Pozycja materiału w rankingach:
Zdaniem Sandry Lewandowskiej, uważanej za najpiękniejszą kobietę w Samoobronie, za pomówieniami dotyczącymi Andrzeja Leppera stoją jego byli współpracownicy: Jan Bestry i Halina Molka.
Na wieści o skandalu seksualnym w Samoobronie, czyli pracę za seks z przewodniczącym Andrzejem Lepperem i posłem Stanisławem Łyżwińskim, nie pierwszym w tej partii, przypomnijmy inne: zarzut gwałtu europosła na prostytutce w Brukseli, potraktowany jako dowcipny wybryk jurnego członka partii przez szefa, Andrzeja Leppera, który sam wcześniej podszczypywał pupę tłumaczki na forum międzynarodowym; zarzuty o molestowanie koleżanki w pracy, potem dziewczynek w szkole przez posła Jana Bestrego, to zapewne niepełna lista haniebnych czynów Samoobrony. 
Byłe współpracownice członków tej partii przyznają, że „łóżko” jest jedyną metodą awansu i sukcesu dla kobiet w partii Andrzeja Leppera. Piękniejący i zadbany przywódca i wicepremier woli nie komentować wyznań kobiet, zgodziła się za to na komentarz niewątpliwie najpiękniejsza i najmłodsza posłanka Samoobrony 29-letnia Sandra Lewandowska, posłanka ziemi opolskiej. Przeziębiona i kaszląca mówiła: – To absurd porównawczy, pytać o moje relacje z panem Lepperem. Nie ma żadnych „relacji”, to szef mojej partii, znamy się od ponad 6 lat. Dla mnie to jest odwet, zemsta posła Bestrego, usuniętego z partii za molestowanie dzieci, kiedy był nauczycielem. Nie było wahania, co mamy zrobić, to wstrętne, czego się dopuścił. Za Bestrym odeszła z partii jego przyjaciółka, była posłanka z Łodzi, Halina Molka, lojalnie wobec kolegi. Ta kobieta znana była wcześniej z tego, że dokuczała młodszym koleżankom, jest złośliwa, komentowała stroje, wygląd, taka babska zawiść. Jestem pewna, że to ona stoi za tymi sensacjami.
Posłanka Lewandowska uważa ponadto, że to byłoby zgodne z charakterem Bestrego, który jest trudnym człowiekiem, despotycznym i władczym, choć nie można mu odmówić inteligencji i dowcipu. Okazał się nielojalny wobec partii, wg Sandry Lewandowskiej, z podważoną reputacją i takim „smrodkiem” została tylko wierna Molka, i teraz mszczą się na szefie partii i jego najbliższych współpracownikach. Zdaniem Lewandowskiej to Molka mogła dostarczać tych nieprawdziwych informacji. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Edmund Pełczyński 05.12.2006 06:37
Rozum nie zawsze idzie w parze z urodą,a szkoda.Komentarz p.Sandry do "afery rozporkowej" jest jaki jest i inny być nie może. Jestem przekonany,że kiedyś będzie się wstydziła tych słów,ale smrodek pozostanie i długo jeszcze będzie się za nią ciągnął.
Dawid Kuroczko 04.12.2006 22:52
Hyh, IV RP. ;-) Ja chyba wolę elity i afery III RP. ;-)
Mir Nalezińskí 04.12.2006 21:46
Oj, te dziewczęta... Jak mogła świadczyć parę lat takie grzeczności? Ile jest takich sympatycznych panienek? 100 czy 1000?
Marek Iwaniszyn 04.12.2006 21:13
Zemsta nie zemsta się okaże...fakty są takie, że coś na rzeczy musi być...od choćby nieznane do tej pory dziecko Łyżwińskiego...
Dorn chce "handlować" z PiS Chorwacją, by zaszkodzić Tuskowi
(odsłon: +1583)