Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31954 miejsce

Afganistan. Polacy wybudowali dzieciom przedszkole

300 najmłodszych Afgańczyków uczęszcza już do pierwszego przedszkola w mieście Ghazni. Powstało w ramach realizacji projektów w polskiej części Zespołu Odbudowy Prowincji, koszt budowy wraz z wyposażeniem wyniósł niemal 300 tys. dolarów.

Dotychczas stolica prowincji nie posiadała przedszkola z prawdziwego zdarzenia. Do tej pory w mieście funkcjonowały trzy przedszkola, raczej z nazwy, bowiem w tych placówkach panujące warunki były bardzo trudne – informuje Wiadomości24.pl, Artur Weber z sekcji informacyjno-prasowej Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Znajdowały się w niewielkich pomieszczeniach, niewystarczających do zaspokajania potrzeb bytowych i edukacyjnych dzieci. Wyposażenie również było skromne, często ograniczało się do dywanu i niewielkiej liczby zabawek. Plan zajęć nie przewidywał drzemki dla przedszkolaków po posiłkach, gdyż w placówkach tych nie było ani łózek, ani materacy. Uczęszczało do nich zaledwie od 25 do 40 dzieci.

Zespół polskich specjalistów, w ramach pomocy rozwojowej dla prowincji Ghazni (która w bieżącym roku ma przekroczyć 7,2 mln USD) w ciągu sześciu miesięcy zbudował od podstaw budynek o dwóch kondygnacjach. - Na parterze budynku ulokowano jadłodajnię, kuchnię, magazyn, pokój dla personelu i dla administracji, sypialnię, pomieszczenia rekreacyjne, cztery toalety z umywalkami - wylicza Weber. - Piętro wyżej znajduje się aula, sześć klas, biblioteka i kolejne pomieszczenia sanitarne wraz z prysznicami.

Na terenie posesji są dodatkowe zewnętrzne toalety, generator prądu, również plac zabaw dla dzieci. Całość terenu otacza wysoki mur z bramą wjazdową, przy której znajduje się dyżurka ochrony.

Przeniesienie dzieci z poprzednich placówek to nie tylko poprawa i zwiększenie możliwości opieki nad dziećmi, to także zwolnienie budżetu miasta z konieczności ponoszenia opłat za wynajem dotychczasowych lokali przedszkolnych.

W uroczystości otwarcia przedszkola wziął udział gubernator prowincji Ghazn, Musa Khan, zastępca dowódcy Zespołu Odbudowy Prowincji (Provincial Reconstruction Team PRT), ppłk Cezary Kiszkowiak, oraz odpowiedzialny za budowę, inspektor nadzoru inż. Krzysztof Freszel. Po przecięciu wstęgi, gubernator odsłonił tablicę pamiątkową przypominającą, że placówka powstała ze środków przekazanych przez Polskę i przy pomocy polskich specjalistów PRT.

Ukończenie realizacji projektu zbiegło się w czasie z zakończeniem pobytu inż. Freszela w Afganistanie. - Symbolicznym podziękowaniem za jego pracę było umieszczenie na tablicy pamiątkowej, która zawisła w nowym przedszkolu, słów: "inżynier Chris" - dodaje Weber. Ponadto w realizacji przedsięwzięcia zaangażowani byli: Tomasz Pietruczuk, Justyna Bajer i Katarzyna Wojtusik.

Dodajmy, że miesiąc temu ponad 3 tys. mieszkańców miasta Ghanzi zyskało dostęp do bieżącej wody pitnej z ukończenia rozbudowy sieci wodociągowej w południowej części stolicy prowincji. Jest szansa, że dzięki nowej inwestycji wydłuży się czas dostępności wody pitnej. - Dotąd wynosił on przeciętnie 4-5 godzin na dobę. Ograniczeniem był brak środków finansowych na paliwa zasilające agregaty w miejskiej stacji pomp – mówi inż. PRT Przemysław Kapuściński, odpowiedzialny za projekt. Łączna wartość realizacji dwu etapów tej inwestycji wyniosła ponad 460 tys. USD.

W pierwszym etapie w 2009 r. ułożono 7,5 km wodociągu, do którego przyłączono 231 domostw. W kolejnym etapie ponad 500 domostw uzyskało dostęp do wody. Na niemal 8 km rurociągu rozprowadzającego, wybudowano infrastrukturę towarzyszącą: przyłącza, studzienki oraz 20 publicznych punktów czerpanych.

Kolejnym krokiem polskich specjalistów będzie budowa miejskiej oczyszczalni ścieków. Projekt ten powinien ruszyć w przyszłym roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Oj cwani ci zbóje, wpierw wymordować całe wioski a później wydać 300 tyś. dolarów na przedszkole. Co za bzdura! Za te pieniądze można w Afganistanie wybudować 24 szpitale lub setki domów. . Ktoś znowu zrobił kolosalny łup, ale poco w tam pojechali, jak się nie obłowić? Jak później mają ci najemcy patrzeć w oczy swoim własnym dzieciom? Nie rozumię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaradni ci polscy specjaliści - co polski żołnierz zniszczy, to oni mogą z miejsca miłosiernie naprawic. Nie dośc, że ten atak na niepodległy kraj jest świetnym "poligonem" dla naszych "chłopców" (jak twierdzi dowództwo WP), to jeszcze zapewnia w bród miejsc pracy dla polskich architektów, budowlańców i inżynierów. Mam nadzieję, że łzy afgańskich dzieci po zabitych rodzicach osuszy możliwośc nauki języka angielskiego, american style.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, zburzyli tysiące domów, szkół, szpitali, elektrowni, oczyszczalni, i wybudowali kilka budynków, zabili i ranili dziesiątki tysięcy cywilów, i kilku wywieźli do swoich szpitali, po prostu Afgańczycy powinni przez następne kilka pokoleń być wdzięczni USA, Wielkiej Brytanii i Polsce za tak wspaniałą pomoc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dzieciaki się cieszą. Brawa dla polskich specjalistów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.