Tyle się mówi na temat obecności naszych wojsk w Islamskiej Republice Afganistanu. Coraz więcej słyszymy o błędach dowódców. Jaka jest rzeczywistość?
Kolejny raz do opinii publicznej docierają niepokojące informacje z Afganistanu. Nie słyszymy w nich o sukcesach wojsk koalicji. Coraz częściej mówi się o wymianie ognia między polskimi żołnierzami a rebeliantami.
ma problemy z psychiką. Trzeba pomyśleć nad zmianą zasad rekrutacji na stanowiska dowódcze.Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.23)
Wiek: 31 | Miejscowość: Gorlice | Kraj: polska
O mnie: mam wiele zainteresowań Obecnie WSPIERAM ŻOŁNIERZY Z NANGAR KHEL!
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Gubała 08.12.2009 10:16
Tak Pani Alicjo prawda. No ale na misję nie jadą tylo chetni otwarcie się mówi, że albo wyjazd albo koniec pracy w armii.
Alicja Nowak 06.12.2009 15:36
Zawsze ktoś musi być winien, a najczęściej bywa to najsłabszy. Niedługo w świetle kamer nasz dzielny premier będzie wysyłał następnych chętnych do udziału w tzw. misji pokojowej. Kto ma siłę, ten ma władzę, a kto ma władzę, ten ma rację. Pozdrawiam
Jan Gubała 26.11.2009 09:48
Generał Skrzypczaj jak i gen. Wójcik to dwaj wspaniali dowódcy!
Błędy popłniają ci na misjach i nie tylko
Adam Podgórski 26.11.2009 08:26
Błędy dowódców?...Ależ skąd! General skrzypczak odważyl się cos bąknąc i... juz go nie ma.
Autor usunął profil 25.11.2009 19:46
Panie Tomaszu! Być może pan ironizuje ale wyszło to panu niespecjalnie. W dzisiejszych czasach karierę w w wojsku robi się poprzez "pierdzenie w stołek" a nie na pierwszej linii. Gdy miałem 8 lat, ogłoszono stan wojenny i widziałem kolumnę czołgów na ulicach zmierzających do Huty Katowice. Wtedy też myślałem:" Pobawię się karabinem, kogoś zabiję a przy okazji zarobię i awansuję. " Ale żeby w dorosłym wieku, nawet ironicznie, wypisywać takie brednie???
Jan Gubała 25.11.2009 18:07
Panie Tomaszu Pański punkt widzenia jest poważnie ograniczony. Widać zupełnie nie zna Pan tematu. Nie mam zamiaru z Panem prowadzić tutaj dyskusji.
Każdy jednak ma prawo do swojego zdania i szanuję to. Proszę tylko pamiętać, że karierę robią aktorzy, piosenkarze i dziennikarze nie zwyli żolnierze!! A Pan kariery dziennikarskiej nie chciał by robic??/
chwilowo zawieszone chwilowo zawieszone 25.11.2009 17:19
Jeszcze dla kariery i przygody. Pobawię się karabinem, kogoś zabiję a przy okazji zarobię i awansuję.
Jan Gubała 25.11.2009 14:02
Panie Tomaszu nie jest tak do końca jak Pan pisze. Każdy z nas ma jakąś tam pracę i stara się wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej. Czasami jednak można popełnić jakiś błąd. Najgorzej jest wtedy gdy z winy szefa , jego błedu dzieje się źle. Regułą jest , że za błędy płacą Ci najniżej postawieni w tym wypadku żołnierze - w przypadku fierm najniżej postawieni pracownicy. Dla czego dzieje się tak a nie inaczej?
Żołnierz to zawód , obowiązek. Są tacy , którzyy jadą na misję jak Pan napisał dla pieniędzy. Warto jednak pamiętać , że nie wszyscy...
chwilowo zawieszone chwilowo zawieszone 24.11.2009 18:17
Żołnierze jadą tam aby dobrze zarobić. Chyba liczą się z konsekwencjami. Jeśli nie to ich sprawa.
10 najdziwniejszych ofert, czyli jak zarobić na Euro 2012
(odsłon: +336)