Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

113576 miejsce

Adrian Pracoń, Polak z pochodzenia, wśród rannych Norwegów z wyspy Utoya

Norweska policja przybyła na miejsce egzekucji na wyspie Utoya dopiero półtorej godziny po rozpoczęciu strzelaniny - donosi Yahoo News. - Policjanci nie umieli wcześniej znaleźć sprawnego helikoptera ani łodzi. Gdy się zjawili, zabójca poddał się, ale wcześniej zdążył zastrzelić ponad 80 osób. Łączna liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 93.

 / Fot. epa02838936.jpg Breivik cytuje Miłosza, podziwia Sobieskiego. Polskie wątki norweskiego dramatu

PC World donosi, że norweską tragedię próbują wykorzystać hieny rozsyłające (zwłaszcza przez Facebooka) wirusy, podszywające się pod najnowsze doniesienia o wydarzeniach w Norwegii.

The Guardian prowadzi relację live z tego, co po tragedii dzieje się w Norwegii. Przed południem w niedzielę pisał o uroczystościach w katedrze w Oslo, pełnej żałobników, wypełniających nie tylko przybytek, ale stojących w deszczu wokół niego. Serwis informuje, że Anders Behring Breivik przyznał się do obu ataków (bombowego w Oslo i zabójstw na wyspie Utoya), chcąc wywołać (bliżej nieokreśloną) rewolucję w swym kraju.

The Mirror zamieszcza przerażające relacje świadków. / Fot. The MirrorThe Sunday Times (za paywallem) zamieszcza relację świadków, zatytułowaną "Czułem gorąco jego broni. Myślałem, że to już mój koniec". The Mirror także poświęca dramatowi w Norwegii mnóstwo miejsca, pokazując m.in. film na YouTube, zamieszczony przez przyszłego zabójcę. Cytuje świadków, młodych ludzi (od 14 do 18 lat), z przerażeniem wspominających to, co działo się na wyspie Utoya, gdzie zabójca przez półtorej godziny tropił i mordował dzieci. 92 zabił, sześcioro wciąż jest zaginionych, nie znaleziono jeszcze ich ciał.

- Z grupką młodszych udało się nam odpłynąć w łodzi - mówi 23-letni Eivind Rindal. - Widziałem, że wielu płynęło za nami, chcąc dostać się na pokład, ale nie mogliśmy na nich czekać, baliśmy się, że sami stracimy życie...

Wśród rannych, w szpitalu jest też Adrian Pracoń, Norweg polskiego pochodzenia, postrzelony przez Andersa Behringa Breivika. - Na początku mówił, że przyjechał, by zabezpieczyć wyspę po zamachu w Oslo, ale zaraz zaczął strzelać - wspominał zamachowca Pracoń, w wywiadzie pokazanym przez TVN24 - Uciekałem z innymi, znajomi padali obok mnie; dobiegliśmy nad wodę, inni rzucili się do ucieczki wpław, strzelał do nich; byłem w ubraniu i gumiakach, nie mogłem płynąć, wróciłem na brzeg. Był tam już. Celował też we mnie, krzyczałem, prosiłem, by nie strzelał. Odszedł, zebrało się chyba ze dwadzieścia osób, ale po godzinie wrócił, zabił chyba 17 osób, ja leżałem, udawałem, że nie żyję, strzelił mi w ramię, nie poruszyłem się, i to mi uratowało życie...



Czytaj także:

Breivik groził papieżowi i Włochom
Co zamachowiec mówi o przyczynach morderstwa?
Dzeń po tragedii. Zobacz zdjęcia z Oslo
Na wyspie Utoya zatrzymano kolejnego mężczyznę
Sprawców strzelaniny na wyspie Utoya mogło być więcej
Świadkowie strzelaniny: udawaliśmy martwych, by przeżyć
Zabójca 91 osób? Anders Behring Breivik zatrzymany
91 zabitych z zamachach w Norwegii, setki rannych
Bomby w Oslo. Relacja naocznego świadka [Zdjęcia]



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

dara
  • dara
  • 26.07.2011 15:57

Nawet gdyby takim byl jak piszesz ponizej to co z tego? nie twoje zycie nie twoja sprawa!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
imno
  • imno
  • 26.07.2011 13:04

i co z tego że jest?

Komentarz został ukrytyrozwiń
betty
  • betty
  • 25.07.2011 00:28

Przecież chłopak jest gejowskim aktywista i performerem.
Oto link do zdjęcia na którym wyrznie to widać:

http://www.varden.no/nyheter/klare-for-skeiv-helg-1.6294710

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.