Facebook Google+ Twitter

"Afgańcy. Ostatnia wojna imperium". Czy przegrana sprzymierzonych?

Autorem książki "Afgańcy. Ostatnia wojna imperium" jest Rodric Braithwaite, który jest jednocześnie autorem wielu książek historycznych oraz brytyjskim dyplomatą. Podczas służby wojskowej był sierżantem wojskowego wywiadu.

Po skończeniu zasadniczej służby wojskowej wstąpił do korpusu dyplomatycznego. Pracował w Warszawie, Włoszech, Rzymie, Brukseli, Waszyngtonie. W latach 1988-1992 był brytyjskim ambasadorem w Moskwie. Dzięki temu miał w owym czasie, kiedy otworzono rosyjskie archiwa, do nich dostęp, o czym inni pisarze nie mogli marzyć. Wykorzystał to w świetny sposób. Jest również autorem bardzo udanej książki "Moskwa 1941. Największa bitwa II wojny światowej".

W pierwszym rozdziale czytelnik może się zapoznać z krótką historią Afganistanu. Szczególnie ciekawy jest fragment o rywalizacji Wielkiej Brytanii i Rosji o dominację w regionie oraz o przewrocie, który miał zamienić Afganistan w kolejną republikę socjalistyczną. Dowiemy się, dlaczego opór ludności przed nowym systemem był tak duży, jakie były metody walk o władzę, dlaczego zwlekano z wprowadzeniem wojsk do Afganistanu oraz co doprowadziło do samej interwencji.

W następnym rozdziale czytelnik znajdzie informacje o działaniach
militarnych: transporcie żołnierzy do Afganistanu, ruchach wojsk i decyzjach dowódców przeprowadzających operację. Szczegółowo został opisany szturm wojsk radzieckich na pałac prezydencki wraz z zabójstwem prezydenta oraz zdobywanie najważniejszych budynków w stolicy Afganistanu.

Kolejnym poruszonym w książce zagadnieniem są szeroko zakrojone działania zbrojne. Opisane zostały działania 40. Armii, mające na celu zabezpieczenie najważniejszych miast i dróg, walki z partyzantami, do której oddziały radzieckie nie były przygotowane. Omówione zostały warunki terenowe w jakich toczono walki, taktyka, jaką przyjęli Afgańczycy w walce z regularnymi wojskami radzieckimi, cele, jakie stawiały sobie obie walczące strony oraz problemy wywiadowcze oraz narodowościowe. Dowiemy się, co kierowało radzieckimi doradcami, którzy chcieli krzewić w Afganistanie socjalizm, jak wyglądało codzienne życie w okupowanym Kabulu i na prowincji, jak żyli radzieccy żołnierze
i jak wyglądały ich kontakty z ludnością cywilną. 40.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Interesująca recenzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo aktywnym korespondentem wojennym, jak sam zresztą kiedyś twierdził

Komentarz został ukrytyrozwiń

O ile mnie pamięć nie zawodzi: Min.Sikorski w czasach tamtych walk był korespondentem wojennym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z pewnością pozycja ciekawa, lecz może co najwyżej ugruntować spojrzenie większości na sprawę podboju tego kraju. Niezależnie od celów: ruskich czy jankeskich. Sikorski, który kiedyś wspomagał talibów, teraz już z innej wysokości, widzi świat zupełnie inaczej. Ale to krzywe zwierciadło, fałszywe, a poza wybitnie karierowiczowska bo to żaden dla kraju interes.
Polska, jak kiedyś na San Domingo, staje się żandarmem w obcych łapach. A który z naszych wodzów ma polską i afgańską krew na swych łapach?
"Polska kaput" - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.