Facebook Google+ Twitter

Afera w Samoobronie. Weksel jest jak banknot

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-09-28 08:25

Zamieszanie wokół zobowiązań posłów, którzy wystąpili z Samoobrony, trwa. Solą w oku są weksle. Największy w regionie śląskim spór o weksle, o jakim udało nam się dowiedzieć, opiewał na 40 mln zł.

Marcin Kościerzyński, kierownik oddziału Funduszu Mikro w Katowicach pokazuje weksle. – Dla nas to podstawowa forma zabezpieczenia pożyczek udzielanych przedsiębiorcom – mówi. fot. Dziennik ZachodniToczył się pomiędzy Hutą Pokój SA a Polskimi Sieciami Elektrycznymi SA – ze słynną już firmą Colosseum w tle. Byli już posłowie Samoobrony powinni zapamiętać, co powiedział w tej sprawie Sąd Najwyższy. Uznał, że choć wystawianiu weksli towarzyszyła patologia, to jednak są one ważne. I Huta Pokój musiała zapłacić.

Drogocenny podpis


Specjaliści mówią, że weksel to papier tak drogocenny jak banknot. Podpisując się na nim dajemy drugiej osobie prawo do ściągnięcia z nas w pewnych sytuacjach konkretnej kwoty. Może nim być zwykła kartka papieru zawierająca słowo "weksel", zobowiązanie do bezwarunkowej zapłaty. Wartość zobowiązania przedstawiona jednocześnie słownie i za pomocą liczb, wymienioną osobę, która spłaci weksel oraz jego pierwszego posiadacza, miejsce płatności, podpis dłużnika i termin płatności. Tak właśnie musi wyglądać weksel.

Podstawowa forma zabezpieczenia


Weksel może też mieć bardzo oficjalny charakter. – Dla nas weksel jest podstawową formą zabezpieczenia pożyczek udzielanych przedsiębiorcom – mówi Marcin Kościerzyński, kierownik oddziału Funduszu Mikro w Katowicach. – Stosujemy go przy każdej umowie, bo jego siłą jest prostota i skuteczność w egzekwowaniu należności. Jest on podstawą do wystawienia przez sąd nakazu zapłaty, gdyby pożyczkobiorca okazał się nierzetelny. Największa pożyczka, jakiej udzielaliśmy posługując się wekslem, wynosiła 150 tysięcy złotych. Z reguły jest to kilkanaście tysięcy złotych.

Co ciekawe, weksel o wartości 1 zł odpowiada za pożyczone 1 tys. zł. W przypadku Samoobrony musiały być wystawione gigantyczne, rzadko spotykane i trudno dostępne weksle o nominale 500 zł. – Można też podwyższyć wartość weksla dokonując odpowiedniej opłaty – mówi Kościerzyński.

Czy Samoobrona takiej opłaty dokonała? Wczoraj pojawiła się informacja, że zainteresował się tym fiskus. – Wbrew pozorom weksel pozbawiony takiej opłaty nadal jest ważny, choć można się liczyć z karą za niezapłacenie podatku – mówi Tomasz Halabowski, specjalista w Domu Obrotu Wierzytelnościami Cash Flow SA w Dąbrowie Górniczej.

Kiedy nie zapłacisz?


Zgodnie z prawem możemy uniknąć konieczności zapłacenia prawidłowego weksla w przypadku, kiedy udowodnimy przed sądem, że np. jego nabywca działał na naszą szkodę. Zwolnienie z konieczności płacenia weksla jest jednak czymś wyjątkowym. Cash Flow SA zdarzyło się raz, że dłużnik próbował uniknąć zapłaty. Twierdził, że wystawiał weksel – nie znając jego przyszłego zastosowania. To go nie uratowało – w sądach weksel jest traktowany jako papier wartościowy i podobnie jak banknot 100–złotowy może zostać przekazany dowolnej osobie. Dłużnik musi go spłacić. Jeśli sąd wyda taki nakaz – to w ciągu 14 dni. Potem do egzekucji przystępuje komornik.

Dobrym sposobem na wyegzekwowanie weksli od posłów Samoobrony, niezależnym od ich obecnych sporów z partią, byłby obrót tymi wekslami, np. sprzedaż. Wtedy niezależnie od rozstrzygnięcia sporu, kolejni jego posiadacze mogliby zażądać ich spłaty. Sprawa trafiłaby do sądu, który nie wnikałby w zasadność sporu Samoobrona–posłowie, ale stwierdzając poprawne wypełnienie weksla i ciągłość przy jego przekazywaniu, nakazałby posłom zapłacić weksel w ciągu 14 dni lub odwoływać się od wyroku.

– Ponieważ weksel jest bezwarunkowym zobowiązaniem, byli posłowie Samoobrony nie mogliby unikać płatności tłumacząc się sporem z ich byłą partią – mówi Halabowski. – Potem mogliby skierować sprawę przeciwko Samoobronie żądając odszkodowania. Ale wcześniej powinni weksle zapłacić.

Beata Sypuła – Dziennik Zachodni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

1. Pierwsze słyszę, że każdy poseł S. płaci za znaczek 2300 zł/mies.Chcesz mi powiedzieć, że jeśli zawrę z Tobą umowę na pomalowanie mi pokoju za 10 000 zł, a po pomalowaniu okaże się, że zmieniamy cenę na 1000 zł, to od 9000 zł mam zapłacić jakiś podatek?

2. Nie twierdzę, że jest pojęcie "zysk od niezapłaconych odsetek", ale skoro poprzedni przykład ze znaczkiem jest dość absurdalny, to każdy urzędnik skarbowy przecież widzi niespójność systemu -
a) kupuję samochód za gotówkę 50000 zł,
b) kupuję samochód za got. 25000 zł plus wysoko oprocentowane raty 25000 zł,
c) jak wyżej, ale raty darmowe.
Każdy z nabuwców płąci inne pieniądze za swój samochód. Najtańszy jest c), ponieważ mając drugie 25000 zł dam do banku na procent, zaś samochód dostanę na raty nieoprocentowane. Zatem, niezależnie od tego czy pojęcie istnieje, czy nie -każdy widzi, że c) ma w prezencie odsetki (od kogo?), za które powinien zaplacić podatek. Przecież dostał prezent w stosunku do p. a ) oraz b). Nie widzisz tego prezentu? A ja nie widzę powodu, aby płacić podatku za owe znaczki. I jeśli fiskus pobiera podatek od otrzymanych odsetek, to dziwię się, że jeszcze nikt nie wpadl na pobieranie podatku od zaoszczędzonych odsetek, czyli od darowizny. Czy moje stanowisko nie jest jasne?

3. Jeśli kupię pralkę za 1000 zł, ale jest promocja i mogę nabyć ją na nieoprocentowane raty za 1000 zł, ale spłacając je przez pół roku, to kto traci te odsetki? Jeśli sklep (producent), to przecież mógłby sprzedać pralkę np. za 850 zł bez rat. A to oznacza,ze ktoś jest frajerem kupując pralkę za gotówke 1000 zł.

Czy oprócz Asena nie ma tu ekonomisty, który by zabral głos w ww. sprawach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja zrozumiałem, że jeśli do końca kadencji wytrwa poseł z S. to nie zapłaci za korzystanie ze znaczka. Ani grosza. A jak nie zapłaci, to za co podatek?
Z kredytem coś nie tak -
Pan X płaci gotówką 50000 zł i bierze samochód z salonu.
Pan Y płaci połowę, a drugą połowę płaci w nieoprocentowanych ratach. Ale miał tę połowę i wpłacił do banku. Po roku spłącił druga połowę samochodu, ale ma odsetki od złożonych 25 tys. zł. Czyli pan Y ma zafundowany zysk z tytułu niezapłacenia odsetek od kredytu i od tego powinien zapłacić podatek.
*a Bank ma klienta, który mu spłaca kredyt na 25000 - bądź pewien, że Bank wpisze to sobie w zysk.*
Jaki zysk? Bank dał 25 tys. zł i przez rok dostaje zwrot owych 25 tys. zł bez odsetek. Gdzie zysk?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli czepiam się ortografii to podaję konkrety... Oczywiście - nie są to cyferki, ale liczebki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, w pierszym pytaniu omówiłem pożyczkę na 1000 zł z wystawionym wekslem jako poręczenie. Być może zamiast weksla można wystawić właśnie poręczenie? W obu przypadkach powinno się zapłącić podatek, czego jednak większość nie czyni, do momentu wpadki z fiskusem. Cimoszewicz od córki coś pożyczal i nie pamiętam, czy płacił podatek...
Skoro w przyp. Samoobrony weksel jest zabezpieczeniem, to dlaczego mowa jest o podatku, skoro ci co nie uciekli nie muszą płacić 500 tys. zł? A ci co ucielki, jeśli zapłacą, to dopiero po zapłaceniu powstaje jakiś obowiązek podatkowy. Tak myślę.
A przy okazji - jeśli auto sprzedają panu A za 50000 zł, zaś drugiemu za 25000 zł a resztę (25000 zł) rozkładają na nieoprocentowane raty, to fiskus ma prawo upomnieć się o podatek od zysku? Przecież ktoś nam zafundował kredyt na owe 25 kawałków, co można obliczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale mama mogła przecież pozwolić córce tamże mieszkać bez rozgłosu i bez podatków. Tylu ludzi wynajmuje mieszkania i nie płaci podatku.
Ale wracając do weksli - ja miałem pytanie dotyczące weksla 1000 zł, a Ty opisujesz coś o umowie... Czy to identyczny przypadek?
A jeśli podpiszesz mi weksel "warunkowy" - jeśli brykniesz mi z partii to zapłacisz wg umowy 500 tys. zł. Ale jeśli nie brykniesz, to nic nie płacisz. To w którym momencie i kto ma zapłacić podatek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jak nic Mirnal nie zapłaci (bo nie ma albo umowa przewidziała całkowite umorzenie)? To Mirnal (wg podanego klucza) ma zapłacić fiskusowi 40% od całości?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem. Pożyczam komuś 1000 zł i on wystawia mi weksel na 1000 zł. W którym momencie i dlaczego mam zapłacić podatek? Przecież podatek płaci sie od dochodu. A jak odda mi te 1000 zł i podrzemy weksel? Owszem, od samej pozyczki płaci się podatek, ale od weksla?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.