Facebook Google+ Twitter

Afganistan - to nie nasza wojna!

Czy wojna w Afganistanie jest polską wojną. Nowe oblicze stosunków polsko-amerykańskich

Dziesiątego września w Afganistanie poległ kolejny polski żołnierz. Starszy szeregowy Piotr Marciniak zginął podczas strzelaniny, do której doszło w dystrykcie Andar. Jest to już trzynasta polska ofiara śmiertelna wojny w tym kraju. Warto więc zadać sobie pytanie: w imię czego polscy żołnierze walczą i giną na ziemi oddalonej o tysiące kilometrów od swojej ojczyzny?

Już od samego początku polska obecność w Afganistanie poddawana była ostrym krytykom. Jej zwolennicy twierdzili, że to jest nasz obowiązek wobec NATO, a korzyści jakie uzyskamy interweniując, znacznie przewyższą koszty jakie będziemy musieli ponieść. Przeciwnicy zaś byli zdania, że wręcz przeciwnie, o korzyściach nie ma co nawet marzyć a wysyłanie Polaków na regularną wojnę, łączy się z dużymi stratami wśród polskich żołnierzy. Sugerowali, iż najpierw należy wycofać kontyngent z Iraku a potem przekalkulować koszty i ewentualnie decydować się na Afganistan. Sytuację łagodzili sami Amerykanie twierdząc, iż charakter naszej misji będzie jedynie stabilizacyjny.

Afgańskie realia

W rzeczywistość polski kontyngent zesłany został w środek regularnej wojny, na co nie było przygotowane ani zaopatrzenie, ani strategia, ani sami żołnierze. Od pierwszych dni misji, nieoficjalnie mówiono o ogromnych brakach w uzbrojeniu. Ministerstwo Obrony Narodowej odpiera te zarzuty, mówiąc o licznych transportach z uzupełnieniem. Według relacji stacjonujących tam ludzi, transporty owszem dochodzą, ale po drodze są one w ogromnym stopniu rozkradane, do bazy trafia zaś niewielki procent tego, na co jest zapotrzebowanie. Często sytuacja jest na tyle dramatyczna, że dochodzi wręcz do handlu uzbrojeniem między żołnierzami! Minister obrony narodowej Bogdan Klich wciąż obiecuje "pakiet afgański", czyli nowe uzbrojenie dostosowane głównie pod Afganistan. W jego ocenie ma ono poprawić bezpieczeństwo stacjonujących tam ludzi. Trudno jednak wierzyć słowom ministra, gdyż o tak owym pakiecie mówi się już od dawna, szkoda tylko, że wyłącznie przy okazji śmierci Polaka!

Czy jesteśmy traktowani poważnie?

Warto zadać sobie pytanie o sens naszych interwencji w ramach NATO. Nasza ojczyzna na każdą misję wydaje fortunę, Polacy giną, a w zamian polska nie otrzymuje kompletnie nic! Co więcej, nie od dziś wiadomo, że USA traktują Polskę co najmniej drugorzędnie. W ramach umowy offsetowej sprzedają nam swoje F-16 które... mają problem z doleceniem do naszego kraju z powodu licznych kłopotów technicznych. O pomstę do nieba woła też sprawa polskich wiz do Stanów Zjednoczonych. Amerykanie nawet tego nie mogli dla nas zrobić... USA pokazały nam nie raz, że jesteśmy dla nich mało znaczącym partnerem. Na obchody rozpoczęcia II wojny światowej nie pofatygował się żaden ważny człowiek z administracji Obamy. Za zgodę na rozmieszczenie elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej dostaliśmy... baterie rakiet patriot i to nie do końca wiadomo czy dostaliśmy, gdyż nasi przyjaciele z za oceanu ciągle nie mogą się na nic zdecydować. Tak traktuje eis partnera?

Historia zatoczyła koło

Ostatnio zadałem sobie trud i wypisałem kilka podobieństw miedzy naszą "przyjaźnią" z ZSRR i USA. Armia czerwona posiadała liczne autonomiczne bazy na terenie naszego kraju, w razie dojścia do skutku umowy o tarczy antyrakietowej, takie same bazy będą posiadali Amerykanie. Od Związku Radzieckiego kupowaliśmy przestarzały i wadliwy sprzęt po droższej cenie. F-16 które nabyliśmy od USA częściej stoją w hangarach niż latają z powodu usterek. Jak towarzysze ze Wschodu interweniowali w Czechosłowacji to i my interweniowaliśmy. Jak nasi przyjaciele z za oceanu interweniowali w Iraku i Afganistanie to my ramię w rami z nimi. Warto więc zastanowić się chwilę nad tą sprawą i odpowiedzieć na pytanie: Czy jesteśmy gotowi na powtórkę z historii?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

"klękanie przed Moskwą i skamlanie: "nie zabierajcie nam gazu, będziemy już mieć gdzieś amerykańskich imperialistów" - bo do tego sprowadzają się tezy autora tekstu." Rafale często wydaje mi się, że dyskusja z takimi ludźmi jak ty nie ma żadnego sensu. Proszę zacytuj mi fragment mojej wypowiedzi gdzie tak sądzę! Jeżeli go nie zrozumiałeś z miła chęcią wytłumaczę Ci o co mi chodziło:)
Chciał bym się odnieść jeszcze do poprzedniego twojego komentarza. Nie znoszę chamstwa i wciskania mi w usta słów, których nie powiedziałem! Pomnik Budionnemu i Tuchaczewskiemu to ty sobie stawiaj w ogródku a mnie nie posądzaj o takie sprawy. Co do powstawania baz radzieckich w PRLu to miały one podstawy prawne, które zresztą zmieniły później pierwsze wolne rządy:) Jednak w świetle prawny ówczesny rząd PRLu wydawał na nie zgodę. Nikt się nie pytał czy władza jest marionetkowa czy nie! Bo była uznawana przez cały świat. Więc proszę zanim coś napiszesz lepiej sprawdź to uprzednio aby nie kompromitować się:)

"Z drugiej jednak strony zawarcie w 1956 r. umowy zakończyło formalnie ten okupacyjny status. Stroną tej umowy było ustabilizowane już komunistyczne państwo noszące miano PRL-u. Chociaż nadal trudno było je określić jako suwerenne, to jednak pomijając szczegółową analizę jego natury, dla tego państwa, dla jego elit politycznych, dla jego celów, PGW AR w Polsce była sojusznikiem. Dwanaście lat póĽniej sojusz ten swoiście został nawet scementowany wspólną akcją zbrojną - napadem na Czechosłowację. " Źródło : www.historicus.umk.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie Rafale, była szansa w pewnym stopniu się uniezależnić...ale szansa stracona jak na razie, choć nie do końca, bo wiel osób nad tym pracuje. I miejmy nadzieję, że owa praca przyniesie skutki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podpisuję się Łukaszu. Dodam jeszcze, iż Miller przyczynił się do tego, iż nie zdywersyfikowaliśmy dostaw gazu (a mieliśmy już umowę z Norwegami). To ona i uczestnictwo w takich projektach jak Nabucco jest wyjściem z pata energetycznego, a nie klękanie przed Moskwą i skamlanie: "nie zabierajcie nam gazu, będziemy już mieć gdzieś amerkykańskich imperialistów" - bo do tego sprowadzają się tezy autora tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie porównujmy tego co robił Piłsudski do takich spraw. Czy ktoś Rosjan wywoził w głąb...(pytanie czego), czy ktoś spowodował wielki głód w ich kraju (piszę o tym, bo Ukraina jest naszemu narodowi bardzo bliska, mimo wielu nieporozumień).
No kurcze, jak można porównywać Katyń z działaniami Piłsudskiego?

Na równi traktować USA i Rosję? To śmieszne... Przecież w Rosji nie ma nawet demokracji... Każdy ruch opozycji jest tłumiony, Gasparow wyjdzie na ulice i zaraz ląduje w więzieniu. Mordowani są dziennikarze, Litwinienkę nawet umieli wykończyć w Wielkiej Brytanii. Co jak co, ale w USA jest wolność słowa i demokracja, a ludzie cieszą się pełnią praw obywatelskich...
To tak jamby nasze władze miały na równi traktować Ukrainę i Białoruś. No chyba nie powinny, zwłaszcza po niektórych ekscesach.

Ale słowa naszego prezydenta są niczym wobec tego, co mówi Ławrow czy Putin. Czy my grozimy im wycelowaniem w nich rakiet? Ostatnie publikacje o polskiej polityce zagranicznej w latach 30 XX wieku to już parodia.
Czy możemy stać obojętnie, jak Rosjanie plują na Nas? Czy syn może stać obojętnie, gdy sąsiad pluje na jego matkę, tylko dlatego, że chce od niego coś uzyskać? Są pewne granice, trzeba mieć honor. Nawet w polityce.

A co do kwestii gazociągu...myślę, że nie dałoby się. Nawet jak prezydentem był Kwaśniewski a premierem Miller, a oni byli bardziej prorosyjscy, to i tak nic od Rosjan nie mieliśmy.
Schroeder na dwa tygodnie przed wyborami zaklepał budowę gazociągu...a potem dostał w firmie która go buduje pracę, zarabiając tam rocznie mega pieniądze. To już jest polityczna prostytucja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS. Co oznacza stwierdzenie "Dziwi mnie Łukaszu twoja ignorancja wobec Rosji."?

EDIT: "Jesteśmy w NATO i UE, priorytetem polskiej polityki zagranicznej powinno być teraz unormowanie stosunków z Rosją, głównym naszym dostawcom gazu i mocarstwem od którego poniekąd jesteśmy uzależnieni gospodarczo. " - właśnie JESTEŚMY W NATO - proszę sobie sprawdzić która armia gra w sojuszu pierwsze skrzypce ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że każda śmierć żołnierza polskiego w Afganistanie jest okazją do proklamacji, iż "Afganistan - to nie nasza wojna!" Ten artykuł nic nie wnosi, podobnie jak kilka wcześniejszych. Ostatni akapit jest wyrazem ignorancji historycznej - kolega jak widać nie zauważył, iż bazy radzieckie na terytorium PRL powstałyby czy tego polskie władze chiałby czy też nie.

"Ale nie bójmy się przyznać iż w polskich obozach internowania, podczas wojny polsko- bolszewickiej zagłodzonych zostało mnóstwo czerwonoarmistów" - źródła poproszę! Widzę kolega z sentymentem wspomina NAJEŹDŹCĘ, który Polskę w 1920 traktował jako przyczułek do wprowadzenia komunizmu w całej Europie? Może od razu kolega marszałkom Budionnemu i Tuchaczewskiemu pomnik postawi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby nasz prezydent i były premier nie opluwał na każdym kroku Rosjan, może kwestię gazociągu północnego dało by się załatwić dyplomatycznie. A poza tym ten gazociąg jest nie w smak również państwom skandynawskim:) Znacznie może zaburzyć równowagę ekologiczną na morzu Bałtyckim. A to właśnie ostatnio tym morzem interesuje się UE pod względem ekologicznym :) Drugą kwestią są liczne beczki z iperytem na dnie Bałtyku. Oczyszczanie dna z tych potężnych składów( nikt nawet nie jest w stanie oszacować ile tego zatopiono i gdzie to leży.) będzie łączyło się z ogromnym nakładem finansowym i znalezieniem nowego miejsca na utylizacje tej szkodliwej substancji. Jestem jestem jednakże przekonany, iż kwestia Iperytu nie stanie na przeszkodzie budowy tej niekorzystnej z naszego punktu widzenia inwestycji.

Nie kwestionuje faktu, iż oby do jakichkolwiek rozmów mogło dojść potrzebna jest obustronna chęć. Tylko spójrzmy na to ze strony Rosjan. Co rusz można przywoływać wypowiedzi naszego prezydenta nacechowane negatywnie wobec naszych północnych sąsiadów. Taka atmosfera nie sprzyja dobrym stosunkom na, których to nam powinno zależeć dużo bardziej. Co do kwestii Piłsudskiego, nam to postać przedstawiana jest z jednej perspektywy. Widzimy go jako wodza, który dał Polsce niepodległość. Tu jego zasługi są niepodważalne! Ale nie bójmy się przyznać iż w polskich obozach internowania, podczas wojny polsko- bolszewickiej zagłodzonych zostało mnóstwo czerwonoarmistów. Nie od dziś wiadomo, że Rosja lubi fałszować historię na swoją korzyść to też kwestia Katynia jest prowokacyjną odpowiedzią na prowokacje z polskiej strony. Przecież ZSRR uznał fakt ludobójstwa w Katyniu tylko przypisał je Niemcom. Zamiast krzyczeć i publicznie okazywać swą złość, powinniśmy wysunąć ten argument Rosjanom.

Dziwi mnie Łukaszu twoja ignorancja wobec Rosji. Myślę, iż oba mocarstwa powinniśmy traktować na równi. Nie zapominaj, że nasz kraj jest gospodarczo uzależniony od rosyjskiego gazu i innych surowców importowanych ze wschodu. Jak zostanie nam zakręcony kurek z gazem to Amerykanie nam tego gazu nie przywiozą na tankowcach... A nie wiadomo czy do końca będziemy mogli liczyć na naszych "sojuszników" zza oceanu pod względem politycznym, już wielokrotnie pokazali nam, że partnerem dla nich nie jesteśmy =)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To czy unormujemy stosunki z Rosją zależy bardziej od Moskwy niż od Warszawy. Trudno rozmawiać z kimś, kto nie chce przyznać się do mordu katyńskiego, kto polsko-niemiecką deklarację o nieagresji z 1934 stawia na równi z Ribbentrop-Mołotow, kto naszego wielkiego wodza Piłsudskiego porównuje do Hitlera.
Gdyby mój sąsiad, znieważał mojego dziadka, to nie próbowałbym od niego kupić niczego - oczywiście przenośnia ogromna.

To, że zachowanie USA jest nie w porządku jest jasne, natomiast z dwojga złego wolę stokroć USA niż Rosję. Tłumaczyć nie muszę chyba. Póki co tarczy nie mamy, bo Obama to rzeczywiście socjalista i zwolennik zbliżenia z Rosją. Ja tam jestem za tarczą, każdy ma swoje zdanie =)

No, jesteśmy nie tylko w UE...ale także w NATO. I też mamy swoje zobowiązania. A jesteśmy między młotem i kowadłem, między Rosją a Niemcami, które przeciwko nam lubię działać. Przykładem choćby gazociąg północny, który celowo omija Polskę (zwłaszcza, że pociągnięcie go dnem morza jest 1,5 razy droższe niż kosztowałoby wo w przypadku pociągnięcia go lądem)...Jeśli Rosjanie znajdą sposób by wszystką ropę i gaz prowadzić na Zachód z pominięciem Polski i Ukrainy to wtedy mogą nas spokojnie szantażować. A Niemcy na to przyzwolenie dali. Więc jeśli mamy mieć takie korzyści to ja dziękuje, wolę tarczę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do linku, robi się cieplej ale nie chce mi sie wierzyć w gwiezdne wojny jakie chce nam zaserwować autor:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Napisałem ten artykuł, gdyż irytuje mnie traktowanie Polski przez USA. Dla mnie incydent z obchodów rozpoczęcia II wojny światowej to skandal, porażka dyplomatyczna, oraz wyraźny sygnał prezydenta Obamy, że jesteśmy dla niego nic nie znaczącym parterem. Wydaje mi się, że najwyższy czas skończyć z kompromisami w negocjacjach z USA. Nie możemy dawać Amerykanom za darmo tarczy antyrakietowej, wykrwawiać się za nic w Afganistanie. Turcja za zwykłe pozwolenie na przelot samolotów NATO podczas inwazji na Irak zażądała od Amerykanów grubych pieniędzy i.... je dostała ponieważ Bush był pod ścianą i nie miał innego wyjścia. My za Irak, Afganistan i Tarcze nie zobaczyliśmy złamanego grosza! Dyplomatycznie tez nie zyskaliśmy nic.
Uważam, że w obecnej sytuacji nie ma co marzyć o strategicznym sojusze z USA bo one ewidentnie tego nie chcą. Jesteśmy w NATO i UE, priorytetem polskiej polityki zagranicznej powinno być teraz unormowanie stosunków z Rosją, głównym naszym dostawcom gazu i mocarstwem od którego poniekąd jesteśmy uzależnieni gospodarczo. Jeżeli Stanom, rzeczywiście na nas zależy, w obliczu polepszenia kontaktów z Rosja upomną się o swoje wpływy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.