Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

55522 miejsce

Afery korupcyjne w wojsku, urzędach i instytucjach

Wybuchły afery korupcyjne – w urzędach i instytucjach samorządowych na Podkarpaciu oraz w Malborku, w wojskowej bazie lotniczej. Do akcji wkroczyły: CBA, SKW, Żandarmeria, ponad 100 policjantów i prokuratura.

 / Fot. Wikimedia CommonsPodkarpacie słynie ostatnio wieloma szczytnymi ludźmi, szczególnie samorządu i polityki, ale też mało chlubnym słowem - "korupcja". Na okoliczność tego słowa i doniesień o możliwości popełnienia lub podejrzenia działań korupcyjnych, do kilkunastu urzędów i instytucji Podkarpacia, wkroczyli agenci CBA. Trwa bowiem śledztwo Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, prowadzone wspólnie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym (CBA).

Jak mówi rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, prok. Piotr Kosmaty - przedmiotem tego postępowania jest również niedopełnienie obowiązków przez wysoko postawionych urzędników państwowych i samorządowych - TVN24. Rzecznik dodał, że śledczy prowadzą przeszukania w kilkunastu instytucjach, w których zabezpieczane są dokumenty i nagrania z monitoringów.

Funkcjonariusze CBA pojawili się m.in. w Jaśle i Krośnie. - Są to czynności zmierzające do weryfikacji informacji, uzyskanych przez prokuraturę apelacyjną, dotyczących możliwości korupcji w tych urzędach – powiedział rzecznik.

Z nieoficjalnych informacji, jakie uzyskały media w kręgach zbliżonych do sprawy, agenci CBA odwiedzili, m.in. Starostwo Powiatowe w Jaśle i Cech Rzemiosł Różnych w tym mieście oraz siedzibę Państwowej Inspekcji Pracy. Niektórych pracowników tych instytucji wezwano na czwartek (19 września) do delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie.

Równocześnie po przeciwnej stronie kraju – na północy – w malborskiej bazie lotnictwa, trwa śledztwo prokuratorskie, gdzie wykryto aferę korupcyjną o charakterze finansowym. W związku z tym zatrzymano na 48 godzin osiem osób, w tym czterech wojskowych i czterech cywilów, ale na tym nie koniec. Zatrzymania w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku przeprowadziły: Żandarmeria Wojskowa i policja. Osoby zatrzymane usłyszały zarzuty w sprawie ustawiania przetargów, działania w zorganizowanej grupie przestępczej, nadużycia uprawnień i wyłudzenia pieniędzy na szkodę wojska.

Z informacji uzyskanych przez TVN24 wynika, że wśród zatrzymanych są wysocy rangą oficerowie i osoby cywilne, związane z firmami ochroniarskimi. Prokuratura na razie nie informuje, jakie funkcje pełniły w bazie lotniczej, osoby z zarzutami. MON podał, że wśród tych, którym prokurator postawił zarzuty, jest dwóch żołnierzy. Teraz już wiemy, że żołnierzy jest czterech. Informacje o zatrzymaniach w malborskiej bazie lotniczej potwierdził wojskowy prokurator okręgowy w Poznaniu.

Śledztwo w sprawie korupcji w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku prowadzone jest od kilku miesięcy (prawdopodobnie od czerwca 2013) przez ponad 100 funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku i żandarmów Żandarmerii Wojskowej. W ostatnim czasie postępowanie śledcze, po pojawieniu się nowych dowodów, nabrało tempa.

Czynności dochodzeniowe mają być kontynuowane w czwartek, 19 września, i w następnych dniach - poinformował przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej, kpt. Marcin Maksjan. - Wówczas planowane jest przedstawienie zarzutów popełnienia przestępstwa kolejnym osobom - dodał. - Postawione zarzuty związane m.in. z ustawieniem przetargów dotyczą kwoty kilku milionów złotych – powiedział.

- Każdy taki kontrakt to rocznie kilka milionów złotych - informuje prok. ppłk Sławomir Schewe, rzecznik prasowy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - Wciąż ustalamy szczegóły, dlatego trudno w tej chwili mówić konkretnie, o jaką kwotę chodzi. Na pewno jednak w grę wchodzą miliony złotych.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że osoby zamieszane w malborską aferę korupcyjną mogły działać w ten sposób, od kilku lat. A ich nadużycia sięgają co najmniej 7 milionów złotych – podaje TVN24. Natomiast RMF FM podało informację o stratach liczących dziesiątek milionów złotych. Wojskowym grozi, w przypadku udowodnienia przed sądem stawianych zarzutów, 10 lat więzienia, a cywilom - do ośmiu.

Minister Obrony Narodowej, Tomasz Siemoniak, napisał we środę późnym popołudniem na Twitterze: "Możliwe szkody rzędu kilku mln zł". Jednocześnie dodał, że walka z korupcją w wojsku jest jednym z jego priorytetów. - Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW), CBA i Żandarmeria mają pełne wsparcie dla twardych działań – podkreślił minister.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.