiem, do którego zawsze będziemy wracać -mówi Adam Plona w wywiadzie dla Wiadomosci24.

Adam Plona, Dyrektor ds. Rozwoju, NextWeb Ventures / Fot. Adam PlonaPracował Pan w Wiadomościach24, jako redaktor i architekt serwisu - jak ocenia Pan W24 z perspektywy czasu?
Logo W24 / Fot. W24Wspominam Wiadomości24 bardzo dobrze. Przypominam sobie jak w 2006 r. wspólnie z Pawłem Nowackim i Tomkiem Kowalskim, z całą resztą grupy: Agatą Ślusarczyk, Przemkiem Trubalskim, Dorotą Pardecką i oczywiście Magdą Tobik, stworzyliśmy podstawy W24. To była rzeczywistość internetowa, która nie znała jeszcze dziennikarstwa obywatelskiego. Blogi nie były aż tak popularne i całe to społecznościowe pisanie zaczynało kiełkować. Mieliśmy wówczas wątpliwości czy dziennikarstwo obywatelskie ma jakąkolwiek przyszłość w Polsce. Był tylko jeden światowy przykład na to, że dziennikarstwo obywatelskie ma sens - serwis koreański OhmyNews.com. Na nim w dużej mierze się wzorowaliśmy, oczywiście zaszczepiając to w polskie realia.

Marek Miller: Dziennikarz z założenia powinien być obywatelski

Codziennie okazywało się, że być może W24 trzeba inaczej skierować. Wiele razy kierunek W24 zmieniliśmy, ale w końcu ustabilizował się jeden nurt i mam wrażenie, że jest niezmienny do dzisiaj. Zarządzający W24 bardzo konsekwentnie realizują od 2006 r. strategię oparcia się o użytkowników, strategię dużych inwestycji w dziennikarstwo obywatelskie i wspieranie go na różnych polach. Myślę, że to spowodowało, że W24 odniosły sukces dużo większy niż się spodziewaliśmy i mogą dziś konkurować z mainstreamowymi mediami. Patrzę teraz na nie z dumą i satysfakcją oraz z całym szacunkiem dla zarządzających W24.

Czy zagląda Pan jeszcze czasem do serwisu?
Ciężko znaleźć mi czas na to, by dużo czytać i przyglądać się W24, ale to nie oznacza, że tam nigdy nie wchodzę. Zdarza mi się i wtedy z rozrzewnieniem zauważam niektóre znajome nazwiska, które pojawiają się wśród autorów W24. Pamiętam ich jeszcze z początków serwisu i to jest też wyznacznik, że się udało. Cieszę się, że W24 się rozwijają i zmieniają - także w sensie wizualnym, bo kilka redesignów strony od 2006 r. się odbyło.

Czy możliwie jest zdominowanie mediów tradycyjnych przez internet? Czy dziennikarstwo internetowe zacznie wypierać prasowe?
Od dłuższego czasu widać wyraźnie, że prasa traci na rzecz internetu. Traci czytelników, zainteresowanie, ale przede wszystkim traci reklamodawców. Czytelnicy przenoszą się do internetu i tam szukają informacji - raczej nikt już dzisiaj nie pójdzie po gazetę do kiosku w tym celu i faktycznie na rynku prasowym panuje pewne przekonanie, że być może internet dąży do zdominowania prasy.

Piotr Najsztub: Dziennikarz obywatelski powinien być pieniaczem

To się nigdy nie zdarzy. Obcowanie z gazetą jest z punktu widzenia czytelnika innym doświadczeniem od obcowania ze stroną internetową. Ta forma będzie marginalizowana przez internet, ale tak jak książki mimo wejścia elektronicznych form przekazu nie zniknęły, tak i prasa nie zniknie. Ona się wyspecjalizuje. Podejrzewam, że w ciągu dłuższego czasu udział gazet codziennych spadnie na rzecz tygodników czy pism branżowych. Tabloidy jak "Fakt" spadku nie będą doświadczać, bo ich czytelnicy to jednak ludzie, którzy mniej mają do czynienia z internetem. Internet jednak nadal nie ma jakości takiej jak dziennikarstwo papierowe i jeszcze wiele może się nauczyć od prasy.

Jak Pan myśli, jak jest rozumiany termin dziennikarstwa obywatelskiego w samej prasie?
Jest ono przede wszystkim niedoceniane. Standardowi dziennikarze prasowi podchodzą do materiałów DO z dużą rezerwą i nie traktują ich serio, ale będą musieli się do nich przekonać. Działa tu pewna duma tych dziennikarzy zawodowych, którzy czują, że aby być dziennikarzem to trzeba przejść kilkadziesiąt kilometrów na nogach, wystać swoje w gablotach sejmowych i nie można się ogłosić dziennikarzem obywatelskim tylko dlatego, że napisze się o dziurze w jezdni. Ja się z tym nie zgadzam, ale ten etos pracy dziennikarza funkcjonuje. Dziennikarze zawodowi pomniejszają rolę dziennikarzy obywatelskich, a to wszystko może wynikać paradoksalnie z tego, że może się po prostu ich obawiają.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

p. Adam Plona tworzył W24 więc postrzega DO nieco inaczej niż inni dziennikarze, jest pozytywnie nastawiony. To miłe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
4938
  • 4938
  • 07.04.2011 09:32

hmm. nie mam co skrytykować.
:-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Prasa papierowa nie umrze" ale uwzględniając np. działania proekologiczne - dążenie do zmniejszenia ilości wycinanych drzew, można się spodziewać ograniczenia ilości drukowanych gazet.
Zresztą i tak już się rozpoczęła produkcja pierwszej na świecie gazety, która nie wymaga papieru, przykład w Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy wywiad. Szczególnie zdanie:
"Dziennikarze zawodowi pomniejszają rolę dziennikarzy obywatelskich, a to wszystko może wynikać paradoksalnie z tego, że może się po prostu ich obawiają." -zasługuje na 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.