Facebook Google+ Twitter

Afera finansowa w łódzkim schronisku dla zwierząt

Jak donosi "Dziennik Łódzki" - afera finansowa w łódzkim schronisku dla zwierząt przy ul. Marmurowej, polegająca na wyprowadzeniu z kasy schroniska 309 tys. zł, ma swój dalszy ciąg i zatacza coraz szersze kręgi.

Czy ta ręka może kłamać? / Fot. foto: Ewa Łazowska Główną oskarżaną w sprawie o wyprowadzenie z kasy schroniska 309 tys zł jest była główna księgowa - Grażyna S. W śledztwie, prowadzonym od kilku miesięcy przez Prokuraturę Rejonową Łódź-Widzew, była szefowa finansowa schroniska przyznała się do winy, jednak z pewnym zastrzeżeniem. Otóż - jak wynika z jej zeznań - pieniądze z kasy schroniska wyprowadzała na swoje prywatne konta, ale robiła to na polecenie i za zgodą ówczesnej dyrektorki schroniska - Bogumiły S.-W.
Bogumiła S.-W. zaprzecza jakoby miała tego rodzaju polecenia głównej księgowej kiedykolwiek wydawać. Na Grażynie S. ciąży jeszcze jeden zarzut. Jak stwierdzili śledczy badający dokumentację finansową schroniska - w dokumentach księgowych panował bałagan, a księgi rachunkowe były prowadzone nierzetelnie.

Swoistego smaczku tej aferalnej sprawie dodaje fakt, iż Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew wystąpiła do Sądu Okręgowego z wnioskiem o wydanie wyroku w sprawie byłej księgowej bez procesu. Prokuratorzy prowadzący śledztwo proponują aby Grażyna S. została skazana na półtora roku odsiadki w zawieszeniu na cztery lata. Zaproponowano także częściowe naprawienie wyrządzonej szkody, czyli wpłacenie przez Grażynę S. 30 tys. zł na rzecz Urzędu Miasta Łodzi w ciągu trzech lat od wydania wyroku w tej sprawie.

Czy Sąd Okręgowy przychyli się do wniosku Prokuratury Rejonowej Łódź-Widzew - dowiemy się w czerwcu. I jeszcze jedno w tej bulwersującej środowisko obrońców zwierząt aferze. Była dyrektorka schroniska na Marmurowej (przeszła na emeryturę w lutym b.r.) zamierza być oskarżycielem posiłkowym na procesie. Jednym słowem - zapowiada się że schroniskowa afera finansowa będzie miała swoje kolejne etapy.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Czerpanie znacznych korzyści finansowych, Jadziu, z tytułu "opieki" nad bezdomnymi zwierzętami to całkiem dochodowy interes. Pisał o tym ostatnio Newsweek w artykule pt. "Seryjni mordercy psów".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Normalnie rzecz biorąc - psy są karmione przez ludzi; tutaj - ludzie byli dokarmiani przez psy. Jakić cwany kundel szedł łapa w łapę z ksiągową?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto poza główną księgową schroniska maczał jeszcze palce w okradaniu zwierząt schroniskowych - okaże się zapewne w procesie sądowym. 309 tys. zł - wyprowadzonych z kasy schroniska w ciągu kilku lat to jednak duża kwota pieniędzy, więc solo pani gł. księgowej może się zamienić w duet, a nawet w trójkąt. Pożyjemy - zobaczymy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.