Facebook Google+ Twitter

Afgańska wojna… o co?

Afganistan - teren ciągłych, krwawych wojen. Od czasu zakończonej klęską i wycofaniem wojsk rosyjskich inwazji, trwa tam - z różnym nasileniem - dramat kobiet, żyjących w niewyobrażalnych dla nas warunkach terroru i męskiej dominacji.

Po zamachu stanu, podczas którego król Afganistanu abdykował i pozostał we Włoszech, wiodąc spokojne i dostanie życie, po upadku Talibów, którzy rządzili od 1996 do 2001 roku, Amerykanie storpedowali pomysł restytucji monarchii i ostatecznie głową państwa został prezydent, Hamid Karzaj. Świat się zachwycał, a najbardziej zachwycali się nową postacią na salonach dyktatorzy mody, uznając go w jakimś momencie za najlepiej ubranego mężczyznę roku. Elegancja, kultura, nadzieja na polityczne zmiany.

Był pan Hamid Tarzaj w swej karierze wojskowej zarówno sympatykiem, jak i wrogiem talibów. Wojciech Jagielski, dziennikarz i reporter, pisze między innymi o Karzaju: "W rok po obaleniu rządów talibów rozmawiałem w Waszyngtonie z Miltonem Beardenem, który jako oficer CIA dostarczał mudżahedinom broń w czasie radzieckiej inwazji na Afganistanie. Nie ukrywał, że Karzaj zawdzięcza swą pozycję Amerykanom. - To nasz człowiek - mówił". Oraz o stosunku ludności do żołnierzy amerykańskiej: "Tropiąc talibów, Amerykanie polegali na informacjach lokalnych watażków. Ci jednak wykorzystali to jako okazję, by rozprawić się ze swoimi konkurentami. Składali na nich fałszywe donosy, by ściągnąć im na głowy amerykańskie samoloty. Pomyłkowe naloty i pacyfikacje mnożyły Amerykanom wrogów, a przysparzały sympatii talibom".

Bierzemy udział w tej wojnie. Jest to jedna z amerykańskich wojen "o demokrację" w krajach, gdzie dość szybko okazuje się, iż - obca kulturowo demokracja - nie należy do największych marzeń tubylców. Czasem, kojarząc różne doniesienia, można odnieść wrażenie, że miejscowi wolą raczej dusić i smażyć się we własnym sosie, niż być demokratyzowanymi przez amerykańska armię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

swtxsjgesth
  • swtxsjgesth
  • 13.07.2011 19:47

aqIUC6 <a href="http://zcnsacjyldae.com/">zcnsacjyldae</a>, [url=http://kyehydqktjzo.com/]kyehydqktjzo[/url], [link=http://pirgaehmaajy.com/]pirgaehmaajy[/link], http://mdxrcylhunbd.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu! Ta wojna wcale nie musi trwać. Każda wojna przynosi same straty. Nigdy z niej nie ma pożytku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.04.2009 22:27

duży + :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.04.2009 22:12

Droga autorko jak nie wiadomo o co chodzi to z reguły chodzi o kasę a z dużą dozą prawdopodobieństwa o kontrolę nad olbrzymim rynkiem narkotykowym w tym rejonie a co z tym związane nad profitami z tego tytułu nie od dziś wiadomo że 90% dostaw do USA jest realizowane przy znacznym współudziale w zyskach CIA.


Jest jeszcze drugi powód tak masowej propagandy antyterrorystycznej a mianowicie uzyskanie milczącej zgody społeczeństwa na drastycznie zmniejszenie wolności i ograniczenie swobód obywatelskich na masową skalę połączone ze zbieraniem ogromnych ilości danych o obywatelach.

Szanowny vulgaris nie wierz we wszystko co pokazuje TV a szczególnie jeśli nie możesz tego potwierdzić w inny sposób lub choćby uprawdopodobnić. Pokazywane Afganki owszem cieszyły się tyle tylko że wcale nie z tego ale cóż dobry sprzęt i z kilku faktycznych ujęć nie związanych z tematem można dziś wykreować właściwie dowolnego newsa wraz z ilustracją wideo.

Afganistan Afganistanem a Irak ? gdzie ten jedyny i główny (oficjalnie) powód wojny? gdzie ta broń masowego rażenia? nie ma? i właściwie bez reakcji międzynarodowej no tak ale jak z właściwym powodem bandyckiej napaści ? otóż jest prosty Saddam chciał przejść w rozliczeniach za ropę na euro co pozbawiło by USA kontroli nad ceną baryłki a to było niedopuszczalne więc musiało dojść do wojny.

My jak zwykle komuś musimy zrobić dobrze a tym razem trafiło na USA. Czy to ważne że właściwie za każdym razem kiedy zawierzymy temu państwu dostajemy kopa w żyć ale i tak na kolanach liżemy d... bo może kiedyś coś tam. Taki przykład kopa w żyć to ostatnio przemilczana Jałta gdzie za święty spokój USA sprzedało nas Stalinowi na 50 lat a wcześniej i później wcale nie było lepiej.
W polityce nie ma przyjaciół są tylko interesy, pytanie jaki interes miała polska w Iraku i jaki ma w Afganistanie żaden skoro tak to należało zażądać odpowiedniej zapłaty i to z góry. Czasem nachodzi mnie taka myśl że nasza "elyta" takiej ceny zażądała (ale zamiast da polski to dla siebie) i co więcej ją dostała czego najlepszym dowodem jest to że zmieniło się 2 prezydentów i 3 premierów a oficjalnie rząd nadal ma to samo zdanie... ciekawe czyż nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

vulgaris - http://pl.wikipedia.org/wiki/Al-Kaida

"....sceptycy wskazują na brak jakiegokolwiek dowodu, który mógłby uwiarygodnić istnienie organizacji terrorystycznej o charakterze globalnym, podobnej do tej opisywanej przez Biały Dom oraz większość amerykańskich mediów. Zwracają oni uwagę, iż tajne bazy Osamy Bin Ladena oraz sposób organizacji grupy stanowią taką samą rzeczywistość jak bronie masowego rażenia Saddama Hussajna. Według Adama Curtisa, autora filmu dokumentalnego brytyjskiej telewizji publicznej BBC The Power of Nightmares: The Rise of the Politics of Fear (Siła Koszmarów: Powstanie Polityki Strachu), globalny terroryzm, w tym głównie Al-Kaida, jest sztucznym wytworem specjalistów od fikcji propagandowych (m.in. Rendon Group i Hill&Knowlton) mającym na celu uczynić opinię publiczną bardziej przychylną planom neokonserwatystów pragnących umocnienia wpływów USA na Bliskim Wschodzie."

Komentarz został ukrytyrozwiń

obarex - dziekuja panu za "racjonalne wnioski".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, ma Pani oczywiscie racje, jesli za racje przyjmiemy wyciaganie racjonalnych wnioskow: w Afryce mozna znacznie bardziej "zwalczac terroryzm" niz np. w Afganistanie (nb ten kraj to "ziemia przekleta" od czasow biblijnego Kaina!). Amerykanie troche sie wyglupili podejmujac tam interwencje zbrojna, ale wynika to z zywego wsrod wielu z nich "imperatywu moralnego", czyli przekonanie, ze jesli juz idziemy na wojne i zabijamy tych, ktorych nie lubimy to przynajmniej zaprowadzmy tam nasz, amerykanski porzadek . Nie wydaje mi sie, aby ktotkolwiek rozsadnie myslacy ocenil "amerykanski porzadek" nizej niz porzadek zaprowadzany przez Talibow.
My (Polacy) podlaczylismy sie do tej bezsensownej wojny o nic, bo nagle okazalo sie, ze to akcja sojuszu obronnego, do ktorego nalezymy. No coz zdarza sie, i prosze Pania o wstrzymanie sie z dywagacjami, za co nasi zolnierze z Afganistanu staja przed polskim sadem. Zaczekajmy, bo coz jak okaze sie ze oskarzeni sa bo jakis idiota o miekkim sercu, ale braku odwagi by miec twarda d. doniosl nie wiadomo co, ale wiadomo na kogo?
Moze jeszcze doczekamy sprawiedliwosci i wojskowi prokuratorzy i sedziowie wydajacy decyzje o tymczasowych aresztowaniach tych zolnierzy trafia na front - oby jak najszybciej. Zwierzchnik tych panow, (nie wiem czy szef Sztabu Generalnego, czy dowodca wojsk ladowych, bo nie znam szczegolowo dzisiejszego systemu dowodzenia), ktory wyda rozkaz o wyslaniu ich tam powinien zostac i zapewne zostanie bohaterem narodowym...
Aha, w Afryce trudno o interwencje, bo na terenach gdzie najlepiej maja sie terrorysci rzadza Chinczycy, z Chinczykami nikt (jeszcze) wojny nie chce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak panowie, tak - wojna musi trwac, przemysł zbrojeniowy musi sie rozwijac bo przynosi pracę ronotników krajów, które ten przemysł dają, poligony dla nowego uzbrojenia zawsze sie znajdą - od Bikini i Hiroszimy poczynając.
Nalezy wobec tego zmienic nazewnictwo i "wyszkolenie żółnierzy" nazywać "ubestwieniem".
Amerykańskie wojny z terroryzmem akurat na terenach przylegajacych do Rosji, są również walką o wpływy na terenach roponosnych;
gdyby było inaczej to należałoby zwalczyc terroryzm w Afryce, gdzie glodzi sie i eksterminuje całkowicie bezbronna ludność cywilną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spoko spoko, to nie był atak :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok, niech będzie że "arabski" to skrót myślowy wprzęgający w tą nazwę kraje muzułmańskie rzeczywiście etnicznie nieuprawniony. Chodziło mi raczej o pewien sposób myślenia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.