Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1114 miejsce

"Adolf Hitler. Mój przyjaciel z młodości" - August Kubizek

Wspomnienia z lat wczesnej młodości Augusta Kubizka przynoszą wycinkowy wgląd w biografię Adolfa Hitlera. Przyjaźń kilkunastoletnich młodzieńców odkrywa na kartach książki ich kształtujące się podówczas poglądy, zainteresowania i dążenia.

Adolf Hitler. Mój przyjaciel z młodości; okładka (przód). / Fot. e-Digital DesignOczekiwałem czegoś innego po tej książce, ale przyznaję zarazem, że August Kubizek opisuje swoją historię w sposób jakiego się spodziewałem. Narracja, która daje się odczuć. To opowieść, którą nieomal słyszy się naprawdę. Tak silna jest postać Adolfa Hitlera. Faktycznego głównego bohatera wspomnień jego przyjaciela z lat wczesnej młodości. Autor nie sili się na pozór paralelizmu postaci. Jednakże "Adolf Hitler. Mój przyjaciel z młodości" nie sprawia wrażenia pamiętnikarstwa naciąganego dla wyeksponowania osoby pierwszego planu. Czytelnik może doznać zawodu poszukując sensacyjnych szczegołów i znaczniejszych anegdotek z życia führera. Może też poczuć się nie raz wręcz znudzony cesarsko-królewskim pejzażem codzienności.

Książka Kubizka wyróżnia się pośród niezliczonych opracowań, biografii i rozpraw historyków jako spojrzenie pozbawione pewnych naleciałości postronnego obserwatora, osoby cośkolwiek przypadkowej i zaledwie próbującej zrozumieć pewne relacje i ducha czasu. Dla badaczy życia Hitlera jest to pozycja szczególna. Prezentuje czteroletni okres koleżeństwa czy raczej przyjaźni nastoletnich młodzieńców wraz z ich planami i marzeniami. August Kubizek znalazł w Hitlerze bodziec do obrania drogi kariery muzycznej. Zaś kilkunastoletni Adolf zdawał się potrzebować powiernika i oddanego kompana. W tym czasie daje się już zaobserwować charakterystyczne cechy przyszłego przywódcy III Rzeszy.

Tak więc, przyjaźń Kubizka i Hitlera była wyraźnym zderzeniem dwóch diametralnie różnych osobowości. O ile łączyły ich wspólne zainteresowania sztuką, o tyle rozmarzony i podatny na wpływy Kubizek spotykał się na co dzień z człowiekiem nie znoszącym sprzeciwu i narzucającym swoją wolę. Hitler był fanatykiem i wizjonerem, zaś Kubizek miał nadzieję kształcić się jako muzyk. Polityka nie była polem na którym czuł się dobrze. Wręcz nie miał o tym większego pojęcia.

Hitler już wtedy dawał się poznać jako człowiek stroniący od plebsu. Czuł nieskrywaną odrazę do Żydów i wszelakich innych ludów w ogólności. Kubizek nie rozumiał do końca idei jakie rozwijał jego przyjaciel, ale zazwyczaj przytakiwał wszystkiemu. Co ciekawe, do NSDAP wstąpił dopiero w 1942r., jakby w dowód przyjaźni. Wielu historyków powątpiewa w naiwność i lepsze strony życiorysu Kubizka. Przykładowo, uznany brytyjski badacz Ian Kershaw, cytowany w przedmowie do polskiego wydania książki, mówi: "Powojenne wspomnienia Kubizka winny być traktowane z ostrożnością zarówno w sferze faktów, jak i interpretacji. Uwielbienie, z jakim Kubizek we wspomnieniach odnosił się do byłego przyjaciela, koloryzowało jego oceny."*

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.