My Polacy mamy to do siebie, że bardzo lubimy używać słowa afera. Nazywamy w ten sposób oszustwa, jakich u nas pełno. Ale o co tak naprawdę w tych aferach chodzi?
Zobacz także:
Artykuły
(2)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 20 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: http://pl.pokerstrategy.com/uD2L6I
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Osiecki 23.02.2010 19:16
Cieszy mnie, że tak obrodziło komentarzami. Szkoda tylko, że mało dotyczą mojej pracy.
Jeżeli chodzi o te sformułowania, to pierwszym miejscem publikacji tego tekstu była gazetka szkolna. Dlatego uznałem, że dla większości moich rówieśników przyjemniejszy będzie tekst "na luzie".
A jeżeli mam być szczery. To moim zdaniem, tak jak nie ma obiektywnej i pozbawionej własnego spojrzenia na zdarzenia historii. Tak też nie będzie nigdy w pełni obiektywnych komentarzy politycznych.
Jadwiga Kowalczyk 22.02.2010 14:33
"..co by nikt nie brał..." - jaki to region Polski?
Bo w kieleckim gwarowo mowi się, "żeby SE nikt nie myślał", "żeby SE nie brał" ...itp. :)
Rafał Gdak 22.02.2010 13:20
Rzecz w czym innym: cenię sobie aktywność 18-latka, który interesuje się tym, co dzieje się wokół niego, ba jeszcze zadaje sobie trud, by o tym pisać... Potrafię wybaczyć - jeszcze troszkę naiwne spojrzenie na scenę polityczną, bo widzę, że Krzysztof ma o niej pojęcie, co nie jest tak oczywiste dla ludzi w jego wieku. Dlatego też znalazłeś niekonsekwencję w mojej wypowiedzi. Od Ciebie wymagam więcej, bo jako politolog masz pewne zaplecze, które wykracza poza ramy szkoły średniej... Cała tajemnica mojej wypowiedzi.
Kamil Kurowski 22.02.2010 13:15
nigdy się nie chwaliłem swoim wykształceniem bo nie ma czym. Ludzi po tych studiach jest na pęczki a poza tym teraz każdy ma mgr bo uczelnie masowo je wydają. Kto przyjdzie ten kończy studia. Ale, żeby nie raziło to już usunąłem z profilu, co by nikt nie brał tego jako chwalenie. Co jak co Rafale ale na to, że to próba chwalenia się to bym w życiu nie wpadł.
Rafał Gdak 22.02.2010 13:09
innymi słowy to, co jemu przystoi, Tobie już nie bardzo, zwłaszcza że w profilu chwalisz się wykształceniem.
Rafał Gdak 22.02.2010 13:07
Zobacz Kamilu różnicę w wieku :) Twój Kolega po piórze nie zdążył jeszcze skończyć politologii :P
Kamil Kurowski 22.02.2010 13:03
"Drażni mnie poza tym infantylizowanie obrazu sceny politycznej i zdrobnienia typu Donuś czy Kaczor - świadczy ona o braku argumentów i emocjonalnym zaangażowaniu, jeżeli nie pro konkretnej partii to contra innej." - Rafał Gdak.
Sformułowania w tekście: "Mario Kamiński, napastnik Donek" itp.
"Tekst spójny i logiczny, przy tym przyjemny w czytaniu... 5***** " - Rafał Gdak.
Zdecyduj się Rafale - albo rybki albo akwarium.
A co do tekstu - nic odkrywczego.
Rafał Gdak 22.02.2010 12:44
Gratuluję debiutu i proszę o więcej :) Świeżego, młodzieńczego wręcz spojrzenia nigdy za wiele. Tekst spójny i logiczny, przy tym przyjemny w czytaniu... 5*****
Henryk Kokot 17.02.2010 11:48
Trzeba przyznać, że młode oko autora jest nad wyraz spostrzegawcze, jedynie w kwestii odsuwania od koryta mam inne zdanie.
Nie może się to odbywać po cichu, bo w naszym kraju obrzucanie gnojem politycznych konkurentów jest elementem lansowania własnej kariery. Dlatego też ewentualne wyroki w sprawie tejże afery (również węglowej i paliwowej), w krótkim czasie pociągną za sobą spadki z drabiny prokuratorów, sędziów i wszystkich śledczych, którzy mieli "czelność" wytykać brudy na łapach polityków.
Jadwiga Kowalczyk 14.02.2010 06:21
A wiesz, Krzysztofie - coś w tym, co piszesz - jest. Gdyby ich "sądzono i odsuwano od władzy po cichu". Całkiem po cichu sie nie da, ale sprawami tego rodzaju powinny sie zajmować prokuratorzy i sądy. Tymczasem tworzy się komisje, ktore po długim, i jakże kosztownym okresie publicznych wystapień piszą to, "co maja napisać." Głównym efektem działalnosci komisji (wszelkich) sa chyba dobre zarobki i medialna kariera członków tychże komisji.
Oni też, zaleznie od swoich zdolności aktorskich, tupetu a nawet bezczelności tworzą swoimi wystepami błotko do oblepiania politycznego przeciwnika. I chyba to jest najwiekszym i najtrwalszym osiągnięciem wszelkich komisji.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)