Pozycja materiału w rankingach:
Niechętny stosunek niektórych administratorów osiedli mieszkaniowych do bezdomnych kotów to dość częste zjawisko. Koty podobno roznoszą choroby, zapaskudzają piwnice, w których chronią się przed zimnem, no i "produkują" pchły.
O niechętnym stosunku części społeczeństwa do bezdomnych kotów pisałam już nie jeden raz. Do kategorii kocich wrogów zaliczałam także administrację osiedla, na którym mieszkam. Pamiętam dobrze wydarzenie gdy rzeczona administracja wezwała na rozmowę 83-letnią opiekunkę bezdomniaków w celu pouczenia owej pani, by kotów nie dokarmiała. Pamiętam też gdy na skutek interwencji w administracji mieszkańców sąsiedniego bloku, nie będących akurat miłośnikami tych zwierząt - z piwnicy tegoż bloku została wyeksmitowana kotka z małymi. O zaryglowywaniu na cztery spusty okienek piwnicznych by koty nie miały do piwnic dostępu - już nawet nie wspomnę.
z nim rozmowa dotyczyła prośby o nie nagłaśnianie sprawy kocich budek. - Pani rozumie - usłyszałam - nie chcemy mieć kłopotów z powodu tych budek. Ludzie są różni i nie wszyscy lubią koty.Zobacz także:
Artykuły
(184)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Daria Sporek 29.12.2010 11:02
A gdzie te budki będą rozdawane ja znam bardzo dużo kotków które by tego potszebowały!!!!;]
<33
Tadeusz Zaj 18.11.2010 14:18
Pomyłka :) proszę wymoderować ten post, w końcu temu służy taka możliwość.
Ewa Łazowska 18.11.2010 13:56
Ratomirze! Nic prostszego! Bierzesz pudełko ze styropianiu, np. po sprzęcie elektronicznym, albo po lodówce, oklejasz je materiałem wodoodpornym, wycinasz otwór i domek dla jeży już masz. U mojej koleżanki stoi taki na działce i jeże chętnie z niego korzystają. Pozdrawiam!
Ratomir Wilkowski 18.11.2010 13:05
Coś podobnego przydałoby mi się z przeznaczeniem na domek dla jeży, na działce pod lasem...
Ewa Łazowska 18.11.2010 11:00
Tak - Jadwigo. Ta kicia z drugiego zdjęcia to Twoja kocica - Nulka vel Zuzia Kowboj. Gdy ją fotografowałam była jeszcze dzika i nieufna. Teraz to jest prawdziwa dama - dzięki Tobie.
Co do kocich obróżek - ludziom wszystko się przydaje. Nawet kocie obróżki. Zastanawiam się jednak - jak te Twoje cwaniary dały się podejść? Hmmm... Zrobił to ktoś, kogo musiały znać, albo same sobie obróżki zdjęły. Innego wytłumaczenia nie widzę :) Pozdrawiam!
Jadwiga Ślawska Szalewicz 17.11.2010 22:06
Bardzo mi się podoba ten pomysł z budkami dla kotów, co prawda u nas koty są i noszą obróżki, bo każdy właściciel chce pokazać, że dba o swojego kocurka, moje też miały dopóki dopóty ktoś ich nie rozebrał, a takie kocie obróżki ze specjalnej gumy zapinane jak pasek sa trudne do dostania, pewnie dlatego nabywca się znalazł, natomiast te na zatrzask bardzo szybko się rozpinają. Pozdrawiam Ewuniu, czy to może moja kotka na zdjęciu pozuje do fotografii? Całusy
Ewa Łazowska 17.11.2010 21:11
No proszę. Budki dla kotów to nie dysputa polityczna, a jak widać na załączonym obrazku w postaci czerwonych łapek - niezdrowe emocje u niektórych wywołuje. Drogi Czerwony Łapkowiczu! Szkoda Twojej fatygi i energii tu zużywanej. My i tak będziemy robić swoje.
Ewa Łazowska 17.11.2010 21:00
Masz rację - Leszku. Przecież koty to stworzenia ciepłolubne i jakiś dach nad głową im się należy. Niestety, niektórzy ludzie nawet prawa do takich budek na zimę im odmawiają. Podłość to czy głupota? A może jedno i drugie? Pozdrawiam!
Joanna Kato 17.11.2010 11:03
To zacznę się oglądać u siebie na osiedlu, Wrocław podobno taki nowoczesny:)
10 najdziwniejszych ofert, czyli jak zarobić na Euro 2012
(odsłon: +336)