Facebook Google+ Twitter

Afganistan. Swojska wigilia w obcym kraju

Kucharze otrzymali do dyspozycji blisko 5 ton produktów do przygotowania potraw na czas Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Dla wielu żołnierzy, aby zasiąść przy wigilijnym stole zostanie im kilkanaście minut. Muszą potem wyjechać na patrol.

Redakcja poleca / Fot. W24We wszystkich afgańskich bazach Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Ghazni, w których służą polscy żołnierze (Warrior, Giro, Vulcan, Qarabagh oraz w bazie sił koalicyjnych w Bagram) kucharze tej chwili przygotowują tradycyjną, polską kolację wigilijną. Przygotowania rozpoczęli już od 19 grudnia.

Żywność, jak poinformowała Wiadomości24pl, Agnieszka Szkoda z sekcji prasowej PKW, z Rejonowej Bazy Materiałowej we Wrocławiu dotarła do Afganistanu w dwóch transportach samolotami C-17.

Pierwszy transport świątecznych produktów dotarł do Afganistanu już na początku grudnia. Samolot wówczas zabrał m.in. krokiety, uszka z grzybami, zupy w proszku, kapustę, ogórki, makrele, szproty, gulasz, boczek, słoninę, śliwki, kabanosy.

Na wigilijnym stole pojawi się więc kapusta z grochem, barszcz czerwony z uszkami, żurek, krokiety z kapustą i z grzybami, pierogi, zaś w pierwszy dzień Świąt - tradycyjne polskie wędliny oraz ciasto. Nie zabraknie ryb, zarówno smażonych jak i w zalewach.

Wigilijna kolacja będzie podana o godz. 17.10.

Każdy żołnierz otrzyma specjalnie z okazji Świąt przygotowaną paczkę pełną słodkości. Dodatkowe paczki trafiły również z kraju. Trafiło tu ponad 1,3 tys. W drugą stronę, do rodzin w Polsce powędrowało ich jeszcze więcej.

- Mamy choinki i ozdoby świąteczne, a w stołówce stoi duży nadmuchiwany Mikołaj – chwali się szef prasowej sekcji kpt Dariusz Kudlewski. - Nasza baza znajduje się ponad 2 tys. metrów nad poziomem morza, stąd mamy tu 15 stopni ciepła, śniegu nie ma i nie zanosi się, aby w tej chwili tu spadł. W tamtym roku, jak pamiętam, spadł w końcu grudnia. Ale za to w nocy mamy minusową temperaturę.

Do polskich świąt przyłożą się także, zaproszeni na Wigilię Amerykanie, ofiarując nie tylko owoce i napoje, ale również gotowe, świąteczne amerykańskie dania. Z kolei polscy żołnierze będą gościć u Amerykanów w pierwszy dzień Bożego Narodzenia.

- W tym czasie, niestety, nie jesteśmy zwolnieni z wykonywania normalnych zadań – mówi dla W24, mjr Krzysztof Kowal, szef służby żywnościowej PKW. - Na bieżąco prowadzimy ewidencję, sporządzamy sprawozdania, pełnimy służby patrolowe i ochronne. Ale jest w tym coś pozytywnego: nie mamy czasu myśleć o coraz to większych tęsknotach za bliskimi.

Tęsknota najbardziej doskwiera właśnie w Wigilię.

Żołnierze, rzecz jasna, otrzymują zewsząd świąteczne życzenia. O swoich kamratach z „Czarnej Dywizji”, ponad 1,6 tys. z 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa nie zapomniał ich dowódca w kraju, gen. Mirosław Różański. - My, Polacy, przywiązujemy wielką wagę do Świąt Bożego Narodzenia – mówi w rozmowie z W24 generał. - Dla nas, żołnierzy, od kiedy pełnimy służbę poza granicami kraju, święta te mają inny wymiar. Myślę, że nasi żołnierze w Afganistanie ze wszystkich zadań, które tam wykonują – w tym czasie nie zabraknie momentu na refleksję, że będą przeświadczeni, że będące w kraju ich rodziny, będą o nich także pamiętać. Wierzę, że ta namiastka Świąt będzie w Afganistanie, że nie uronimy nic z naszej tradycji.

Biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, Stefan Regmunt zauważył: - Dla wielu żołnierzy jest to trudne doświadczenie, przebywanie w tym czasie daleko poza rodzinnym domem. Ale wezwani jesteśmy, aby pokonywać te trudności, które w danym momencie nie możemy zmienić. Będąc kiedyś sam żołnierzem, stojąc na warcie w czasie świąt, rozumiem dziś każdego żołnierza. Jest potrzeba modlitwy za tych żołnierzy, będących na misji. W naszej diecezji odbywają się modlitwy za tych żołnierzy, za ich rodziny. Życzę nadziei. Niech będzie braterstwo, wzajemna życzliwość.

Życzenia dla żołnierzy PKW przesłał biskup polowy Józef Guzdek: - Czasami myślę, że szczęście mierzymy odległością od domu rodzinnego – czytamy z materiałów prasowych sekcji informacyjno-prasowej PKW.- Ludzie pokonują setki kilometrów, żeby wspólnie być. Drodzy żołnierze, kiedy musicie zostać na służbie, na posterunku, pamiętajcie, że nasze serca, przez rozważanie Tajemnicy Bożego Narodzenia, są z wami. Jesteście moimi dziećmi, jeżeli biskup jest ojcem: jesteście moimi braćmi, jeżeli biskup jest Waszym bratem. Wszyscy służymy tym samym wartością: dobru, miłości, pokojowi, zdolności do poświęceń. Życzę zbliżenia do Jezusa, on Wam pomoże.

Życzenia dla rodzin żołnierzy w kraju złożył dowódca VIII zmiany PKW, gen. Andrzej Reudowicz: - W tym dniu Bożego Narodzenia, łamiąc się opłatkiem, pamiętać będziemy o naszych najbliższych, których choć nie ma przy naszym boku, są w naszych sercach. Z dalekiego Afganistanu przesyłam Państwu życzenia miłości i spokoju, aby w tym czasie, choć na chwilę zatrzymać się, dostrzec to, co nie widać w ciągłym biegu: prostych radości. Życzę Wam wiary w przyszłość i dobrej, bezinteresownej, wiecznej miłości. Abyście mogli niebawem cieszyć się z obecności Waszych najbliższych po zakończeniu tej trudnej misji.

Żołnierze VIII zmiany zarówno Boże Narodzenie, jak i Wielkanoc spędzą w Afganistanie. W tej chwili na misji znajduje się ich ponad 2,6 tys.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pisząc ten tekst, nie sądziłem, że będę jeszcze zmuszony dodać nieco smutniejszą wiadomość. Jak poinformował W24 kpt. Artur Pinkowski z sekcji prasowej PKW, koło południa w Wigilię, kilka kilometrów od bazy Ghazni, polski patrol, poruszający się Rosomakiem został zaatakowany silnym ładunkiem wybuchowym. Pięciu żołnierzy zostało poszkodowanych, w tym troje odniosło rany. Ich stan, według lekarzy, jest stabilny i ich życiu nie zagra niebezpieczeństwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.