Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

53491 miejsce

ADHD - mali chuligani pod ochroną orzeczeń medycznych

Pogryzione do krwi nauczycielki robią obdukcje, dyrekcja zakłada monitoring, a rodzice boją się o swoje dzieci - alarmuje "Metro" (27 listopada 2006).

- Jesteśmy zaszczute przez matkę chłopca, po każdych zajęciach płaczemy. Gdy zwracamy dziecku uwagę, że tak nie można robić, mówi nam: Powiem mamie, że mnie biłaś, szmato - zwierzają się przedszkolanki. Mama małego agresora nie wierzy, że tak zachowuje się jej dziecko. - On jest taki dynamiczny - tłumaczy.

Prawdopodobnie mamy do czynienia z ADHD. Kiedyś w programie Drzyzgi (TVN) również poruszono ten temat. Co charakterystyczne - rodzice w obu przypadkach uważają swe pacholęta za dość znośne a pretensje mają do pedagogów, dziennikarzy i wszystkich świętych. Do siebie najmniej.

Dwukrotnie (UWAGA, ostatnio 29 listopada) pokazano 16-latka, który chuligani, klnie, obraża sąsiadów, zakleja zamki drzwiowe, podpala drzwi do mieszkań, pije z kolegami. Oczywiście - mamusia nie rozumie, dlaczego wszyscy czepiają się jej synka i aż dziw, że jej auta jeszcze nie zajęto w poczet pokrycia strat i procesów. Nie orientuję się na tyle, aby orzec, czy to także dotyczy ADHD, bowiem choroba jest na tyle w naszym społeczeństwie słabo znana, że nie jest znany związek tej choroby (za młodu) z chuligaństwem (wieku dojrzewania).

Policja jest bezradna - kilkanaście spraw w toku! Już po pierwszej audycji, aby więcej policyjnego wstydu nie pokazywano na ekranach, powinien zadzwonić wojewódzki komendant do podwładnego i zasugerować radykalne rozwiązanie. Gdyby miejska placówka naszej nieruchawej władzy wykazała się rzutkością, to nie byłoby sprawy - mandacik za nieprawidłowe przechodzenie, za wulgaria, za piwo pod chmurką, wezwanie i parogodzinne na przesłuchanie. Tak się załatwia kłopotliwych obywateli w wolnych Stanach Zjednoczonych. I nie mylić z dawną działalnością politycznej milicji, bo nowi funkcjonariusze jakby bardziej przypominają muchy w smole. Czyżby hasła o wolności i demokracji rozhartowały naszych mundurowych stróżów prawa?

Ponieważ problematyka jest coraz bardziej znana, dzieci takich jakby coraz więcej, to sprawą powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatela i Rzecznik Praw Dziecka. I przydałyby się badania statystyczne - jaki to jest zakres tego typu odchyleń od normy i co może ciekawsze - należy przebadać rodziców, bo jakoś dziwnie się składa, że kiedy dziatwa jest skrajnie nieznośna, to rodzice są w nawiedzony sposób agresywni i przekonani niemal o świętości swych bachorów. Należy zastosować najnowocześniejsze metody badań genetycznych, bo to nie przypadek, że dwa pokolenia są takie niespołeczne. Być może należałoby przeprowadzić wywiady z dziadkami, ponieważ dawniej nie przywiązywano wielkiej wagi do ADHD, więcej - od niedawna dopiero coraz więcej rodaków poznaje ów syndrom. Oczywiście, o chorych nie należy mówić źle, ale jeśli inwalida na wózku wykorzystuje swoją trudną sytuację i awanturuje się "na lewo i prawo", to ktoś też musi o tym nieprzyjemnym fakcie zapoczątkować dyskusję.

Mimo że mamy od kilkunastu lat nowy-stary system to Polacy nie potrafią korzystać z prawa (w tym do obrony). Pracownicy przedszkola oraz rodzice pokrzywdzonych dzieci powinni zalać sąd pozwami przeciwko rodzicom tego niesamowitego nieszczęśnika (wg jednych) a małego chuligana (wg innych). Jeśli sąd uzna, że za chore dzieci rodzice finansowo i karnie nie odpowiadają, to za wszelkie straty odpowiedzialność powinno ponosić wspaniałomyślne Państwo.

Dla całkowitego rozeznania sprawy, dobrze byłoby poznać sto podobnych przypadków - odszukać historie zaburzeń dzieci z ADHD sprzed kilkunastu lat i ocenić - co zmieniło się w ich życiu, czy założyły swe rodziny, czy ich potomkowie objawiają równie dziwne zachowania?

Dyrekcja przedszkola skierowała sprawę (przedstawioną w gazecie "Metro") do sądu rodzinnego o ustalenie przyczyn agresywnego zachowania chłopca (nareszcie!), zaś matka małego gawrosza skierowała sprawę do kuratora i prokuratury (bo... wszyscy uwzięli się na jej syna).

W gazecie interentowej Wiadomości24.pl ukazało się parę artykułów "w tym temacie", który wzbudził sporo emocji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

MAMA Asi
  • MAMA Asi
  • 09.11.2010 13:41

Moja córka ma ADHD. Rok temu wraz z mężem zdecydowaliśmy, że będzie przyjmowac tabletki o nazwie Medikinet. Naprawdę pomogły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ADHD to zaburzenie zupełnie realne. Dotyka młodego człowieka, ale wraz znim dotyka całego środowiska, w którym ten czlowiek przebywa. Fatalne i nieprofesjonalne diagnozy się zdarzają. tak, jak zdarzają się nieodpowiedzialni rodzice wykorzystujący chorobę dziecka i nieodpowiedzialni nauczyciele prowokujący wiele przykrych zachowań uczniów. ADHD jest problemem. Wydaje się jednak, że często mylone jest z Zespołem Aspergera a nawet FAS. A artykuł, jak to artykuł - musi budzić sensację. Więc ...wzbudził. Tylko czy pomógł dzieciom naprawdę mającym ADHD? Wątpię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor niestety wykazuje się zupełną nieznajomością jednostki chorobowej jaką jest ADHD. Odsyłam do prasy fachowej. Tego typu wypowiedzi robią wiele szkody dzieciom, których ADHD dotyczy. Ich rodzicom również.

Komentarz został ukrytyrozwiń

U Drzyzgi ta nazwa padła i nikt tego nie podważał.
Natomiast jeśli ktoś zachowuje się jak z ADHD a nie jest na to chory, to musi być chory na cos innego. A jaka to óżnica dla nas na uzytek dyskusji nienaukowej - na co ono jest chore? Jest chore na X i coś z tym trzeba zrobić. Choćby zapłącić za straty materialne i moralne innych dzieci i pracowników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Kiedyś gralem w pilkę z chłopakami z innego podwórka i kiedy zostałem sfaulowany, to powiedzialem, że Eusebio nie tłumaczyłby się tak dziwacznie, to przeciwnicy wówczas równiez mnie wyśmiali - co, ty się porównujesz do Eusebio.
Zatem - powołanie się na sławę, nie jest toższame z porównywaniem się do niej. Zarzucacie mi pewne błędy, ale tutaj popełnilaś błąd logiczny - w którym miejscu porównałem się do MK?
2. Czy obywatel ma prawo (bez wieloletnich badań) wyrazić spontaniczną swą opinię? Np. w sprawie aborcji, okradania narodu, udziału wojska w Iraku? Bo może nie ma, a to przepraszam!
3. Eksperci pisują w naukowych albo pop.-nauk. pismach. No i pewnie na W24, ale może przy takich artykułach (albo autorach) stawiać *?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnalu, porównujesz się do Arystarcha czy Kopernika... hmmm, z całym szacunkiem dla Ciebie, nie wiem czy to jest na miejscu, bo oni posiadali jakąś wiedzę w rzeczonym temacie, lata badań... Ty powołujesz się na coś, co Ci się (niesłusznie) wydaje, nie masz żadnego rozeznania w faktach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł powstal nie na podstawie jednego wydarzenia, ale trzech. I jako laik, ale obserwator mam prawo stawiac pytania i tezy. Nie musza być naukowo uzasadnione, bo to nie jest sympozjum naukowe. Mam pewien pogląd na niektóre sprawy, a te 3 zdarzenia ugruntowaly go. Mogę się mylić.
Kopernik też mógł napisać tu artykuł o heliocentryzmie, ale większość (zwolennicy geocentryzmu) by uznała, że jest to tekst niedopracowany.
Jestem jako obywatel zaszokowany - dawniej nie słyszałem wcale o takich problemach. Albo komuna tuszował, albo nie bylo to dobrze rozeznane. Jeśli za przeproszeniem "bachory" wyzywają nauczycielki od szmat, gryza i kopią, a znajoma opowiadała, że jej koleżanka nauczycielka widziała jak chłopak odsikał się na ścianę w szkole, to mam pytanie - czy to jest jakaś choroba czy chuligaństwo.
Jeśli wcytowanym artykule nie pada AHD to chuligaństwo, a gdyby postawiono tam propozycję uznania że ADHD to choroba? Niech o tym dyskutują etycy. Dla mnie jest skandalem, że dzieci czy to z ADHD czy bez niego, są chuliganami albo sprawiają takie wrażenie. Dla obserwatora jest to raczej obojętne.
Jeśli kibic pobij eCiebie na meczu, to nie zrobi Ci większej różnicy, jeśli za pół roku przyjdzie do Ciebie na rozprawę jego kurator i pokaże orzeczenie lekarskie - jest chory na głowę... I to właśnie napisałem. Nie knot, ale obawy laika-obywatela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

*Trochę dziwna, gdy tak swobodnie pozwalasz sobie na krytykę innych tekstów. * - jeśli krytykuję innych teksty, to chyba nie proponuję autorom, aby nie pisali na ten temat, a jedynie czepiam się ich pogladów. Ale Twój pomysł zasługuje na dłuższe pochylenie się nad sprawą, jednak pilotowanie sprawy pozostawie Tobie, skoro już zacząłeś w tej materii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie widzę owego nieumienia - o ile się nie mylę to poparłem Twój pomysł jako godny rozważenia i czekam na jego dalsze rozwinięcie, chyba że to było tylko do mnie albo tylko chwilowe twórcze uniesienie. W końcu to klub dyskusyjny, zatem może inni też dorzucą swój punkt widzenia, bo brak owego dorzutu potraktuję jako nieprzywiazywanie wagi do problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam, nie wiedziałem o tym. W końcu dz. obywatelskie jest z nazwy pojęciem nowym dla mnie. Nie sądziłem, że musze być specjalistą w tym zakresie. O złodziejach nie będe pisać, bo nie za bardzo znam sie na tej robocie. O języku polskim pewnie też nie, bo nie jestem po studiach hum.
A może ktoś obeznany napisze artykuł obalający lub rozwiewający wszystkie moje pytania i wątpliwości? Zadałem kilkanaście, a znawca może napisać dobry artykuł mając "darmową" ramkę ode mnie. I załatwi mnie bez mydła moim własnym przemądrzaniem zbierając uznanie Czytelników.
Trzeba w regulaminie wnieśc zapisy, o których piszesz. Myslę, że nie będzie to zachęta/zachętą dla nowo wstępujacych do nas, ale co nam po ilości, skoro jakość sie liczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.