Facebook Google+ Twitter

Afera korupcyjna w MSWiA zatacza coraz szersze kręgi. Nowe fakty

28 października na wniosek prokuratury sąd aresztował byłego szefa Centrum Projektów Informatycznych MSWiA Andrzeja M., jego żonę i wiceprezesa firmy komputerowej z Wrocławia NetLine Janusza J. Po zbadaniu przepływów pieniędzy na koncie Andrzeja M. i NetLine'u śledczy podejrzewają, iż łapówki mogli brać też inni urzędnicy, policjanci, a nawet politycy.

Śledztwo prowadzi CBA pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Jak powiedzieli dziennikowi Gazeta Prawna Paweł Wojtunik, szef CBA i Waldemar Tyl, zastępca prokuratora apelacyjnego w Warszawie, "sprawa jest rozwojowa, a śledczy sprawdzają wiele wątków".

Śledczy znaleźli dowody, że przez konta kontrolowane przez byłego szefa CPI MSWiA przepłynęło kilkanaście milionów złotych. On sam mógł przyjąć łapówkę w wysokości 2 mln zł. Jak powiedział dziennikarzom "DGP" jeden z menedżerów znanej firmy informatycznej, Andrzej M. nie mógł działać sam, gdyż był tylko urzędnikiem średniego szczebla. Nie miał aż tyle władzy, by mógł samodzielnie decydować o wielomiliardowych zamówieniach.

Wiele do myślenia daje też obraz działalności firmy NetLine. Obroty firmy w ciągu 5 lat wzrosły 25 razy (z 4,1 mld w 2006 r. do 107 mld. w 2011 r.). Jeden z oficerów Komendy Głównej Policji ujawnił szokujące fakty z przetargu na aplikację Elektroniczny Moduł Procesowy, który miał zlikwidować w policji dokumentację papierową. Przez dwa lata pracował nad nią wewnętrzny zespół informatyków. Nagle został on rozwiązany, a CPI MSWiA, któremu szefował Andrzej M. ogłosiło przetarg. Podczas sprawdzania dokumentacji przetargowej okazało się, że NetLine pokazał jako produkt swojej firmy efekt
dwuletniej pracy zespołu informatyków policji. Powiadomiony o tym ówczesny komendant główny policji A. Matejuk zlecił jedynie kontrolę wewnętrzną i dopiero po kilku miesiącach trafiła ona do prokuratury.

 / Fot. logoW międzyczasie NetLine wygrał przetarg, stał się też komercyjnym partnerem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Ekspert znający branżę informatyczną tak komentuje w Dzienniku Gazecie Prawnej aferę korupcyjną: "informatyzacja administracji przed pięciu laty trafiła do resortu spraw wewnętrznych i stała się polem rywalizacji biznesu, służb specjalnych i polityki. Te projekty to morze gotówki".



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

DDD
  • DDD
  • 31.10.2011 16:32

@@ Dzisiaj 14:31

finał będzie - POD DYWANEM.
pod dywanem już nawet roztocza tracą oddech w smrodzie POafer

Komentarz został ukrytyrozwiń
@@
  • @@
  • 31.10.2011 14:31

>>>>> czy ta kolejna afera za rządów PO będzie miała swój "Finał ??
A no zobaczymy!

Komentarz został ukrytyrozwiń
SSS
  • SSS
  • 31.10.2011 12:37

A PITERA ŚPI.
SZUKAŁA DORSZA W PISIE I Z NUDÓW ZASNĘŁĄ
A KOLEDZY Z PO KRĘCĄ WAŁY

Komentarz został ukrytyrozwiń
DDD
  • DDD
  • 31.10.2011 12:29

AFERA zaczęła się w 2008 a zatem rok po objęciu władzy przez Tuska, Drzewieckiego, Chlebowskiego, Schetynę i innych aferałów. Przypominam, że to "znamienici" działacze PLATFORMY OBYWATELSKIEJ.
to chłopcy od spotkań na stacjach, cmentarzach i tym podobnych trefnych miejscach. pod osłoną nocy

ZATEM AFERY = PO
tego się nie da ukryć

Pazerność jest partyjna. Pazerność to PLATFORMA

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/tusk;szuka;hakow;na;schetyne;cba;w;akcji,101,0,951653.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pazerność jest bezpartyjna.

http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/tusk;szuka;hakow;na;schetyne;cba;w;akcji,101,0,951653.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.