Wyznanie niemieckiego noblisty, że służył w SS, skłoniło nas do poszukiwań w dolnośląskich gminach. Okazało się, że wśród honorowych obywateli naszych miast nadal są nazistowscy dygnitarze. Hitler, Goebbels, Goering...
Samorządowcy gorączkowo przeglądają historyczne dokumenty. Szukają, czy w ich miastach przed wojną nadawano godności i honorowe tytuły dygnitarzom nazistowskiego reżimu. Okazuje się, że dyżurnym bohaterem był Adolf Hitler, były kanclerz Niemiec, nazista, propagator wyższości rasy nordyckiej nad pozostałymi. Teraz radni głowią się, co z tym fantem zrobić.
Takie były czasy
– Historii nie można odwrócić. Ówcześni radni podjęli taką decyzję i nie mamy na to żadnego wpływu – mówi radny Wojciech Cichoń, lider legnickiej Socjaldemokracji Polskiej. – To przecież inne państwo, inne czasy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie przypisze nam sympatii dla nazizmu. Nie widzę formalnej możliwości, aby negować decyzję podjętą w innym państwie. – Zostawmy tę sprawę historii – dodaje radna Krystyna Gizicka-Krasińska, szefowa klubu radnych SLD. – Rada miejska powinna pozbawić zbrodniarzy tytułów honorowego obywatela miasta – replikuje radny Andrzej Wyporkiewicz z Forum Legnickiego.
Fuehrera doceniano wszędzie
We Wrocławiu tytuły honorowego obywatela miasta przyznawano od 1872 roku. Wśród wyróżnionych znaleźli się Adolf Hitler, Joseph Goebbels, minister propagandy III Rzeszy i marszałek Hermann Goering.
– Nie wiem, czy ktokolwiek po wojnie odebrał im te tytuły, ale nawet gdyby się tak nie stało, to uważam, że dzisiaj nie powinniśmy się tym zajmować – mówi Grzegorz Stopiński, przewodniczący rady miejskiej Wrocławia. – To część historii naszego miasta.
Także przedwojenni rajcowie z Wałbrzycha uznali wielkość nazistowskiego lidera. Hitler odwiedził Wałbrzych 22 lipca 1932 roku, tytuł dostał rok później. Wśród uhonorowanych po wojnie znalazł się też Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce, który tuż po 1945 roku mieszkał kilka miesięcy w Wałbrzychu. W przyjęciu tytułu nie przeszkodziła mu świadomość, że jego poprzednikiem był wódz III Rzeszy.
Wśród honorowych obywateli Jeleniej Góry nadal figurują Hitler i jego osobista pilotka Hanna Reitsch.
– Kanclerz Niemiec dostał honorowe obywatelstwo w 1933 roku, natomiast pilotka, szybowniczka i wielokrotna rekordzistka świata dostała je na początku lat 40. – przypomina Ivo Łaborewicz z Archiwum Miejskiego w Jeleniej Górze.
Do dziś nikt nie unieważnił obu tytułów. Józef Sarzyński, zastępca prezydenta Jeleniej Góry, przyznaje, że wcześniej się tym nie interesował. Jego zdaniem należałoby przeprowadzić konsultacje z prawnikami i rozstrzygnąć, czy unieważniać tytuły nadane przez niemieckie władze.
Opinia prawnika
mec. Andrzej Graunitz
Władze polskie nie są spadkobiercami III Rzeszy. Tytuły nadane przez dawny niemiecki samorząd nie obowiązują w Polsce. Nie ma potrzeby unieważniania honorowego obywatelstwa polskich miast w przypadku takich zbrodniarzy jak Hitler, ponieważ oni już dawno je utracili.