Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

53437 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 5pkt

Oceń:

Afryka głupia jest!

  • Źródło: Gość dnia
  • 2010-03-01 21:04
  • Odsłon: 1960
  • Komentarzy: 3
  • Creative Commons

"Europa - to był daleki, nienaturalny punkt w galaktyce, którego istnienie można było udowodnić tylko drogą skomplikowanej dedukcji" - Ryszard Kapuściński „Jeszcze dzień życia”. Afryka i Europa to dwa różne światy.



Tichawona mocno chwycił otrzymaną łopatkę i zaczął usypywać wielką górę piasku. Co robisz debilu?! - wrzasnął Kamil. Tichawona nic nie odpowiedział. Kopiemy dół, a nie usypujemy górę! - krzyczał zdenerwowany przybysz. Tichawona przez całe życie usypywał górki, jakże by teraz miał kopać dołki? Intruz wyszarpał mu podarowaną łopatkę i zajął się kopaniem wielkiej dziury. Tichawona wreszcie przemówił: to moja piaskownica, więc usypiemy górkę! Nie rozumiał dlaczego mają się bawić według zasad gościa, który dopiero co wprosił się do jego piaskownicy. Żył w niej od dziecka.

Kamil powstał, zbliżył się do gospodarza piaskownicy, chwilę pomyślał aż wreszcie powiedział: dobra. Najpierw wykopiemy dół, a potem z piasku, który wyciągniemy z niego usypiemy największą górkę, jaką tylko świat widział. Dziecięce oczy Tichawony zapłonęły blaskiem. Jego największe marzenie przybrało realne kształty. Kamil powiedział, by piasek wybrany z dołu ładować do jego wiaderka. Dlaczego? - spytał zdziwiony Tichawona. Przybysz odpowiedział, że potem będą mogli przenieść wiaderko gdzie zechcą i tam usypać górkę. Ty to masz łeb! - wykrzyknął Tichawona.
Kopali cały dzień. Gdy wiaderko wreszcie się wypełniło, Kamil wstał i powiedział:
- Mam już Twój piasek, więc mogę już sobie iść.
- Jak to? Co z naszą górką?! - przeraził się czarny chłopiec.
- Z naszą? Teraz to Twój problem - nie masz ani piasku, ani górki… Muszę już iść na obiad, moja biała mama mnie pewnie szuka. Wiesz w ogóle co to obiad?
Kamil nie czekał na odpowiedź. Chwycił za wiaderko, obrócił się i odszedł w sobie znaną stronę.
- Nie wiem… - wyszeptał cicho Tichawona.

Od dziś wiedział za to, co znaczy łacińskie imię Kamil. Camillo to „szlachetny chłopiec”. Lekcja europeizmu dobrze mu zrobi. Kamil, jako Europejczyk drogą skomplikowanych dedukcji sprytnie wykorzystał Tichawonę, czyli Afrykę. A co z Tichawoną? „Zobaczymy” - to właśnie oznacza to afrykańskie imię.

Tekst opublikowany pierwotnie na: eioba.pl
Tomasz Brusik
 / Fot. Figo

Zobacz także:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

stanislawa krystyna zdrodowska 02.07.2011 22:13

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 21

swietnie napisane czytalam z otwartymi ustami jak dziecko ,w kazdym miejscu naziemi jest taka afryka taka piaskownica i takie wiaderko

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 02.03.2010 07:19

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 74

A bracia Tichawony kupują mechaniczne zabawki od Kamila i zalewają piaskownicę krwią. Tego nauczyli się od "szlachetnych".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 01.03.2010 22:14

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 59

Afryka smutna jest!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.