Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51395 miejsce

Aferę z "goleniem bobra" w Krakowie wywołali dziennikarze?

Miano „afery bobrowej” zyskała sprawa plakatów, którymi wyklejono krakowską Akademię Pedagogiczną. Samorząd studencki jedną z imprez zareklamował hasłem: „Nie musisz golić bobra – przecież liczy się wnętrze". Dlaczego "afera" wybuchła dopiero gdy napisała o tym "Gazeta Wyborcza"? W dodatku pierwszy artykuł pojawił się już po tym - jak twierdzą przedstawiciele samorządu - gdy kontrowersyjne plakaty zdjęto...

Wybory Najmilszej Studentki AP


Zaczęło się w pierwszej połowie marca. Samorząd studencki Akademii Pedagogicznej w Krakowie ruszył wtedy z kampanią promującą imprezę pt. „Wybory najmilszej studentki AP”. Jest to cykliczne wydarzenie, które odbywa się również w wielu innych krakowskich uczelniach. Najmilsze studentki i superstudenci wybierani są m.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Akademii Górniczo-Hutniczej. Osoby, które zwyciężą w konkurencjach na szczeblu uczelnianym, kandydują następnie w Wyborach Najmilszej Studentki Krakowa. Impreza pod tym tytułem od lat jest stałym punktem juwenaliów.

Bóbr z plakatu. / Fot. Michał OsienkiewiczSamorząd studencki Akademii Pedagogicznej, który jest odpowiedzialny za organizację i promocję Wyborów Najmilszej Studentki AP, rozwiesił w marcu w budynkach uczelni dziesiątki plakatów. Jest na nich sympatyczny bóbr, który w łapce dzierży maszynkę do golenia, na pyszczek ma nałożone spore ilości pianki. Oglądający przyjmuje jakby perspektywę patrzenia zza lustra, przed którym bóbr dokonuje porannej toalety. Widzimy, że zwierzak jest już w trakcie golenia – skutecznie usunął pasmo futra, rozchlapując przy tym piankę na podłożu. Rysunkowi towarzyszy zachęta do wystartowania w wyborach na najmilszą studentkę oraz hasło: „Nie musisz golić bobra - przecież liczy się wnętrze”.

Kontrowersje


Kontrowersje wokół grzecznego, z pozoru, plakatu wynikają z interpretacji hasła. „Golić bobra” to zwrot, który w słowniku slangu oznacza nic innego jak: „golić się w miejscach intymnych”. Zachęcanie kobiet do udziału w imprezie takim hasłem wydało się kontrowersyjne. O sprawie wspominaliśmy w komentarzach pod materiałem Tomasza Sierpińskiego pt. "Dla władz uczelni reklama była za ostra". Zapytaliśmy też członkinię samorządu o komentarz. - Plakaty wymyślił chłopak z samorządu. Wszyscy wiedzieliśmy, że hasło jest prowokacyjne, ale w końcu nawet dziewczyny zgodziły się na tę formę reklamy – powiedziała wtedy dla Wiadomości24.pl.

Masowych protestów w reakcji na ten plakat długo jednak nie było. Studenci mijali je dość obojętnie. W jednym miejscu ktoś zjadliwie dopisał: nie musisz codziennie myć węża, żeby być seksistą. Barbara, studentka III roku pedagogiki przyznaje: - To ja dopisałam ten komentarz. Zrobiłam to pod wpływem chwili, gdy zobaczyłam plakat. Sprowadzanie kobiety do jej ciała, a w tym wypadku - stricte do wzgórka łonowego uważam za oburzające. Następnie dodaje: - Nie przypuszczałam że moje bazgrolenie i w ogóle cała sprawa odbije się szerszym echem. Cieszę się jednak, że zachęciłam wiele osób do głębszego namysłu nad tym, co nam się wciska pod pozorem reklamowania konkursu na „najmilszą studentkę”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

ubawiłam się po pachy, oczywiście golone :D :D :D :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta_W ubiegła mnie w komentarzu,
zrozumiałbym zamieszanie wokół zeszłorocznego plakatu,
plakat z Bobrem był śmieszny i zadziorny stanowił kwintesencje studenckiego stylu,
tylko jego że ... do jego właściwej interpretacji potrzeba szczątkowej inteligencji,
widać za duże wymagania jak dla "PROFESJONALNYCH" dziennikarzy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że dołożyłeś zdjęcie porównawcze. Na zdjęciu z zeszłego roku mamy dopiero wersję seksistowską - dziewczyna w przezroczystej miniówce z dekoltem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tekścik. Oczywiście plusik ! +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe hasło;) Szkoda, że niektórzy nie wykazali się poczuciem humoru.

Plus za artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe:)


(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) - za takie małe, tym razem krakowskie, deja vu

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie ma to jak szukać problemów tam gdzie ich nie ma. Zamiast zająć się poważnymi i ważnymi sprawami...ech szkoda gadać.

Plusior za artykuł (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • x x
  • 10.04.2008 13:10

Jak najbardziej popieram pomysłodawców , może nie doceniają tego zaściankowi dziennikarze , ale napewno docenią agencje reklamowe. to hasło to obraz pomysłowości i poczucia humoru samorządu i studentów . jeli kogoś obraża to na pewno osoby z zewnątrz (no i może jakieś czarne owce wśród studentów).
RESPECT dla samorządu.
gdyby takie hasło powstało na mojej uczelni byłbym z tego dumny.
pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tematyka W24 zdecydowanie zaczyna orbitować w określonych sferach...
zady, bobry, brunetki, blodynki
to Fakt

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.