Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

134711 miejsce

Adamek vs Estrada - pierwszy, poważny sprawdzian

Dziś w nocy czasu polskiego Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) zmierzy się z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO) w pojedynku o tytuł IBF International wagi ciężkiej. Pojedynek odbędzie się w hali Prudential Center w Newark (stan New Jersey).

 / Fot. Grzegorz Momot /PAPPo zwycięstwie nad doświadczonym Andrzejem Gołotą Adamka czeka pierwszy, poważny sprawdzian w wadze ciężkiej. Rywalem ''Górala'' będzie czarnoskóry Jason ''Big Six'' Estrada, który szczyci się tym, że jeszcze nigdy nie leżał na deskach: - Słyszałem głosy, że Adamek jest w stanie posadzić mnie na tyłku. To się nie stanie. Nawet jako bokser amatorski nie doświadczyłem tego. Nawet na treningu, na ulicy, czy gdy będę kładł się spać to się nie stanie! – kpił podczas konferencji prasowej.

Buńczuczne wypowiedzi Estrady mają poniekąd swoje uzasadnienie. Do tej pory przegrał dwukrotnie w swojej karierze zawodowej. Pierwszy raz po kontrowersyjnej decyzji sędziów z Travisem Walkerem w 2006 roku, a drugi w starciu z Alexandrem Povietkinem w ubiegłym roku. W szesnastu pozostałych walkach, z których ''Big Six'' wyszedł zwycięsko trudno się jednak dopatrywać znanych nazwisk. Walka z Adamkiem będzie dla niego olbrzymią szansą na zaistnienie na zawodowym ringu, choć patrząc na jego metrykę trudno o taki wniosek, ponieważ 29-letni bokser zadebiutował już w 2004 r.

Dla Adamka będzie to walka z gatunku tych, które musi stoczyć i wygrać, żeby pracować na swój ranking w wadze ciężkiej i czekać na szansę starcia o mistrzostwo z Davidem Hayem, bądź którymś z braci Kliczko.

Nasz pięściarz jest bardzo pewny siebie i tak ripostuje na drwiące słowa przeciwnika, który wyraźnie chcę narobić wokół siebie szumu: - Wystarczy zobaczyć jego walkę z pretendentem do tytułu Alexandrem Powietkinem. On walczy dokładnie tak jak ja lubię. Jego styl gwarantuje, że 6 lutego moi fani będą świadkami ciekawej walki pełnej akcji, a nie klinczowania i nudy. Różnica między mną a Powietkinem jest taka, że ja zrobię czego nikt wcześniej nie zrobił w walce z nim. Znokautuję go! On nigdy nie walczył z kimś tak szybkim jak ja - mówi "Góral".

Atmosfera wokół walki narasta z każdą godziną. Widać duże zainteresowanie ze strony mediów i kibiców. Wśród ekspertów i bukmacherów zdecydowanym faworytem jest Polak, który po oficjalnym ważeniu jest siedem kilo lżejszy od Estrady (107 kg), co może być jego przewagą jeśli chodzi o szybkość w ringu. Jednak z całą pewnością Adamek po raz pierwszy poczuję siłę ciosu boksera wagi ciężkiej w oficjalnym pojedynku (Gołota tylko się bronił) i na to musi szczególnie uważać. ''Góral'' może być pierwszym, który poślę ''Big Six'' na deski. Paradoksalnie Estrada może mu w tym pomóc, bo styl jego walki bywa nonszalancki, często za nisko opuszcza gardę, lekceważąc rywala. Czeka nas zatem ciekawy pojedynek, którego bezpośrednią transmisję przeprowadzi Polsat i Polsat Sport.


Źródło: www.boxingnews.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.