Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25547 miejsce

Afgańskie kontrowersje

Ujawnienie tajnych akt dot. operacji Stanów Zjednoczonych i sojuszników w Afganistanie ukazało wiele ciemnych i mało optymistycznych kuluarów działań zbrojnych, poruszając opinię publiczną i polityków.

Młodzi talibowie studiujący Koran w Senegalu. www.wikipedia.org / Fot. ho visto nina volareZa całe zamieszanie odpowiada portal WikiLeaks.org zajmujący się publikowaniem tajnych dokumentów rządowych, m.in. dotyczących działań zbrojnych na całym świecie. W ostatnim czasie do siedziby redakcji dotarło ok. 150 tys. akt dotyczących działań Stanów Zjednoczonych w operacji przeciwko Talibom w Afganistanie. Są to przede wszystkim meldunki, raporty i spisane doniesienia służb afgańskiego wywiadu.

Jak dotąd za pośrednictwem gazet Der Spiegel, The Guardian i New York Times ujawniono 90 tys. przekazów związanych z latami 2004-2009. Rzucają one nowe światło na wojnę i ukazują, że komunikaty podawane często przez oficjeli NATO i sojuszników są dalekie od rzeczywistości. - Wszystkie raporty są autentyczne i stanowią niefiltrowany obraz wojny – twierdzi założyciel i redaktor naczelny portalu WikiLeaks.com Julian Assange.

Zabójcze 373

Stany Zjednoczone od samego początku były bardzo zaangażowane w walkę z Talibami w Afganistanie i dążyły do złapania i wyeliminowania przywódców mniejszych i większych ugrupowań powiązanych z Al–Kaidą, jej członków, naukowców oraz konstruktorów bomb umieszczonych na tzw. liście „Joint Priotized Efect List (JPEL). Do ich schwytania Waszyngton powołał specjalną jednostkę – Task Force 373. Jej członkowie nie noszą specjalnego munduru i wywodzą z grona najlepiej wyszkolonych żołnierzy Navy Seals i Delta Force, a rozkazy otrzymują od wysokich rangą przedstawicieli Pentagonu. Zabijanie to dla nich prawdziwa rutyna dnia codziennego. W zależności od rozkazu lub swojego własnego humoru mają wybór: albo zabić bez oskarżenia i zarzutów, albo oddać "swój łup" we właściwe miejsce. Do swojego celu dążą zazwyczaj „po trupach”, nie zważając na przypadkowe ofiary, którymi często są cywile, dzieci, a nawet afgańscy policjanci, którzy zjawili się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.