Facebook Google+ Twitter

Afera narkotykowa w norweskim futbolu

Jeden z najlepszych norweskich piłkarzy ostatniej dekady, 37-letni Erik Mykland przyznał się do zarzutów o posiadanie i zażywanie kokainy. To nie pierwszy i z pewnością nie ostatni przypadek stosowania używek przez sportowe osobistości.

 / Fot. screen ze strony http://www.aftenposten.no/english/sports/article2631229.eceMykland to były reprezentant Norwegii, w kadrze rozegrał blisko 80 meczów, strzelając dwie bramki, więc wśród młodocianych adeptów futbolu jest z pewnością niemałym autorytetem. Ale reputacja pomocnika Startu Kristiansand (w swojej karierze Mykland grał m.in. w Panathinaikosie, TSV Monachium i FC Kopenhaga) podupadnie po narkotykowej aferze z jego udziałem. Policjanci, badający sprawę wielkiej sieci dilerskich powiązań na terenie Norwegii, natknęli się na taśmy z nagraniami telefonicznymi, na których zarejestrowano głos Myklanda starającego się o zakup narkotyku. Piłkarz przyznał, że był stałym klientem narkotykowej szajki.

Co ciekawe, klub nie ma zamiaru ukarać niepokornego futbolisty, powołując się na wypowiedzi obrońcy piłkarza, który stwierdził, że Mykland ostatni raz sięgnął po kokainę w 2006 roku i od tej pory jest czysty. Piłkarz ma poparcie także wśród kibiców. - Myggen (przydomek piłkarza) jest legendą dla naszego klubu i nic tego nie zmieni - powiedział lider fanklubu Startu, Rolf Eivind Berntsen. Konsekwencji wobec piłkarza nie zamierza również wyciągać Norweski Związek Piłki Nożnej, który kwestię ukarania zawodnika pozostawia pod osąd prokuraturze. Jak widać w każdym kraju znajdą się nietykalne "święte krowy".

Historia znała już takie przypadki


Mykland nie jest pierwszym ani ostatnim futbolistą, który ma problemy z używkami. Do tej pory jednak, zamieszanych w narkotykowe skandale spotykała zasłużona kara. Nie obyło się bez konsekwencji nawet dla tak popularnego i znakomitego futbolisty jakim był Diego Armando Maradona. Najlepszy (wspólnie z Pelem) piłkarz XX wieku wg FIFA, został w 1991 roku zawieszony na 15 miesięcy za zażywanie kokainy. Trzy lata później "wpadł" na amerykańskim mundialu z powodu efedryny, a przez kolejną dekadę telewizje całego świata nieraz informowały o kolejnych wybrykach argentyńskiego gwiazdora i kuracjach detoksowych przezeń przechodzonych.

Inny piłkarz z Południowej Ameryki, Kolumbijski bramkarz Rene Higuita nie tylko był oskarżony o zażywanie kokainy, ale również podejrzewano go o współpracę z narkotykowym baronem, Pedro Escobarem. Urodzony w Medellin golkiper był barwną postacią zarówno na boisku, jak i poza nim, gdzie spędził siedem miesięcy w areszcie za udział w porwaniu dziecka.

O tym, że nadużywanie narkotyków zwyczajnie się nie opłaca doskonale wie rumuński piłkarz Adrian Mutu. W 2004 roku napastnik, oblewając test na obecność kokainy w organizmie został zawieszony w prawach piłkarza na siedem miesięcy. Jego ówczesny klub, Chelsea Londyn domagał się odszkodowania z tytułu strat pieniężnych poniesionych na rzecz transferu piłkarza, a sąd cywilny wymierzył Mutu dotkliwą karę ponad 17 milionów euro, które piłkarz miał wpłacić na klubowe konto.

Więcej o "sprawie Myklanda" w artykule dziennika Aftenposten

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.