Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15954 miejsce

Afera solna. Firmy wiedziały, co do wyrobów sypały?

Obyliśmy się w ostatnich latach wystarczająco ze słowem "afera". Nikt jednak nawet nie śnił o aferze tak wielkiej w rozmiarach i tak szkaradnym znaczeniu dla zdrowia, jaką zafundowano nam przed 12 lat, sypiąc obficie do różnej postaci jadła sól drogową jako spożywczą.

Być może 5 marca 2012 roku, poznamy nieco konkretów o tym czy i na jaką skalę, truliśmy się przez 10 lat solą dla przemysłu chemicznego. Dziś wiemy jedynie tyle, że od 12 lat trzy firmy kupowały sól przemysłową, służącą m.in. do utrzymania zimowego dróg, a po przepakowaniu sprzedawały odbiorcom w całym kraju jako spożywczą. Trafiała, więc do różnych zakładów produkcyjnych typu spożywczego – masarni, przetwórni ryb, mleczarni, piekarni, cukierni, itp. Mieliśmy ją m.in. w chlebie, bułkach, ciastach, ciastkach, kiełbasach, szynkach, polędwicach, we wszelkich rodzajach przetworzonych ryb i warzyw, przetworów mleczarskich, w tym w serach żółtych.

Według gazety "Fakt", która powołuje się na opinię wielkopolskiego inspektora sanitarnego, mając na uwadze względy zdrowotne, nie powinniśmy dziennie zjeść więcej niż 4 g soli. Ale to teoria. W praktyce przeciętnie zjadamy jej od 10 do 15 gramów. Liczy się nie tylko ta, którą dodajemy do potraw. Także ta, która jest w wielu produktach. Nie wiemy przecież, iż np. w jednej kostce rosołowej o wadze 10 gramów jest aż 6,61 g soli! Zupka z proszku z makaronem ma 2 g soli, a 100 g matjasów dostarcza organizmowi aż 6,36 g soli. Niewinna mała paczka paluszków, po zjedzeniu wieczorem przed telewizorem, daje nam połowę dopuszczalnej dziennej solnej dawki.

Sanepid zna podobno przynajmniej część zakładów pracy, które regularnie kupowały i wykorzystywały w produkcji żywności, tzw. lewą sól. Zna, ale nie chce podać do publicznej wiadomości. Kilku producentów żywności, którzy korzystali z tej soli, ujawnili dziennikarze programu "TVN Uwaga!" Zagotowały się nastroje, zawirowało powietrze wokół ich produkcji, a wściekli ze złości producenci, odpierają zarzuty.

Kamera wścibskiej "TVN Uwagi" widziała i zarejestrowała momenty, jak sól z podejrzanych firm jeździła ciężarówkami do różnych wytwórni wyrobów spożywczych. Według autorów materiałów TVN, sól przemysłowa trafiała do firm: JBB, Larus, Mróz, Piekuś i Polsmaki. Niestety, kamera TVN nie ma dowodu na to, że była w tych zakładach dodawana w procesie produkcji żywności.

Gazeta "Fakt" sprawdziła kilku z wymienionych producentów. Wszyscy zaprzeczają, że mieli kontakty z firmami handlującymi podejrzaną solą. Przedstawiciele firmy JBB, zapewnili dziennikarzy, że w produkcji żywności stosowano u nich tylko "bezpieczne produkty". Natomiast w oświadczeniu Zakładu Przetwórstwa Rybnego "Larus" napisano, że przedsiębiorstwo stosuje - media.wp.pl - "wyłącznie sól spożywczą wysokiej jakości", co jest każdorazowo potwierdzane atestami i świadectwami kontrolnymi.

Bardziej rozmowny i konkretny był z dziennikarzami Wojciech Mróz, prezes firmy "Mróz", który powiedział, że nie kupował soli "od tych trzech podejrzanych firm", a wyłącznie w certyfikowanych hurtowniach. Zaznaczył jednak, że nie można wykluczyć, iż hurtownie te również padły ofiarą oszustów i sprzedawały sól przemysłową.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

ASSA
  • ASSA
  • 06.03.2012 21:26

SOLI TO TAM 85%,A RESZTA TO MIKROELEMENTY--UZDRAWIAJĄCE ZUS ,BUDŻET PAŃSTWA,KIESZENIE ŁAPÓWKARZY Z SANEPIDU IPROKURATURY

Komentarz został ukrytyrozwiń
DR
  • DR
  • 06.03.2012 20:33

Gdzie jest rząd????????????
Ta sól jest nieszkodliwa? To używajmy soli ulicznej wszędzie i do wszystkiego!....
Litości!!!- za takie słowa powinny polecieć głowy!!!
A RZĄD??? Gdzie jest RZĄD? Panie Premierze czekamy na właściwy i oczekiwany przez Polaków ruch w tej sprawie! Ktoś musi ponieść konsekwencje, a Polacy muszą dostać listę firm używających taką sól...
Litości, litości w jakim my kraju żyjemy!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już wszystko jasne. Sanepid wielkopolski orzekł, że sól przemysłowa, czyli drogowa nie jest szkodliwa, a więc zdrowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
E Szychlinska
  • E Szychlinska
  • 06.03.2012 18:48

Pazerność niektórych przedsiębiorców jest porażająca . Jaki trzeba być cynikiem aby świadomie truć ludzi. Ale ...dopóty dzban wodę nosi ! W jednej chwili dorobkiewicze stracili wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Kinia - wprost przeciwnie - takie sprawy trzeba ujawniać i dziennikarze odwalili kawał dobrej roboty. Za granicą przecież też są takie afery - proszę bardzo:
" Okazało się, że na rynek w całej Europie trafiło tysiące ton zepsutych włoskich serów. I nie były to normalne sery pleśniowe. Wiele znanych firm po prostu chciało zarobić nawet na zepsutych produktach i "odświeżało" je w kilku fabrykach wyspecjalizowanych w oszukańczym procederze. W ciągu dwóch lat "odświeżono" w ten sposób 11 tysięcy ton starych serów, które były przeterminowane nawet o kilkanaście lat!"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Opinia Pani Kini nie jest pozbawiona sensu. Wrzawa zbyt wielka podniosła się w kraju na temat soli drogowej. To zapewne z powodu nader częstych umorzeń w poważnych dochodzeniach prokuratury. Także solnych sprzed kilku lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chciałby snuć Stefanio aż tak pesymistycznych wyroków. Z tego, co czytam na temat przebiegu dochodzenia prokuratorskiego wynika, że tym razem prokuratura nie popuści w sprawie. Trudniej wyrokować o decyzjach Sądu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Człowiek stara się dać o swoje zdrowie, uważnie czytając na etykietach składniki naszej żywności...A tu taki numer z solą przemysłową dodawaną do naszego jadła. W takiej sytuacji jesteśmy bez silni, musimy czekać na opinię ekspertów. Mam mieszane uczucia, za dużo zakładów jest w to zamieszanych. Z czasem sprawa ucichnie i łeb jej ukręcą...A tak cieszyliśmy się polską zdrową żywnościa (?!)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kinia
  • Kinia
  • 06.03.2012 10:26

Gratuluje dziennikarzom : po pierwsze znajomości poprawnej polszczyzny !!! (patrz tytuł) a po drugie wiarygodności (informacje nie poparte badaniami) Ciekawe który z Was dziennikarzy pokryje teraz koszty jakie poniosła polska gospodarka w związku z afera ??? ....a na zachodzie Europy jedzą jeszcze większy syf !!!! tylko nie sa na tyle głupi by cały świat o tym informować i działać na SWOJĄ szkodę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmm... "musimy cierpliwie czekać", pewno tak, a badania, ekspertyzy będą trwały i trwały... aż się wszystko rozmyje, a w końcu przedawni! Nie jednej sprawie łeb ukręcono!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.